30 grudnia 2011

Długi nius poświąteczny

Będzie długi i rozwidlony, bo działo się.

Najpierw o pierwszym dniu zimy, która się szybko skończyła i znowu mamy jesień…

Potem o Wigilii, a wcześniej o porządkach świątecznych, które z już ujawnionych i tych samych co zwykle powodów odbywały się w Wigilię i 1-szy Dzień Świąt…

Następnie o Guciu, który przyjechał 25-tego w nocy i został z nami do wczoraj, bo dziś dzień jeszcze większych wrażeń – podróż samolotem do Anglii. W Zawadach Gucio oddawał się ulubionym zajęciom, czyli:

budowaniu stodoły z dziadkiem

męczeniu Lodzi (bo już tylko Lodzia daje się męczyć)

pracy w gospodarstwie

spacerom z pieskami

A na koniec zła nowina -

Misiek załatwiony odmownie

A poza tym jutro ostatni dzień roku, na który, jeśli o nas chodzi, nie ma co narzekać, ale cieszyć się też nie ma z czego, że kolejny rok przeleciał nie wiadomo kiedy i druga połowa setki przeleci jak z bicza trzasł…

Komentarze

Kaśka Walaszczyk, 2011/12/30 21:14
Dziękuję za kafelki.;) Odebrałam. I życzę wszystkiego najlepszego w nadchodzącym Nowym 2012 Roku !!! Czytając i oglądając Niusy (od czasu do czasu tu zaglądam) zawsze podziwiam Waszą pracowitość. Niesamowite, że większość tych wszystkich "rzeczy" to dzieło Waszej pracy (Waszych rąk).
Podziwiam. ... i cieplutko pozdrawiam
ania, 2011/12/30 21:57
Nareszcie!:) Życzymy i pozdrawiamy!
Monika, North Carolina, 2012/01/08 12:14
Ja tez podziwiam, jak wiele robicie, budujecie, tworzycie. Pewnie dlatego nadal tak mlodo sie trzymacie. A poza tym daje to nam do myslenia, ze tytani pracy sa jeszcze na swiecie.
ania, 2012/01/08 22:46
Uprzejmie donoszę że tytan Robo obija się od dwóch tygodni...:) Zrobił sobie urlop (jutro wraca na górkę) i pora najwyższa, bo z tego nieróbstwa wszystko go boli;)
Skomentuj:
TLQSR
 
 
dlugi_nius_poswiateczny.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:26 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika