6 stycznia 2011

A Guciowi dziękujemy że jest

Gutek skończył dziś półtora roku. I tak to już jest - najpierw jesteśmy dziećmi i cieszy nas każdy nowy centymetr wzrostu i każde kolejne pół roku życia. A potem chcielibyśmy stanąć w miejscu jeśli chodzi o wygląd i wiek i gdyby nie nasze dzieci, łatwo dałoby się przymknąć oko na upływające lata. Gdy dzieci dorastają i mają tak od 20 do 35 lat, niewiele się zmieniają, „zatrzymują się”, więc znowu możemy udawać, że czas stoi w miejscu. Ale gdy dzieci mają dzieci, wnuki bezlitośnie zdzierają nam łuski z oczu:) Przy okazji przypomnę, po co ludzie wymyślili Sylwestra. No bo przecież nikogo dorosłego nie powinno cieszyć, że jest coraz bliżej trumienki. Sylwester jest po to, by o tym nie myśleć!;)

Za to urodziny dzieci i wnuków (w przeciwieństwie do własnych urodzin) budzą ambiwalentne uczucia. Oprócz bolesnej świadomości przemijania cieszą, że potomstwo rozwija się, ma osiągnięcia, że jakoś na tym świecie daje radę… Dlatego dziś cieszę się razem z nieświadomym, co to za dzień, Guciem! Z tej okazji parę zdjęć wspominkowych, ale niedawnych - zdjęć na pamiątkę robię dużo, ale nie na wszystkie jest potem miejsce w niusach, więc teraz nieco nadrobię.

To zdjęcie chyba z listopada, gdy Gutek z rodzicami odwiedził naszą kiedyś działkę w Jachrance, sprzedaż której umożliwiła kupno naszego siedliska w Zawadach. Nic się tam nie zmieniło (dowodem inne zdjęcia), tylko drzewa porosły. Tym zdjęciem Gucio zadebiutował na Facebooku na profilu Madzi. Nasza Galeria też swego czasu (prawa rynku są nieubłagane!:)), co widać po znaczku „Lubię to” na niektórych naszych stronach. Przy okazji czytelników niusów - fejsbukowiczów zapraszamy do naszych znajomych!

A tu zdjęcia z 5 grudnia, z cyklu „Osiągnięcia Gustawa”:

jedzenie samemu to poważna sprawa!

A to tydzień przed świętami:

Gustaw z krową „zroślakiem” czyli dużą krową z przyszytym cielaczkiem. Krowa ubrana w buty Gucia:)

Gustaw nadal lubi wchodzić do pudełka

oraz przemieszczać się pod stolikiem i w innych tunelach:

i radosne wyjście!

Poważny transport zwierząt:

Z balonikiem i przez balonik goniony:

Z przyjacielem Krecikiem (wtajemniczeni wiedzą, że przyjaciel Krecik ma różne humory i zamiary, zawsze czujnie obserwuje Gustawa):

No i niestety Gutek ostatnio trochę chorował, aż skończyło się profesjonalną nebulizacją. Żeby spokojnie wysiedział całe 15 minut z aparatem na buzi, oglądał przygody traktorka Tomka z przyczepą Guciem i gospodarza Roberta:) - zdjęcia i filmik z 15 grudnia 2010

Komentarze

Baśka, 2011/01/07 10:40
a Guciowi życzę sto lat !
OLQA, 2011/01/07 13:23
wspaniałej rodziny nie trzeba MU życzyc , bo już ma a więc dużo zdrowia!!!!
Aurela, 2011/01/08 07:41
Budują mnie takie newsy:)) Pozdrowienia:)
Skomentuj:
UJRJP
 
 
a_guciowi_dziekujemy_ze_jest.txt · ostatnio zmienione: 2015/02/11 23:56 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika