Apartament 2

Tak wyglądał…

A tak po wyprowadzce naszych poprzedników:

We wrześniu 2010, gdy wracała w nim do zdrowia Łatka:

Apartament, tak jak w Pensjonaciku pod tulipanem, będzie się składał z dwóch dwójek z łazienką.

Wchodzi się do niego z jadalni tuż za ścianką, przy której był piec, a będzie kominek dmuchający ciepło na strych

(wrzesień 2011)

W drugiej połowie listopada, tuż przed wejściem hydraulików, głowiliśmy się pół nocy, jak zrobić, by w apartamencie zmieściły się łóżka, drzwi balkonowe i łazienka. W końcu poszliśmy na kompromis - w pokoju „dziecięcym” nie będzie wyjścia na taras, coby dzieci samopas nie opuszczały domu po nocy:)

Wejście do apartamentu 2:

i apartament 2 w grudniu 2011:

„pokój rodziców” - zamiast okna będą drzwi balkonowe z wyjściem na taras

widok z „pokoju rodziców” na wejście do apartamentu

widok z „pokoju rodziców” na łazienkę (Robert stoi w wejściu do apartamentu)

łazienka przy apartamencie

widok z „pokoju dzieci” na wejście do apartamentu a dalej na okno w jadalni

„pokój dzieci”

widok z łazienki na „pokój rodziców” (w lewo wejście do „pokoju dzieci”)

widok z jadalni na wejście do obu pokoi apartamentu

Tuż przed Gwiazdką ściany łazienki i między pokojami apartamentu dociągnięte do góry, wylane nadproża nad drzwiami

a żeby schły wylewki - w „pokoju rodziców” podłączona robotnicza koza

Na Gwiazdkę prawie w całym domu zabrakło sufitów, jest jednak mały fragmencik nad pokojem rodziców w apartamencie:

W styczniu 2012 przy kręceniu profili do belek stropowych:

widać podział pokoi - bliżej „sypialnia rodziców”, za ścianą „sypialnia dzieci”, przy wejściu łazienka

I za 2 dni z sufitem!

W pokoju dzieci pierwsze mebelki:):

Marzec 2012, kończymy elektrykę:

wejście do apartamentu, widok na wejście do łazienki

widok z pokoju dziecięcego na wejście do łazienki (po prawej) i jadalnię

końcówka kabla czeka na termostat i promiennik

I doczekała - w obu pokojach wiszą:

a w łazience przy apartamencie już, już, prawie…

(idą rury przez pokój rodziców od prysznica w romantycznej dwójce)

…popłynie woda

22 kwietnia pokoje apartamentu i łazienka przygotowane pod wylewanie szlicht:

24 kwietnia szlichta wylana!

Majówka 2012 - szlichty schną a w łazience zamieszkał nawet kibelek!

5,6 maja zakładamy drzwi:

wejście do apartamentu z kuchnio-jadalni

Widok z okna pokoju dziecięcego w porze kwitnienia bzów:

24 maja zaczęło się wielkie skrobanie drzwi:

drzwi od pokoju „dzieci”

drzwi w pokoju „rodziców” - te drzwi były już oskrobane, bo to drzwi z naszej sypialni, zniknęły parę lat temu, bo trzy wejścia w sypialni to nieco za wiele;) - widać misterne sztukowanie wykonane przez stolarza w miejscu kocich drzwiczek

29 maja nareszcie wstawione okna!

w pokoju dzieci

i w pokoju rodziców

ale póki co wyjście nie na taras lecz… można zlecieć i się potłuc;)

Burasek odkrył nowe wejście do domu:) a więcej większych zdjęć wstawionych okien i odważnego Buraska w publicznym albumie

Okna obrobione:

18 czerwca - ściany i sufity pomalowane farbą podkładową:

Zaraz potem położone podłogi!

a w apartamentowej łazience drzwi wykombinowane przez Roberta ze starych, które walały się w szopie.

Zawiasy zdobyczne od stolarza, odskrobane, do których kowal dorobił tę część, która osadzona jest we framudze.

Pod koniec czerwca objawił się glazurnik do pomocy Robertowi, więc w apartamencie układanki do łazienki,

a w brodziku podłoga z ciętych na 4 części płytek podłogowych.

Podłogi w apartamencie zafugowane i można przymierzać dywany:)

14 lipca, gdy od dwóch dni mieszkają w nim już goście, wygląda tak:

Pokój z wyjściem na taras, czyli „rodziców”:

Pokój „dzieci”:

Łazienka przy apartamencie, jeszcze bez pomalowanych ścian, bez szafki i drzwi do prysznica:

Zawisła pierwsza wisząca lampa w korytarzyku:

Po wyjeździe pierwszych gości i w trakcie ich pobytu usprawnień ciąg dalszy…

W pokoju „rodziców” zasłona i lampa u sufitu:

W pokoju tzw. „dziecięcym” firanka, szafka i lampa pod sufitem

Łazienka przy apartamencie dostała drzwi do prysznica, szafkę łazienkową, lampkę i lusterko dla mniejszych:):

a pod prysznicem jest tak:

Widok na drzwi do łazienki:

Widok na jadalnię:

Na przyjazd francuskich gości i po ich wyjeździe przybyło trochę lamp, obrazków i lustro:

w pokoju z oknem

w pokoju z łożem

Na Sylwestra w apartamentowej łazience nieco pozieleniało:

Z okazji majówki 2013 łóżko w „pokoju rodziców” dostało zagłówek i deskę do opierania się o ścianę:

a w „pokoju dzieci” ćwiczyliśmy wersję z podwójnym łożem - bez względu na położenie łóżek (zsunięte czy nie), otrzymały deskę do wieszania poduszek w ramach zagłówka, przybyła też półka-belka i makatka, oraz meble zamieniły się miejscami:

korytarzyk został pomalowany, ale dopiero po wyjeździe majówkowych gości Robert wziął się za obrabianie ościeżnic:

cdn…

Powrót na stronę PRZYSZŁE WNĘTRZA

Komentarze

Aurelia, 2012/02/01 17:27
o to w lipcu bedzie nasz pokój????:)))))
ania, 2012/02/01 17:29
Zgadza się:) Pokój dzieci to pokój Dawida:)
kinga, 2012/06/23 23:35
To teraz już jestem spokojna i przyjeżdżam !
Skomentuj:
CXGKN
 
 
apartament_2.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:27 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika