10 listopada 2017

Bałwany rządzą!

Kolejny sukces! Mieszkanie pod bałwanami w stylu epoki PRL poszło jak ciepłe bułeczki! Wystawione w grupie „Mieszkaj dobrze, Warszawo” zebrało 90 polubień, ochów i achów, mnóstwo komentarzy i ustawiła się kolejka. Po raz pierwszy w naszej historii cena wynajmu została podbita, bo tak zależało chętnym.

Tak brzmiało ogłoszenie:
Do bezpośredniego wynajęcia lokum „Pod bałwanami”, czyli mieszkanie o powierzchni 38 m kw - 2 nieprzechodnie, widne pokoje z widną kuchnią i „bałwaniastą” łazienką z wanną.

Pierwszy pokój (większy) ma balkon, pakowny kredensik rodem z PRL, wnękę sypialną z szafką na ubrania na dole i wygodnym materacem oraz stół, krzesła + kącik czytelniczy z fotelem i stoliczkiem. Pokój mniejszy wyposażony jest w dwuosobową kanapę, stolik kawowy, wielką szafę, stoliko-biurko i krzesło. W kuchni: szafki, taborety i blat do jedzenia, lodówka i kuchenka z piekarnikiem. W łazience: pralka, wanna, umywalka, WC i… bałwany.

Mieszkanie jest po generalnym remoncie, wszystkie sprzęty są nowiutkie, jeszcze nie używane. Jak widać na zdjęciach postanowiliśmy zostawić trochę z oryginalnego klimatu, jaki stworzył tu poprzedni właściciel, pan Gustaw, ale wszystko z myślą o komforcie mieszkańców. Tylko trzy rzeczy są z Ikea, co uważamy za designerski sukces ;)

Mieszkanie mieści się na czwartym z czterech pięter w bloku przy ul. Kochanowskiego (nie ma windy). Okolica jest cicha, w pobliżu Top Market i oldskulowy bazarek, na którym jest wszystko: od gruszek po kapcie. Do przystanku tramwajowego idzie się 3 minuty. Linie 33 i 35 w ciągu kwadransa dojeżdżają do centrum. Zaraz obok trasa S8, którą można dojechać w zasadzie wszędzie…

Zwierzątka kochamy ale niestety musimy im podziękować (chyba, że schowane za szkłem:)) Tylko osoby niepalące (przynajmniej w mieszkaniu)

Wszystkie narodowości, rasy i wyznania mile widziane!

Wiem, że najbardziej czekacie na zdjęcia, więc jak zwykle najpierw z grubsza, potem historia. Zdjęcia „tak było” to mieszkanie pana Gustawa, który umarł i pozostawił po sobie taki wystrój. Uszanowaliśmy epokę, w której się meblował i zostawiliśmy, co się dało.

Plan mieszkania:

Wchodzimy!

Korytarz:

tak było

tak jest

tak było

tak jest

reszta „tak jest” pod ikonką „Teraz”

Łazienka:

tak było

tak jest

tak było

tak jest

tak było

tak jest

tak było

tak jest

reszta „tak jest” pod ikonką „Teraz”

Kuchnia:

tak było

tak jest

tak było

tak jest

tak było

tak jest

tak było

tak jest

reszta „tak jest” pod ikonką „Teraz”

Duży pokój:

tak było

tak jest

tak było

tak jest

tak było

tak jest

tak było

tak jest

tak było

tak jest

reszta „tak jest” pod ikonką „Teraz”

Mniejszy pokój:

tak było

tak jest

tak było

tak jest

tak było

tak jest

tak było

tak jest

reszta „tak jest” pod ikonką „Teraz”

Balkon:

Na balkonie zmiany wcale mi się nie podobają;)

tak było

tak jest

Pod linkiem większe zdjęcia z ogłoszenia

A szczegóły tu:

Kiedyś

W trakcie

Teraz

*

I Wasze reakcje na FB (kliknij w dymek) a także skocz pod album

powrót do: Nasze wnętrza

Komentarze

Ewa U., 2017/11/14 12:04
Jest przepięknie, jasno i przestrzennie, chociaż mieszkanie nieduże. Uwielbiam takie metamorfozy, zwłaszcza że sama jestem na etapie metamorfozy życia i chłonę zewsząd. Bardzo podobają mi się odważne "krople" koloru tu i tam.
Monika Rybak , 2017/11/17 23:18
Totalnie nie moje klimaty. Nie odnalazłabym się w takim wnętrzu,ale ....podziwiam konsekwencję stylu i dobrego smaku.No i przede wszystkim oddania ducha epoki "edwardiańskiej" .Oczywiście Towarzysza Edwarda!
ania, 2017/11/18 00:59
Mieszkania w Warszawie wynajmują głównie młodzi, pracujący ludzie, a oni raczej nie odnajdują się w takich wnętrzach ja my. Staram się stworzyć wnętrza, które ich przyciągną, a jednocześnie nie są pozbawione klimatu i duszy.
No i dla mnie to świetna zabawa - zabawa stylem, a Madzia genialnie realizuje plan.
Skomentuj:
ESWHJ
 
 
balwany_rzadza.txt · ostatnio zmienione: 2017/12/09 13:28 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika