Dwa kolorowe siedliska nad samym jeziorem, wśród dzikich łąk, na skraju Puszczy Boreckiej. Raj dla miłośników przyrody i przedmiotów z duszą. Galeria Wiejska z rękodziełem ze starego drewna i ceramiką, warsztaty ceramiczne od wiosny do jesieni.
Zobacz ostatniego niusa

24 maja 2018

Ścinanie z nóg i na nogi stawianie

Nie mam siły ani czasu ale dziesięć dni minęło, więc obowiązek wzywa. Wprawdzie znowu nie wiem dla kogo, poza sobą i swoją sklerozą, piszę.

Wiadomością wczorajszego dnia było zniknięcie oka Jehowy podglądającego nasze zejście do wody. Przedwczoraj jeszcze mnie podglądało, a nieco później Robert poszedł się przejść, i oka nie było. Przybyły za to jakieś oka na magdalenkowej latarni koło mola a oko główne przeniosło się wyżej. Ponieważ wiem, jaki ma zasięg patrzenia, nie mam złudzeń, że nie podgląda, ale przynajmniej goście nie uciekają z krzykiem z jeziora, gdy się na oko natkną.

...


Czytaj dalej