Kanapa z pierwszego zdjęcia przykryta meksykańską kapą, która swego czasu dostała eksmisję i zawisła jako kotara w pensjonaciku, oddzielająca część korytarzyka prowadzącego do łazienki w apartamencie, od korytarza idącego do romantycznej dwójki. Również poduszki z kanapy zostały z obrzydzeniem oddane przez Borysa i Magdę. Może poznajecie te ciemne błyszczące - wiszą na wstążeczkach nad łóżkami w jednym z pokoi apartamentu w Domku na górce. Reszta także wywędrowała do Zawad i skończyła na naszym łóżku. Karafki stoją teraz nad moim biurkiem, a dywanik leży pod łóżkiem po mojej stronie. „Niby kasta” za to na ganku.

Ze zdjęcia z jadalni poznajecie pewnie ozdobne drewniane lustro, które stoi teraz na naszym nowym regale zawierającym telewizor, a oszklona stoliko-szafka na kółkach wylądowała w jadalni w Domku na górce.

Niestety żaden z kwiatów, które widać, nie dożył, choć niektóre pamiętały jeszcze mieszkanie na Jelonkach.

Komentarze

Skomentuj:
HENNT
 
 
2_strona_w_czterech_katach.txt · ostatnio zmienione: 2015/08/01 10:00 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika