2 lipca 2009

Czekając na Gutka

(kafelki na urodzinowy wieszaczek czekają „by nie zapeszyć”)

21 czerwca minął oficjalny termin, gdy nasz wnuczek miał się pojawić na świecie. Kilka dni później minął termin nieoficjalny, czyli ten z wyliczeń Magdy, a Gutek jak w brzuchu tak w brzuchu. Dziś Magda poszła w końcu, za namową lekarzy do szpitala i tam czeka na Gutka, a my musimy udawać spokojnych i nadal oddawać się codzienności.

A codzienność ostatnio monotonna. Poza tym, że odwiedziła nas świadkowa Dorota ku radości naszej, a przede wszystkim psów ze względu na dłuuugie spacery (ja niestety chodzę na spacery w wersji okrojonej), jest do znudzenia powtarzalnie - rano upały, potem burze jak wszędzie. Za to wreszcie ciepłe jezioro i można pływać do woli, ale potem po burzy piękne mgły, które można sobie obejrzeć w niusach z zeszłego roku:)

Jeśli ja działam w pracowni, właśnie tam pieski przeczekują deszcz

albo tu i tam oddają się rozpuście, szczęśliwe, bo nieświadome niczego,

pod warunkiem, że nie błyska i nie grzmi, bo wtedy Belfegor jest w psychicznej rozsypce i trzeba go ratować (Robert puszcza mu głośną muzykę w której jest dużo basów).

Deszcze położyły trawy, w tym naszą ozdobną na podwórku

Chwasty i trawa tak nas zarosły, że wykończyły kosiarkę. Z cicha pęk pod ławeczką wyrósł łopian i wyglądał „mało profesjonalnie”, tak więc Robert ruszył na niego z profesjonalnym sprzętem…

Tu pocieszenie dla tych, którzy nie mają czasu - tak wygląda nasz ogródek

i…

warzywniak. Warzywa w nim, poza nasienną rzodkiewką i kwitnącym szczypiorkiem, trudno uświadczyć:)

Plonów więc nie zbieramy, za to grzybobranie wciąż w pełni

Przyszła też pora na uzupełnienie wyrobów w galerii, ale nie ma ich jeszcze na stronie, bo oprócz czekania na Gutka, czekamy także na Darka, żeby wrócił z urlopu:)

Niewiele jest gorszych rzeczy od czekania! Pod tym względem Gutek już wrodził się w swojego tatusia. Nasz syn zawsze robi po swojemu i wtedy kiedy on chce! Miejmy nadzieję, że te ostatnie dni przejdą do rodzinnej historii w postaci właśnie tej anegdoty! Trzymajcie kciuki!!!

PS: Jest 5 lipca, nadal czekamy..

Komentarze

Beata, 2009/07/02 18:00
Trzymamy i pozdrawiamy !
Skomentuj:
ZVCKS
 
 
czekajac_na_gutka.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:25 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika