Dwa kolorowe siedliska nad samym jeziorem, wśród dzikich łąk, na skraju Puszczy Boreckiej. Raj dla miłośników przyrody i przedmiotów z duszą. Galeria Wiejska z rękodziełem ze starego drewna i ceramiką, warsztaty ceramiczne od wiosny do jesieni.
Zobacz ostatniego niusa

8 października 2017

Już nie pływam...

Przestałam pływać. Jeszcze 1 października pływałam, choć 30 września o 7 rano było zero stopni, szron na łąkach i samochodach.

Za to w dzień było pięknie, jeszcze w poniedziałek. O tej porze roku słońce w dzień oznacza mróz nad ranem:(
Ale w poniedziałek było za mało czasu przed pracą, a potem skiepściła się pogoda i tak jest do dziś. Cóż, w końcu ten dzień musiał nadejść.
Poza tym jesienne porządki i przygotowania do zimy. A z mojego tajnego planu, by wyskoczyć gdzieś w ciepłe kraje, na tydzień, już widzę, że nic nie będzie. Dopóki ktoś mnie nie porwie, sama nic nie zrobię, bo na co dzień nie pamiętam, że chcę. Wpadam w wir pracy, jesiennych obowiązków i nastrojów, poza tym kasa na co innego potrzebna… Tak to jest, gdy ma się za dużą ambiwalencję.

...


Czytaj dalej