10 maja 2014

Aaaaa DAM PRACĘ

Nius wciąż aktualny!

Drodzy nasi okoliczni czytelnicy. Szukamy kogoś do pomocy. Prawda jest taka, że sami nie dajemy już rady i potrzebujemy kogoś, kto na parę godzin dziennie przyszedłby do nas popracować. Jeśli obie strony byłyby zadowolone, to bezterminowo.

jak widać, jesteśmy przywaleni robotą;)

Musi spełniać kilka warunków:

Być sumiennym i robotnym
Niepijącym
Uczciwym
Nie bać się psów
I dobrze by było, aby był silny, wtedy pracy miałby więcej

Nie precyzuję, czy miałaby to być kobieta czy mężczyzna, ale ujmę tak:
albo silna kobieta albo mężczyzna nie bojący się prac domowych.
Musi jednak mieszkać na tyle blisko, by móc samemu, np. na rowerze (w razie czego rower pożyczymy) do nas dojeżdżać. No chyba, że ktoś chciałby przyjechać z daleka i pomożemy w znalezieniu jakiegoś lokum w pobliżu.

Potrzebujemy pomocy w następujących sprawach:
Pielenie i inne roboty ogródkowe
Sprzątanie domu, pensjonacików i obejścia
Koszenie
Przygotowywanie gliny do lepienia
Robertowi przy robocie, która akurat jest w obejściu jednym i drugim

Jeśli widzicie się w tej roli albo znacie kogoś odpowiedniego, dajcie mu znać.

Dzwonić w tej sprawie należy do Roberta: 506423695

(2 ostatnie zdjęcia ukradzione Kindze z FB:))

Komentarze

Monika, North Carolina, 2014/05/10 16:47
Oj, zaciagnelabym sie do Was! Tylko z tym dojazdem mi nie pasuje...

A kotka Bialka niezla basiorka sie zrobila. Dobrze sie ma na tych Waszych myszach.
ania, 2014/05/10 17:43
Co Ty! Na jakich myszach? Ona nawet śpi przy miskach;) i jest żywą reklamą pokarmu dla wysterylizowanych:)
Monika, North Carolina, 2014/05/11 00:38
Reklama dzwignia handlu. Moze wiec Bialka zacznie pracowac w managemancie i marketingu?
ania, 2014/05/11 10:44
raczej powinnam była napisać że jest żywą antyreklamą...
Ewa U., 2014/05/17 22:49
Szukasz pracownika idealnego. Oj, trudno będzie.
ania, 2014/05/17 22:58
tia... bo ja wiem czy idealnego... powiedziałabym, że normalnego;)

Na razie cisza. Nawet nie możemy znaleźć nikogo do doraźnej pomocy - dotychczasowi pomocnicy z jednej z wsi obok albo zdegenerowali albo zwiali (ci bardziej kumaci). Ogród zarósł kompletnie, drewno czeka na porąbanie, a Robert urwał sobie rękę robiąc sam rzeczy, których nie powinien...
A ja w pracy w Warszawie:(
Ewa U., 2014/05/18 13:41
Normalny=idealny... U nas jest podobnie. I jeszcze dochodzi argument pt. iii... to sie nie opłoco. Na wsi nic się nie opłoco. Nawet zebranie jabłek z własnego sadu.
Skomentuj:
JXOHR
 
 
aaaaa_dam_prace.txt · ostatnio zmienione: 2014/05/28 23:42 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika