To jest 300. nius!

28 kwietnia 2011

50 lat minęło jak jeden dzień... a 300 niusów pękło raz dwa

Moi drodzy, wiosna rozbuchała się na dobre, a ja dziś skończyłam pół wieku! Straszne, z drugiej strony niezwykłe. Niestety. Nie napiszę zbyt wiele w tej chwili, bo:
pełen pensjonat gości, w tym zmiana turnusu

na przechowaniu Gucio

a ja za chwilę pracuję do 20.00…
I jak tu się dziwić, że mi te 50 lat zleciało jak jeden dzień…

Doniosę tylko, że dostałam super duuuła aparat i od teraz należy się spodziewać pięknych zdjęć zwierzątek, a na początek pierwsze zdjęcie Gucia

i słupka z daleka:)

A to ja (starym aparatem), bo pewnie zapomnieliście jak wyglądam. Ja pięćdziesięcioletnia…;)

Jak skończę pracę, położę Gucia spać, napiszę więcej, ale nie dużo więcej, bo z pewnością padnę na pysk. Nius z wielkonoco-majówki niebawem.

*

To znowu ja. Godzina 22.48, wyszłam z wanny po Guciu, znaczy posiedziałam w ciepłej wodzie, coby się nie zmarnowała, bo u nas terma starcza do napełnienia wanny, a potem trzeba czekać, aż narobi znowu ciepłej wody. I to był jedyny czas gdy posiedziałam sobie w swoje urodziny dla czystej przyjemności. W ogóle dzięki za wszystkie dotychczasowe życzenia, tu i na FB. Zanim padnę po tym szalonym dniu, napiszę tylko, że pytają mnie różne ludzie, jak się czuję jako pięćdziesięciolatka. A ja czuję się dziwnie. Jak to powiedział Borys - wiek idiotyczny. Ani człowiek młody, ani stary. Takie nie wiadomo co. Gdy kończyłam 30 lat, to czułam że młodość mija i próbowałam sobie udowodnić, że jeszcze nie. Gdy 40, miałam klasyczny kryzys wieku średniego, więc klasycznie próbowałam zatrzymać czas, a nawet go zawrócić. Może gdy będę miała 60. czyli symbolicznie rozpocznę czas starości, też sobie zafunduję jakiś kryzysik, ale teraz nie mam siły na żadne kryzysy. Pół wieku brzmi dumnie i na tym poprzestanę. A tak poza tym, jeśli chcecie wiedzieć, jak to jest, ci, przed którymi dopiero, to dodam, że zdumiewająco. Że już tyle za, że przecież tak niedawno…, że ledwo co…, że jak to?? Tylko siły nie te (co najlepiej udowadnia opieka na Gutkiem). A szkoda, bo jeszcze tyle by się chciało! Dawno temu dwa niezależne źródła wróżbitów (chiromanta i astrolog) zapowiedziały mi 103 lata życia, ale czy dam radę? Cóż, nie ma co myśleć na zapas. Będzie co będzie. Jak mnie kleszcze nie zjedzą a oczy nie wysiądą, dotrwam mam nadzieję co najmniej do 500 niusa:) Póki co muszę przetrwać do 8 maja, bo po majówce zaraz wyjazd do pracy do W-wy. Wiecie o czym marzę? I tego mi życzcie. O SZYBKIEJ EMERYTURZE Z PEŁNĄ KIESĄ!!!:)

Komentarze

Aurela, 2011/04/28 18:04
100 i więcej lat;)))) Mazurskie klimaty czynią cuda i wewnętrzny hart ducha sprawia że 50 wydaje się jakimś nieporozumieniem;)))))))))) Pozdrowienia;))))))))))
baśka, 2011/04/28 21:04
oj , niewiele się zmieniłaś, odkąd się znamy :} wszystkiego naj wedle życzeń najskrytszych :} pozdrowienia Baśka
konwalia1961, 2011/04/28 21:11
Życze Ci tego, czego w duchu sama sobie życzysz!!!U mnie stuknie w sierpniu.PA.Joanna z Ostromecka
kinga, 2011/04/28 21:22
Aniu, oby tak dalej:-) Wszystkiego najmilszego, buziaki!
Monika, 2011/04/29 08:38
Aniu, życzymy z Trisity SZYBKIEJ EMERYTURY I KIESKI ZAWSZE PEŁNEJ :-))) No i uchyl rąbka tajemnicy jaki to fotoaparat bedzie robił za Ciebie cudnej urody zdjątka :) Pozdrawiamy łącząc się w trudzie nad opieką okołoguciową.
Grażyna, 2011/04/29 12:01
Wszystkiego najlepszego, bloga tysięcznego radości wszelakiej i chaty bogatej, emerytury wyczekanej i kiesy wypchanej życzy Grażyna
OLQA, 2011/04/29 20:11
Tylko szczęśliwych dni i kolejnych pięćdziesiątek:)
AniaLJ, 2011/04/29 22:55
Pięknie Pani wygląda na tle swojego jeziora :) tak mi trudno przychodzi wyobrazić sobie Panią na emeryturze; czy tak się Pani spieszy...? :) ale porządnych pasywnych przychodów życzę z całego serca i jak najszybciej!!! :) dobrego roku i czasu na przyjemności życzy Ania
Tess, 2011/05/01 19:54
Aniu! Może i metryce pyknęło 50, ale dusza i oblicze młode! Pełnej kiesy życzymy, ale emerytury to chyba nie, bo przecież z Twoją energią to niemożliwe! Uściski od całej naszej rodzinki!
Janusz z Sulechowa, 2011/05/02 10:34
Sto lat i jeszcze ciut, ciut w zdrowiu, szczęściu, dobrobycie i bez kryzysów. Pozdrawiam także.
bea, 2011/05/03 09:57
I ja zycze Tobie Aniu oraz wszystkim mieszkancom pensjonatu (rowniez tym czworonoznym) zdrowia wielkiego i dobrych ludzi wokol! Kasy tez a co! :)
Skomentuj:
SWQAI
 
 
50_lat_minelo_jak_jeden_dzien..._a_300_niusow_peklo_raz_dwa.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:27 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika