20 października 2016

ten nius jeszcze 15 minut temu miał tytuł

Bieda z Bilbo

jest godzina 21.58

Bilbo nie żyje

(Treść niusa tak jak powstawał)

A miała być niewinna operacja. Przy okazji czyszczenia Piesowi zębów i dziąseł. Bo Pieso znowu miał gnój w paszczęce, ten typ tak ma, a Bilbo miał wskazanie, żeby guzy usunąć, bo mają tendencje do wzrostu a jeden mógł zezłośliwieć. A teraz Bilbo ledwo żyje. Piszę tylko dlatego, żeby coś robić. Bo nie wiem, co bym mogła. Komórka od nagłych wypadków nie odpowiada, zresztą co jeszcze wet może zrobić ponad to, co zrobiła?

Dziś oba psy pojechały do Olecka, przed podaniem narkozy miały badania pod kątem, czy się kwalifikują, oba miały świetne wyniki, serca osłuchane. Gdy na wyniki czekali, poszli na spacer.

Najpierw na stół poszedł Pieso, na czyszczenie zębów. Potem Bilbo - jak się szybko uporają z guzami, to też zrobią mu zęby. Planowano, że to potrwa dwie godziny, więc Robert odwiózł złachanego Piesa do domu, napalił w piecach, bo w domu jak w psiarni, ale nie takiej dla naszych, a ja poszłam w miasto. Robert wrócił, odebraliśmy Bilbo, zanim wszedł do domu elegancko się wysikał po kroplówce, potem się położył, najpierw na jednym posłaniu, potem na drugim. Wszystko było w porządku…

…gdy nagle zwymiotował, choć nic nie jadł od wczoraj, no ale trawę i kocie gówna mógł gdzieś znaleźć w ogródku, gdy rano był na siku. A potem wstał i zataczając się przeszedł do drugiego pokoju i z powrotem, zaczął się krztusić, więc go wyniosłam na dwór, myśląc, że może będzie rzygał znowu, a on mi zemdlał na rękach… Położyłam go na trawie, już bez przytomności. Robert w Cichym, a ja w tym przerażeniu, bo mi od razu Belfegor stanął przed oczami, za telefon i dzwonię do weta. Odebrała dopiero za którymś razem i kazała przywieźć Bilba z powrotem. Gdy niosłam go do samochodu, przytomność odzyskał. Gdy wróciłam pozamykać wszystko, wyturlał się z samochodu, a to wysoko z kangura na 4 kołach, więc na pewno się potłukł:( Zgarnęłam po drodze Roberta i gaz do dechy.
Lekarka osłuchała Bilba i zamiast bicia serca usłyszała jeden szum. Dostał leki, zastrzyki, ale wciąż jest z nim źle:( Najpierw Bilbo wytaszczył się resztką sił z posłania i zaległ na podłodze. Po kilku próbach przemieszczenia go w wygodne miejsce, skończyliśmy na cienkim materacyku, bo na miękkim nie chce leżeć, widocznie coś mu uciska. Ale tak strasznie rzęzi, że nie możemy tego słuchać. Oddycha tak, jakbym Krecika słyszała. I oczywiście nie możemy sobie darować. Po cholerę mu te guzy wycięliśmy. Mieliśmy zdrowego psa, a teraz…

Wyszliśmy z gabinetu ok 18.30, teraz jest 21.30 i wciąż jest źle. Przed chwilą przestał rzęzić, ale oddycha bardzo szybko.

Będę tu zamieszczać aktualne wieści a Wy trzymajcie kciuki, módlcie się, cokolwiek, bo… nie chcę nawet myśleć, że może być jakieś bo.

Rano ma jechać znowu do weta. Byle jakoś przeżyć tę noc.

O 21.40 Bilbo mimo sztucznego oddychania i masażu serca umarł.

w komentarzu od p. Anety, która mieszka teraz w Domku ze swoimi czterema psami

Komentarze

Ewa U., 2016/10/20 22:17
Tak mi przykro, okropnie i smutno. Biedny, kochany Bilbo. Zdążył zakosztować pięknego życia z Wami. Za mało, ale pieski (chyba) nie mają poczucia czasu. Był z Wami szczęśliwy i syty chociaż przez ten czas króciutki jak mgnienie. Żadna to pociecha, wiem. I rozumiem aż za dobrze.
Renata i psia paka, 2016/10/20 22:21
Prosze Panstwa... Nie wiem co napisac bo nie widze klawiatury. Becze. Historia z Belgeforem, a potem z Wilkusiem mna wstrzasnela a teraz Bilbo. Nie moglam sie jednak skusic i nie napisac kilku slow. Nie znam Panstwa, sledze pilnie kazdego newsa z Zawad Oleckich i czesto marze, ze kiedys je zobacze ( BO ZOBACZE!!!)wiec pomyslalam, ze zbiore sie na odwage i ...ale slow brakuje. Tak mi przykro. Po ludzku, szczerze. Tak po prostu.
Iwona, 2016/10/20 22:52
Przesyłam moc myśli. Tak przeogromnie mi przykro. Zaglądam tu często i tyle serca tyle dobra...a tu takie newsy ze łzy płyną. Sciskam bo slow brak...
Bartek, 2016/10/21 00:18
Bardzo nam przykro. Współczujemy Wam i mocno przytulamy w sercach.
Monika, North Carolina, 2016/10/21 08:33
Ojojoj, ale smutno. Biedna psina. I biedni Wy...
A ja tak bardzo Waszego Bilbo polubilam, bo to byl grubasek z przytulku.
(Bo moje zwierzaki tez zawsze z przytulku, albo wrecz z ulicy.)
Wspolczuje bardzo, bardzo...
z FB, 2016/10/21 10:46
https://www.facebook.com/pod.tulipanem/posts/1793615940923812?notif_t=feedback_reaction_generic&notif_id=1476994132826534
https://www.facebook.com/pod.tulipanem/photos/a.1545059849112757.1073741938.1542534452698630/1793553900930016/?type=3&comment_id=1793851464233593&force_theater=true&notif_t=photo_comment&notif_id=1476985176485725


Kinga G: 😢❤

Marzena S: Bardzo przykro 😢

Iwona R: Bardzo mi przykro

Aneta K: Strasznie mi przykro, w tym roku ja także pożegnałam dwoje kochanych staruszków. Wiem jak boli odejście wiernego przyjaciela :-(

Renata P: Brak slow... Tak mi przykro.

Marysia S: Bilbuś myszko.. :'(

Aga M: bardzo nam przykro :(

Joanna M: <3

Tomasz B: Nie wiem co napisać.Nie znam Was,a jestem z Wami.Przykro mi,to mało,widząc Wasza miłość do tych zwierzaków.Jestem z Wami całym sercem!!! :(

Ewa N: O mój Boże, Bilbuś? :'( :'( :'( Ja go tak uwielbiałam <3

Ola T.: Aniu... bardzo współczujemy... I jakże rozumiemy smutek, rozpacz i pustkę...

Gabriela Z: Tak mi przykro nie wiem co powiedziec((((

Małgorzata C: Smutek i wkurw mnie ogarnal.

Elżbieta I. K.: bardzo przykro, szczegolnie ze przed narkozą lekarz powinien sprawdzic psie serducho...niech tam bryka w psim niebie..

Justyna M: :'( :'( :'(

Elizabeth M: Get well Bilbunio nasz kochany ❤❤

Elizabeth M: Boze dopiero zauwazylam, ze nie zyje...R.I.P BILBUNIU❤❤😢😢
Mysle o Was....Trzymajcie sie ❤❤

Kaśka K: ;(

Gabriela Z: Nawet nie wyobrazam sobie co przechodzicie((bardzo bardzo mi przykro(((byl z wami szczesliwy kochany to teraz najwazniejsze.komplikacje sie zdazaja rozne sa reakcje nie da sie niczego przewidziec((daliscie mu dom milosc nie mogliscie przewidziec ze tak sie stanie((przesylam usciski.wiem ze zadne slowa nie pomoga((

Elizabeth S: OMG... Bilbus <3
Ogromny bol Szok Tragedia

Ewa N: Ciągle nie mogę uwierzyć... R.I.P. Bilbusiu <3 Wszyscy Cię kochali <3

Romuald Ch: Smuta wielka

Agnieszka P: Oj...przykro bardzo...

Sławomir F: przykro mi strasznie

Iwona W: przykro bardzo :( i poszedł Bilbuś szukać Belfegorka :(

Dorota S: Bardzo smutne i nagłe. I tak wolałabym być Waszym psem przez rok i umrzeć niż mieć nędzne długie życie.

Katarzyna G M: Bardzo mi smutno. Serdecznie współczuję. Bilbuś miał wspaniale ostatnie miesiące życia, szkoda, że tak krótko.

Ewa N: R.I.P Bilbuś <3
wioleta000, 2016/10/21 15:17
Bardzo mi przykro z powodu tej ogromnej straty jaka Was spotkała. Strata takiego przyjaciela to ogromny nieutulony ból...
ola z Katowic, 2016/10/24 11:53
no nie ... co za rok, co za paskudny czas ... Aniu! przyjedź pojedziemy gdzieś razem utulić się w stracie
Skomentuj:
CGAJT
 
 
bieda_z_bilbo.txt · ostatnio zmienione: 2016/10/21 19:23 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika