10 grudnia 2008

A co poza tym w Zawadach?

A w Zawadach nieco smętnie. Nie dość, że dni tak krótkie, że o 15.00 trzeba przerywać roboty podwórzowe, bo nic nie widać, nie dość że wygryza nas okoliczna zwierzyna, to jeszcze elektryfikują wieś, no właściwie modyfikują starą linię energetyczną, wkopują nowe eleganckie słupy.

Niestety jeden będzie tuż przed naszą bramą, o czym świadczy póki co wbity w ziemię kołek z niebieską wstążeczką. Cóż, coś za coś, może dzięki temu byle wiatr nie będzie pozbawiał nas prądu.

A więc wydaje się, w ostatecznym rozrachunku, że elektryfikacja wsi to dobra nowina. Ale… Nie dość, że codziennie zabierają prąd to jeszcze był zamach na wodę - panowie kopiący doły pod słupy uszkodzili nam wodociąg. Cały dzień wczoraj chodziliśmy brudni i piętrzyły się gary w zlewie. Pod wieczór niby naprawili, ale dziś wizja lokalna wykazała, że woda sączy się z rury dalej, czego nie widać, bo dół wypełniony wodą a ta spływa strumyczkiem do rzeki.

Zanim słupy z panami do nas dojdą, jeszcze kilka punktów neuralgicznych, czyli krzyżowania się szlaków: elektrycznego z wodnym i telefonicznym, czekamy więc w napięciu na dalsze niespodzianki.

Wiadomość z ostatniej chwili!!! WŁAŚNIE USZKODZILI NAM LINIĘ TELEFONICZNĄ… VIVAT FACHOWCY!

A poza tym Robert rozdarty między remontem mojego gabinetu w Olecku i góry pensjonatu, a to jak wiadomo nie służy, zaziębienie tylko czeka, by dać mu szansę na rozwinięcie skrzydeł, z nieba przeważnie sączy się coś nieokreślonego, jezioro zamglone, plaża przygnębiająca, zwłaszcza warstewka lodu na wodzie,

wiata w przedzimowej odsłonie smętna… Na osłodę mój ulubiony fioletowy kwiatek, co to wciąż zapominam, jak się nazywa, ale ulubiony, bo jako jeden z nielicznych kwitnie w grudniu!

No i - aby do Świąt! A póki co uszy w poprzek:)

Komentarze

Skomentuj:
LCVZZ
 
 
a_co_poza_tym_w_zawadach.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:26 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika