16 września 2018

Drugi dziś nius

Nie myślcie sobie, że garbacieję przy biurku w tak piękny dzień, by napisać dwa niusy. Siedzę w wiacie oblepiona psami, słońce zachodzi, ale wciąż miło. Tak, wróciłam wczoraj o 23.00 do domu. Przywiozłam babcię Teresę, jechałyśmy paskudną trasą (wciąż nie oddali do użytku drogi między Wyszkowem a Ostrowią), padało, no ale jestem. I piszę, żeby się uporać z kolejną piętrzącą się porcją zdarzeń.

A taki poranek mnie przywitał:

więcej poranka w albumie Dzisiejszy poranek

potem nieco zepsuty przez sąsiada spacer z Ptysiem

ale nie ma jak w domu!

Jak już jesteśmy przy spacerach z Ptysiem…

więcej w albumie Jeśli Wam się nie znudziły spacery z Ptysiem:)

U nas jesień na całego, zwłaszcza w obu domach dla gości. Poza Andrzejem z Zenkiem, ostatnio nikogo. W październiku dopiero jakaś rezerwacja :(

a tak u nas pięknie!

więcej w albumie Leniwa niedziela w wiacie

Na polach też jesień

koło domu z bala też…

albo jak kto woli - czerwiec ;)

Przyszła pora na zebranie jabłek i wysłanie ich do tłoczni

(maluch z powrotem przywiózł 20 trzylitrowych worków soku)

i dyń!

I w ciuchlandach też obrodziło!

Poza tym zaczęły się jesienne przeziębienia, Czarli zaczął kichać i pociągać nosem, myśleliśmy, że on też…

tymczasem Dziadek też zaczął, znaczy to kaszel kenelowy, ale dzięki Bogu jakoś szybko im przeszło!

Ale wciąż pływam!!! Dziś po warszawskiej przerwie i lodowatej dość nocy, całkiem była ciepła woda.

psy też wciąż tyłki moczą

Kociarnia bez zmian…

asysta tłuścioszki

No to przejdźmy do naprawiania świata! :)

Najpierw Stobnica, o której usłyszałam w związku z sąsiadami. Bo Stobnica to dopiero numer, przy niej nasi sąsiedzi z niszczeniem linii brzegowej to pikuś! A swoją drogą bardzo mnie ubawił sąsiad, gdy w reportażu pytał: A co to, Puszcza Białowieska? Tu żyją ludzie! Tak jakby w Puszczy Białowieskiej nie żyli:) Z rezerwatem mu się pomieszało, no i zapomniał, że jego działania ingerują w obszar Natura 2000, jak w Stobnicy, tylko tam oczywiście na „nieco” większą skalę;)

Nie do wiary, co? Zabrakło takich wariatów jak my, co by się w porę uparli i drążyli temat do skutku, a tak wiocha zachwycona, że coś się dzięki maszkarze dzieje we wsi, a reszta się dowiedziała i zapłakała, gdy maszkara już w połowie zbudowana. I co oni z tym teraz zrobią?? To nie to samo, co rozebrać płot! Choć landarę też, jakby się ktoś uparł, bo za blisko jeziora zbudowana;) Ale oczywiście o te parę metrów nikt nie będzie się kłócił, i na to właśnie sąsiedzi liczyli.

Poza tym słomki. Już nie mówię o tym całym plastikowym gównie, który pływa w oceanach i oblepia lub zatyka zwierzęta. Nie wrzucacie do oceanu? A wiatr Wam nigdy nie zwiał, a na pewno nie wpadło do rzeczki, albo z wodą deszczową do takiej dziury w krawężniku??

Pod filmem, ale u nas na fanpage, więc się stąd nie dostaniecie, ale pod spodem wklejam, ciekawa rozmowa z jednym panem. Jakie to ciekawe, na co ludzie się uruchamiają!

Krzysztof P: Czy was już aż tak porąbało. Te morskie śmieci to są polskie śmieci czy azjatyckich brudasów? To takie polskie robić z siebie głupa, prawda?

Galeria Wiejska: to takie polskie widzieć tylko Polskę a nie cały świat

Krzysztof P: Ok, najpierw niech te gwizdeczki dla przykładu podniosą choć jeden papierek z lasu, czy wyłowią choć jedną butelkę plastikową z wody, zanim przyznają się do zaśmiecania kosmosu… Organizatorzy akcji zanim osiągną swój cel obwiniając Polaków za brudy tego świata niech wiedzą, że nie damy się nabić na słomkę… Bezkrytycyzm celebryckich małpek jest porażający…

Galeria Wiejska: pewne rzeczy warto widzieć symbolicznie a nie konkretnie, to poszerza horyzonty

Krzysztof P: trudno mi uwierzyć w to, że kampania oparta na kłamstwie poszerzy horyzonty Polaków i osiągnie swój „słomkowy” cel… Symboliczne poczucie winy celebrytów w moim imieniu ma wywołać we mnie pozytywne działanie? Pytam jakie? To sztuczne poczucie winy ma wywołać w Polakach jedno działanie - sięgnięcie do kieszeni i płacenie za nie swoje brudy… Prosta, bezczelna sztuczka socjologiczna…

Galeria Wiejska: rzeczywiście słabo wierzę w Polaków w tym względzie, ale nie dlatego, że celebryci i sztuczki

Krzysztof P: Głupia zabawa niech trwa, a ja jak zwykle wcisnę worek na śmieci do kieszeni idąc do lasu na grzyby i żaden zabójca kaszalotów z Tokio mnie nie wyręczy… a zakłamaną kampanię niech…

Galeria Wiejska: a nie lepiej docenić, że trochę ludzi to udostępnia i ta plastikowa rurka zostaje w ich świadomości… Nic nie jest idealne ani czarno białe.

Krzysztof P: Nie cierpię plastiku, wspieram zachowania ekologiczne gdzie mogę, nie widziałem jeszcze tak poniżającej, zakłamanej kampanii w żadnym kraju, nie ma ona nic wspólnego z dbałością o środowisko, jest zrobiona w stylu (może i za kasę) Sorosa. Mam nadzieję, że większość tych, którym zależy na naturalnym środowisku i zwykłych ludzi odrzuci ten negatywny i poniżający sposób promocji „dbania” o środowisko. Jak promować można coś, co w ewidentny sposób w jednoznaczny sposób stawia mnie, wszystkich Polaków w grupie światowych brudasów i morderców zwierząt, które żyją gdzieś w oceanie. Można by jeszcze wiele na ten temat…, autorzy tej kampanii nie zasługują na szacunek i dziwię się przynajmniej części osób udzielającym im własnego wizerunku, że dali się nawet za kasę wmanipulować w opluwanie nas samych tak naprawdę. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

Galeria Wiejska: ojojoj, rozumiem, że jakoś osobiście Pana to tyka, bo ja tu nie widzę tego co Pan, jakoś nie czuję się stawiana z żadnymi brudasami w jednym szeregu, ale rozumiem, każdy z nas ma czuły punkt. Pozdrawiam.

Krzysztof P:: Rozumiem, możemy za to z łatwością stawiać innych w szeregu brudasów, morderców że słomką w ręku. Dziękuję

No i najważniejsze, a ja już siły i czasu nie mam:( Demonstracja w sprawie zwierząt. Pod hasłami (na transparentach i ustach) NIE hodowli zwierząt na futro, ubojowi rytualnemu, trzymaniu psów na łańcuchach i występom zwierząt w cyrkach! Bo obietnice dotyczące prac nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt rozpływają się we mgle :-( A tak się dobrze zapowiadało! Jak zwykle wygrało wchodzenie w dupę (sorry, ale nie będę tym razem grzeczna) różnym wpływowym, którzy zamkną kurek właśnie rządzącym. I tak miłość do zwierząt knypka od kota znowu poległa na gruzach chęci władzy. Oczywiście na tych gruzach nie on pierwszy się sk… i nie ostatni. Jeszcze w tamtym roku mówił: Jeśli chodzi o zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce, jest to kwestia, można powiedzieć, serca dla zwierząt, litości wobec zwierząt i to sądzę, że każdy porządny człowiek powinien coś takiego w sobie mieć.
Ostatecznie zapowiada się, że ten zakaz będzie wykreślony z nowelizacji.

Na demonstracji, już pod sejmem różni ludzie mówili straszne rzeczy. Nie przytoczę ich wszystkich, ale wiele razy chciało mi się płakać, choć o większości tych bezeceństw w imię polskiego prawa wiem.
Ostatnio zgłosiłam na olecką policję, że w kojcu 3 na 1 m siedzi całymi dniami pies i wyje. Okazuje się, że wymiary kojca są wciąż zgodne z prawem, i pewnie wciąż będą, bo ustawa miała wejść w życie dopiero w przyszłym roku a pewnie nie wejdzie. Bo tym razem nie można się narazić wieśniakom, którzy bez łańcucha nie wyobrażają sobie psa. Dostałam odpowiedź, że nie wszczęto postępowania, bo wszystko jest OK…
Sprawa ferm, w których odziera się ze skóry zwierzęta najpierw wkładając im elektrody w odbyt, a wcześniej te wolne z natury zwierzęta trzyma w ścisku w małych klatkach, gdzie kaleczą się nawzajem i zagryzają… Wszystko po to, by Chińczykom sprawić futra. W cywilizowanych krajach w futrach nikt normalny już nie chodzi! Tymczasem Polska pod względem liczby zwierząt zabijanych na futro (10 milionów) jest trzecim krajem na świecie… trzecim!! A ubój rytualny? Podrzynanie gardła i wykrwawianie wciąż świadomego zwierzęcia? Jesteśmy krajem piątego świata, wykorzystywanym do najgorszych praktyk, od których wszyscy już uciekli. Jesteśmy jak Afrykanie za grosze trujący się przy wydobywaniu surowców dla bogaczy tego świata.

to ja na zdjęciu Beci, jeszcze na pl. Trzech Krzyży, nareszcie udało mi się BYĆ, jak pozostałe 5 tysięcy ludzi, GŁOSEM CIERPIĄCYCH ZWIERZĄT, KTÓRE GŁOSU NIE MAJĄ

Przeciwnicy oczywiście dopatrywali się wykorzystywania zwierząt do walki z PISem, bo niby dużymi literami było GDZIE TA DOBRA ZMIANA a „dla zwierząt” z małej. I że to demonstracje lewaków. Gdyby ci, co tak pieprzą, byli na tej demonstracji, może nie gadaliby głupot. Jaki rząd by tego nie zrobił, każdy demonstrujący krzyczałby tak samo głośno. Ale prawdą jest, że tym razem to obecny rząd wycofuje się z nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Wstyd i hańba.

Jak napisała Gazeta Polska (!!!;)) na pierwszej stronie: Marsz organizowany przez środowiska prozwierzęce odbył się ponad podziałami politycznymi a wśród przemawiających byli ludzie od prawa do lewa. Ale prawdą jest, jak ktoś napisał: Troszkę obawiam się jednak tych mocowładnych, że wykorzystywać będą to tylko w wygodny dla siebie sposób, że zwielokrotnią przedwyborcze obietnice, a potem jak zwykle chyłkiem się z tego wycofają.

Przy okazji (kopiuję czyjąś wypowiedź, ale w pełni ją popieram, szkoda tylko, że nie pamiętam tych nazwisk, ale z pewnością sobie znajdziecie) ogromny szacunek dla prof. Elżanowskiego - trzeba głośno mówić nie tylko o tym, co dzieje się ze zwierzętami, ale także kto ze środowiska naukowego (choć prosiłoby się o cudzysłów) i hierarchów katolickich ma krew na rękach, brawo!

5 tysięcy. Dużo czy mało? MAŁO a jednocześnie wzruszona byłam tą ilością czujących ludzi i wierzę w to, co powiedział prof. Jan Hartman. Wierzę w to bo pamiętam czasy, gdy taka demonstracja byłaby utopią.

Jesteśmy dziś świadkami kolejnej rewolucji moralnej, która dokonuje się w Europie i na całym świecie od co najmniej trzystu lat. Po odrzuceniu niewolnictwa i kastowości, po zrównaniu w prawach kobiet i mężczyzn, nadszedł czas na włączenie zwierząt w przestrzeń moralną, dotychczas zastrzeżoną dla ludzi. Rozumiemy już, że zwierzęta, choć nie biorą odpowiedzialności moralnej za swoje działania, to jednak rodzą w nas obowiązki moralne. Czują, są świadome, zdolne do cierpienia-a wobec tego mają swoje interesy, które musimy respektować.

wszystkie moje zdjęcia w albumie Demonstracja już na moich zdjęciach

Zbliżają się wybory. Zanim wrzucicie kartelucha do urny, sprawdźcie, na kogo chcecie zagłosować! O tu: Poslowie przeciwko zwierzetom - na nich nie bede glosowac

A przy okazji. Można? Można!

Tak mi się marzy świat, w którym ludzie obdarzeni empatią i zdolnością do troski o coś więcej, niż czubek swego nosa, stanowią większość. I żeby tak można było to, że tak nie jest, olać! ;)

Oni niech olewają, ja będę krzyczeć dalej!

Na demonstracji był też Robert, jak widzicie na zdjęciach - Madzia z Ksenią, i Borys. Czyli prawie cała rodzinka;) Robert był tylko chwilę, po wyjściu od lekarza i zaraz pobiegł do samochodu by wrócić do Zawad. Bo pilnowane przez Agnieszkę, a następnie zamknięte w domu pieski oczywiście osrały cały dom;) Znaczy oczywiście Czarli. Dobra wiadomość jest taka, że operacja odroczona, bo działa rehabilitacja w Suwałkach.

A na koniec jeszcze raz zaproszę Was do nas zdjęciem Anki.

Komentarze

darek, 2018/09/16 21:39
Odcinek S8 Poręba-Ostrów Mazowiecka mają jutro w południe uroczyście otworzyć. Wyszków-Poręba też już prawie gotowy, tylko pobocza niedorobione.
ania, 2018/09/16 22:21
No widziałam, że wszystko gotowe, jak się posuwałam kółko za kółkiem w sznurku samochodów na drodze tuż obok.
Ale i tak super, tylko niefart, żeby wracać półtora dnia za wcześnie... ;)
Monika, North Carolina, 2018/09/17 04:53
Bardzo sie ciesze, podziwiam i popieram, ze odbyl sie "marsz organizowany przez środowiska prozwierzęce, ponad podziałami politycznymi". Co prawda nie wiem, czy ta akcja w ogole byla naglasniana w mediach, tzn. czy bylo o tym odpowiednio glosno, zeby chcacy/popierajacy mogli wziac udzial. Bo 5 tys. ludzi, jak na stolice to jednak, rzeczywiscie, nie za duzo. Ale zawsze to cos. Oby nie spelzlo na niczym.
ania, 2018/09/17 09:01
Nie, oczywiście było tylko rozpowszechniane w środowiskach, które to organizowały i przez ich fanów na FB. No i jakieś plakaty na mieście były. I tam byli ludzie nie tylko z W-wy, z całej Polski przyjechali. Całe wydarzenie ze zdjęciami i filmami innych można zobaczyć tu: https://www.facebook.com/events/1754865257883938/?active_tab=discussion
Skomentuj:
DMOIQ
 
 
drugi_dzis_nius.txt · ostatnio zmienione: 2018/09/17 10:52 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika