Bo był 6 lipca, 4. urodziny Gucia…

Najpierw był poranek i odtańczony na stole taniec urodzinowy po otrzymaniu prezentów od rodziców i dziadków („tylko trzy prezenty?”:))

Potem prezenty od pensjonacikowych dzieciaków i wspólna zabawa traktorami na farmie, w co wstrzeliła się Agnieszka zakupując w sklepie w Sokółkach kolejne traktory:) (zdjęcia były przy okazji dzieciarni)

Następnie niespodziewanie przyjechała babcia Ewa PKSem, potem dziadek Janusz samochodem i przywieźli kolejne kilogramy plastiku, czyli nareszcie Gustaw był usatysfakcjonowany ilością prezentów:)

A potem urodzinowe ognisko!!!

na którym niektórzy piekli kiełbachę, a niektórzy sojowe parówy, specjalne na grill i ognisko

pokazki Gustawa

przybył tort z oleckiej cukierni ze zdjęciem wydrukowanym na waflu

co bardzo zachwyciło Gustawa

Gaszenie świeczek:

najpierw zapalenie:)

gaszenie osobiste

raz jeszcze zbiorowe

a potem przyjechała niespodzianka od Basi i Piotra, naszych sąsiadów - mistrzów cukierniczych:

zapowiedź niespodzianki:)

magiczne pudło zostało otwarte a w nim istne cuda…

Deseru lodowego po francusku nie jestem w stanie wypowiedzieć a co dopiero napisać, ale wzbudził zachwyt i zadziwienie, że w takiej wsi zawadzkiej takie rarytasy! A oprócz tego był tort bezowy z Babą Jagą, Małgosią, Jasiem i kotem na czubku!

no to jemy!

Gustaw w wniebowzięty!

reszta dzieci też w błogostanie:)

No i wszystko zjedzone, ino parasolki zostały…

Komentarze

Monika, North Carolina, 2013/07/23 09:56
O jejuniu, ale byla obfita wyzerka... zaiste - urodzinowa!
Bardzo fajne, rodzinno-gosciowe party! Wyobrazam sobie, jak Gucio byl szczesliwy!
ania, 2013/07/23 11:07
był, do tej pory wspomina i opowiada nowym gościom:)
Skomentuj:
PYHSJ
 
 
bo_byl_6_lipca_4._urodziny_gucia.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:26 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika