20 listopada 2009

Było, nie ma

W kwestii kretów to raczej perpetuum mobile: było, nie ma, znowu jest, znowu nie ma…

…a jutro rano z pewnością będzie tak jak dziś.

Pracowicie sprzątnęłam wydobytą przez krety ziemię

a Robert wywiózł ją na górkę Belefegora.

Jak się krety nie opanują, to góra będzie wyższa od stodoły!

W kwestii pór roku i pogody, było lato, nie ma lata, następne za pół roku! o czym zawsze myślę, gdy patrzę na jezioro, przynajmniej dopóki w jeziorze jest woda a nie lód.

a tu - jest mostek i zaraz go nie będzie, bo nieco spróchniał…

I dochodzimy do prawdziwego powodu tego niusa. Była tama, nie ma tamy. Przyjechał stary leśniczy z nowym, tzn. nasz leśniczy, który odchodzi na emeryturę, ze swoim następcą i rozebrali bobrom tamę, bo las był podtopiony jak nigdy dotąd. Bo to wszystko naczynia połączone. Gdy woda nie spływa swobodnie rzeką, nie odpływa woda z naszego jeziora w tempie w jakim powinna, w związku z tym jezioro Ciche, które jest z naszym połączone podziemnym kanałem (i dzięki temu nadmiar wody i z niego odpływa rzeką), podtapia kawał puszczy.

tama rozebrana (można ją jeszcze zobaczyć tu)

jedno z drzew, które wisiało wczoraj na kablu i które Robert wczoraj pociął, żeby z kabla zdjąć

kabel niestety nie wrócił do pozycji wyjściowej

tu jeszcze 3 dni temu stała woda spiętrzona przez tamę, Pieso zagląda bobrom w oczy

A tu były sarenki i dawno poszły, ale na wszelki wypadek trzeba wypatrywać:

małe psy muszą to robić na dwóch nogach

duże mogą na czterech:)

A na koniec cud największy - nie było go jeszcze kilka miesięcy temu, a jest!!!

Gutek też nieco chory (dziadek zdążył go zarazić), ale zdjęcie przyszło w mejlu zatytułowanym „chory gucio nie tak chory :-)

Komentarze

Tess, 2009/11/20 23:19
Zdrówka dla Gucia! Dla dziadka też, rzecz jasna...Aniu, Gucio coraz śliczniejszy. Strach się bać co będzie potem!
Skomentuj:
PXQNE
 
 
bylo_nie_ma.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:26 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika