Dwa kolorowe siedliska nad samym jeziorem, wśród dzikich łąk, na skraju Puszczy Boreckiej. Raj dla miłośników przyrody i przedmiotów z duszą. Galeria Wiejska z rękodziełem ze starego drewna i ceramiką, warsztaty ceramiczne od wiosny do jesieni.
Zobacz ostatniego niusa

14 stycznia 2019

Zaraza ✂

Tego niusa napisałam wczoraj w nocy mając nadzieję, że prezydent Gdańska będzie żył. Dziś Paweł Adamowicz zmarł. Owsiak, człowiek, którego do tej pory nic nie było w stanie zatrzymać, zrzekł się bycia prezesem fundacji WOŚP. Zło zwyciężyło. Po ostatnich tygodniach, dniach, gdy rosło napięcie, trudno się zatrzymać.

Z jednej strony, jak pisze tess:
Jak łatwo ferować wyroki i rzucać oskarżenia, jak łatwo krzyczeć i podjudzać. Jak trudno normalnie rozmawiać, poszukać informacji, przeczytać i nie doszukiwać się drugiego dna. Ludzie, co się z Wami dzieje? Umarł Człowiek, zamordowany przez chorego psychicznie byłego więźnia. Pozwólcie Mu odejść w spokoju, a Rodzinie godnie przeżyć Żałobę. Jeszcze zdążycie się znienawidzić bardziej. Na to zawsze jest czas. Pamięci Pawła Adamowicza.

z drugiej przelała się czara goryczy. Wariat wariatem, a atmosfera w narodzie atmosferą. Marcin, nasz gość spod Tulipana pisze:
Gdzie jesteście? Do was piszę, którzy laliście pomyje na WOŚP, nawet (jprdl), porównując Owsiaka do Hitlera! pomyje na Adamowicza podczas wyborów, gdzie wasze wyliczanki? ile kto nakradł? gdzie wreszcie FANFARY? odpalcie RACE, przyodziejcie pióra husarii!! No przecież prawie się udało…..rozpierdolić coś po prostu FAJNEGO, wygraliście, znowu jest chuj**a, znowu jest szaro i smutno - znowu jesteśmy chrystusem narodów, za wesoło było. Nie mam słów….

Jeśli jesteście tacy mądrzy i w tej chwili umiecie zapomnieć, co ostatnio się działo, że najwyższe dla Was wartości opluwano i niszczono, zazdroszczę. Ja nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Może powinnam przyznać, że walcząc o to, co dla mnie ważne, depczę wartości tych, których wartości są w konflikcie z moimi. Przyznać, że nienawidzę Ich, gdy udaje im się zniszczyć, zabić, co dla mnie jest sensem życia, i że Oni z zaciekłością walczą o to, bym nie zrobiła im tego samego. Ale czy w związku z tym mam poświęcić SIEBIE w imię zgody? Mam pozwolić, by ze świata zniknęło to, co kocham? Naprawdę myślicie, że jest miejsce na te sprzeczne ideały? Dziś jestem pełna zwątpienia. A nawet nie chce mi się żyć. Tylko nie wypisujcie pierdół o tolerancji, o tym by nie dzielić świata na NAS i ICH, czy o tym, że świat złem stoi i duże dzieci muszą się z tym pogodzić. Albo to, co sama nieraz piszę, że jest dobra i zła strona życia jednocześnie, inaczej być nie może, a świadomość tego to dorosłość. Bo dziś wygrała ciemna strona. I to tyle z dziś.

A wczoraj było tak:

Istna zaraza na tym świecie. I kto tę podłość, głupotę roznosi? Musiałabym kolejny nius w tym samym duchu napisać, tylko jeszcze gorszy. Sprawa dzików wyjątkowo mnie porusza. Tak kompletnie mi się w głowie nie mieści ten bezsens. I te trolle bredzące… Ta nienawiść kipiąca po obu stronach. Tak, moja też, bo kim bym musiała być, aby się godzić na zagładę niewinnych stworzeń i na tę zawistną próbę niszczenia dobra…

...


Czytaj dalej