26 stycznia 2017

Dziecko z kąpielą

Pora dawno na niusa, a ja się przemóc nie mogę. Jakiś mnie wkurw ogarnia wymieszany z depresją. Jakaś niezgoda większa niż zazwyczaj. I pozwolicie że nie będę owijać w bibułkę. Wkurw to wkurw, nie ma lepszego słowa. Wczoraj już byłam blisko ale sześć godzin pracy przez telefon wyzionął ze mnie ducha. Dziś niby niedziela, kafle leżą i kwiczą, tabliczka na dom, nastrój kafelkowy nie współgra z niusowym, chora do tego wróciłam z Warszawy, co było do przewidzenia, bo tam wszyscy pociągają nosami. No dobrze. Wóz albo przewóz, starczy certolenia.

Zanim przejdę do meritum informuję, że w dzisiejszym niusie zdjęcia mają charakter przerywników dla ocieplenia nastroju i kontaktów społecznych!:)

Wczoraj zainspirowała mnie rozmowa z Moniką. Tak, tą samą, co zawsze komentuje:) i za co jej bardzo dziękuję!
Rozmowa wzięła się stąd, że inna niusowiczka Ola wyrzuciła Monikę ze znajomych. A to dlatego zapewne, że przeczytała na osi znajomego Moniki rozmowę, w której ta brała udział. Rozmowa wyśmiewała opozycję. To rzeczywiście trudne, gdy inni w ważnych dla nas sprawach, ważnych emocjonalnie, mają nie nasze poglądy. Zwłaszcza gdy będąc szanowanym i kompetentnym pracownikiem po wielu, wielu latach zmieniających się rządów, traci się pracę, bo pora ustąpić „niedoukowi z pisowskiego rozdania” (czytaj: znajomemu tego, który właśnie się dorwał do władzy). Jeśli ktoś popiera naszego życiowego wroga, jeśli nie jednoczy się z nami w walce, jeśli nie rozumie, że opozycja jest po to, aby wroga zwalczyć a nie, by ją kochać, znajomym być nie może. No właśnie. Nie może? A jeśli wychowałyście się razem na podwórku, jeśli jest twoją siostrą cioteczną, pacjentem, klientem, gościem w pensjonaciku…? Wtedy starasz się zrozumieć, czemu myśli inaczej. Ale jeśli jest przypadkowym znajomym z fejsbuka, to po co się męczyć;)

pomysły na budki:)

Przy okazji rozmowy z Moniką dowiedziałam się, że 5% tego co piszę jest głupie i dziecinne:) Np. to, że prezes jest małym człowieczkiem, który układa innym życie, albo gdy sortuję ludzi. Zaraz. Ja sortuję? Już są posortowani i nie maczałam w tym palców;) No i przecież jest mały. I nie chodzi o wzrost lecz o narcyzm (im większy narcyzm, tym mniejsze Ja) i wynikającą z niego żądzę wpływania na świat, wielkościowość, w tym Wawel dla brata (czytaj: dla siebie, bo przecież bliźniak to drugi ja), o wyciąganie go z grobu w imię paranoi, która zawsze jest mechanizmem obronnym, w tym wypadku, by nie poczuć się winnym… Ale nie o prezesie miałam. Takich małych ludków w świecie na pęczki (patrz za nasz płot), tylko o wkurw, gdy chyba wszystkie wartości ważne dla mnie ktoś depcze w imię swojej żądzy. I jeśli myślicie, że zaprzeczam sobie, bo przecież miało nie być w niusach polityki, to nie o polityce piszę. Mam gdzieś politykę, wszelkich polityków wszystkich nacji wysłałabym na księżyc, razem z sąsiadami;) Brzydzę się polityką, to coś odwrotnego do szczerych relacji, które mi się marzą, oraz do kompetencji, mądrości i dojrzałości. Zostawiłabym Biedronia i premiera Kanady. To pierwiosnki jakiegoś nowego ładu w tym świecie, szkoda tylko, że będą zaraz zdeptane.

to nie przerywnik, tylko na temat - obok Maksa nowy sąsiad, komentować nie będę, bo wiecie co myślę a) o kupowaniu psów rasowych, b) o przeznaczeniu tego psa c) o wyssanych z palca spekulacjach, bo przecież może to biedny piesek ze schroniska i tylko wiosny trzeba, by mu zbudować zagrodę, by nikt ani przez moment nie miał obaw przechodząc brzegiem;)

Megaloman z przyczesem w USA, Putinki tu i tam, a pomyśleć, że Hitler i Stalin jeszcze nie tak dawno… Na szczęście kamery w telefonach komórkowych, portale społecznościowe i wszelkie niewygodne informacje i tak obiegają świat, nawet zmanipulowana peerelowska tvp nie da rady omamić ludu całkiem. Chociaż na wsiach, gdzie internet nie pod każdą strzechą… Ten numer z wycięciem serduszka orkiestry z kurtki tak płaski, że naprawdę dziwi ta głupota, ta wiara, że nikt nie zauważy kolejnej manipulacji. Słuchając wiadomości w polskim radiu i tvp człowiek ma wrażenie, że mówią o innym świecie, że to jakiś Truman Show, podczas gdy jego życie to orwellowski koszmar.

Więc nie o politykę chodzi tylko o niszczenie świata, cudzego życia w imię czyichś zaburzeń i urojeń. O deptanie nadziei, że jeszcze zdążę żyć w normalnym świecie, gdzie dba się o wszystkich a nie tylko o podobnych sobie albo o potencjalnych wyborców. Dba o wyborców? Niee. Pomyłka. To nie troska lecz kiełbasa wyborcza kosztem takich jak my, kosztem przyrody, spuścizny kulturowej, demokracji, mądrych ruchów społecznych, ludzi, którzy ciężko pracują podczas gdy inni żyją z ich podatków. Propagowanie ksenofobii, roszczeniowości, poddaństwa kościołowi nie mającego nic wspólnego z wiarą (nie mówiąc o duchowości), krótkowzroczności (byle napchać bebech) i wielu innych niedojrzałych zachowań. Co to kogo obchodzi, skąd dostaje pieniądze na zapomogę, 500+, dopłatę do czynszu a zresztą po co płacić w ogóle, bo kto śmie ich wyrzucić na bruk… Dają to biorę. A że muszą komuś zabrać, żebym dostał? Przecież to mnie się należy, mogę pić pod sklepem, siedzieć całymi dniami na ławce i wygadywać głupoty na tych, którym się lepiej powodzi, knując spiskowe teorie, historie o złodziejach, byle tylko nie widzieć, że ciężko pracują i zgrzytają zębami, gdy co miesiąc oddają lwią część na nieroba. Tak, tak, przemawia przeze mnie frustracja po ostatnio zapłaconym podatku za grudzień. Nie mówiąc o zusie, który przecież nie na mnie idzie, tylko na obecne staruszki (i niech im na zdrowie) ale też na podrabianych rencistów. Przelewam tę kwotę z zaciśniętymi zębami myśląc, ile bym za to mogła zrobić dobrych rzeczy. A wiecie ile muszę godzin przepracować, ile pacjentów przyjąć, by ten podatek zapłacić? OK, gotowa jestem dać z tego połowę – na drogi, na inne ważne sprawy, na naprawdę potrzebujących, ale nie na nieuków i leni, którym się nie opłaca pracować.
Przytoczę Margaret Thatcher: Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy.
Gdy naobiecywał mając sam pustą kiesę, sięgnie nie tylko do Twojej, ale i ujmie z tego, od czego ręce trzymać ma z dala! A jak nie może, to zmieni prawo, by móc.

Myślicie, że przesadzam? Nie przesadzam. Jeśli myślicie, a nie - jesteście zindoktrynowani, jeśli słuchacie nie tylko takich jak wy, jeśli bliźniacze myślenie („drugi ma być mną”) nie jest Waszym udziałem, musicie widzieć, co się dzieje. I to tuż koło Was! Wystarczy wejść do naszego wyciętego lasu (takiej wycinki nie było, odkąd mieszkamy), wystarczy poczytać o tym, co dzieje się parę kilometrów od nas, o zabijanych żubrach, symbolu polskiej przyrody ,

osadzam z FB, bo nad mądry komentarz Andrzeja Suleja, tutejszego działacza na rzecz przyrody

o zakusach na Puszczę Białowieską, nie wspominając o reszcie polskich lasów, o braku finansowania Niebieskiej Linii , przez co przestaje działać (komentarz Ani Ł: No jasne, jakaś pomoc ofiarom przemocy w rodzinie - czyste lewactwo i gender! A kysz!). I jeszcze o kolejnym zasłużonym fachowcu, który musiał odejść z miejsca, któremu oddał kawał życia (odszedł by mogła go zastąpić dobra zmiana), o wybitnych dziennikarzach, których nie możemy słuchać, bo myślą inaczej niż przewiduje ustawa, o własnej ziemi, której, gdyby, twu, twu, zaistniała taka konieczność, nie możemy sprzedać, o ziemi na wsi, której nie możecie kupić, gdybyście chcieli zmienić swoje życie, o kazaniach w kościele urągających naukom chrześcijańskim… itd., itp., nie chce mi się pisać, bo mnie gorszy wkurw bierze. Myślę o Guciu i Kseni, którzy, mam nadzieję, nigdy nie zaznają odtrącenia z powodu nie chodzenia na religię w szkole, a może po prostu wyjadą z powrotem do Francji i będą cieszyć się życiem w lewackiej Europie, przyjaźnić z ludźmi o każdym kolorze skóry, z każdej religii, będą czerpać z ich inności, uczyć się od nich, zamiast w paranoi się przed nimi zamykać. Bo skoro Polska tylko dla prawdziwych Polaków…

zima przed moim wyjazdem do Warszawy

Rozumiem. Rozumiem tych, którzy w obecnej władzy umieścili nadzieję na sprawiedliwość i na obronę ich prawicowych wartości. Rządy silnej ręki, jednowładztwo zawsze pociągały sfrustrowanych, zagniewanych i zagubionych. Ale nie rozumiem ślepoty na to, że dziecko wylewane jest z kąpielą. Rozumiem tęsknotę za silnym ojcem, który zmieni życie, ustawi resztę świata do pionu (czytaj: do stanu, który im odpowiada). Rozumiem zagubienie w gąszczu wewnętrznych konfliktów – tak prosto żyć, gdy zasady są jasne i jedyne obowiązujące. Nie trzeba walczyć w sobie ani z niewygodnymi impulsami, ani z niedozwolonymi (w naszej głowie) pragnieniami, przyjdzie tata z pasem i wybije głupotę z głowy. Nie trzeba dorastać i zmagać się dzień w dzień z dylematami, brać każde za i przeciw, myśleć, co dobre, co złe i dokonywać każdorazowo wyboru. Ktoś wie lepiej, wystarczy mu wierzyć. Rozumiem, ale nie zgadzam się, by działo się moim kosztem, kosztem tego, co najważniejsze dla mnie - wolności przekonań, prawa do stanowienia o sobie i dbania o to, co mojemu sercu bliskie.

zima po moim powrocie:( a więcej w albumie Przed wyjazdem i po powrocie

Nie będę Was dłużej zanudzać. A chciałam, całkiem à propos, o cudownej książeczce Petera Wohllebena, którą dostałam na gwiazdkę „Sekretne życie drzew”. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, że zawód leśnika w obecnym wydaniu to jakieś nieporozumienie, niech przeczyta. W tym kontekście nadrzędny leśnik Szyszko, niegdyś lubiany (bez przekąsu) profesor Roberta, jakby żywcem wyskoczył z „Roku 1984”. Dla przypomnienia ministerstwa u Orwella (w nawiasie, czym się zajmowały): Ministerstwo Prawdy (nieustanne fałszowanie informacji o przeszłości, a także tworzenie literatury, filmów i innych produktów rozrywkowych ze zmanipulowanym przekazem), Ministerstwo Pokoju (prowadzenie wojny), Ministerstwo Miłości (ład i porządek w społeczeństwie) oraz Ministerstwo Obfitości (nadzór na gospodarką). Zgaduj zgadula, czym zajmuje się obecne, nasze polskie, realne Ministerstwo Środowiska?

To tyle na dziś z lewackiej agroturystyki od Waszej ulubionej lewackiej świni;) a zanim zaczniecie komentować, polecam słowa ks. Twardowskiego i na temat uchwałę UJ (uchwala_uj-1.pdf)

skądś ukradzione ale nie pamiętam skąd;)

A komentarze z FB pod dymkiem tu:

Komentarze

kinga m, 2017/01/26 17:37
Aniu - tak trzymać - niezmienność poglądów i przekonań ! I chociaż mam prawicowe poglądy - widzę głupotę i ,,nietrafnośc"(ładnie powiedziane) niektórych decyzji (większości) . Staram się w związku z tym pozostać sobą i robić swoje - cóż mi pozostaje? Wierzę w zdrowy rozsądek i mam nadzieję ,ze zawsze zwycięży - a prosty lud się nie da!
Monika, North Carolina, 2017/01/26 17:52
Haha, usmialam sie z Twojej, Aniu, recenzji naszej rozmowy. Najzabawniejsze, ze NIC nie musialas podkolorowac. Slowo w slowo sie zgadza, jedynie Twoj talent literacko-gawedziarski nieco to podrasowal. Konam ze smiechu!

Dlugo moglabym tu pisac, polemizowac, kontrowac... Bo kazdy ma swoja racje. Ale, ze jestem w pracy (przerwa na lunch), zacytuje tylko wazne dla mnie slowa (przypisuje sie je roznym medrcom, nie ma wciaz zgody kto jest zdecydowanym autorem - Platon? Philon z Alexandrii? Ian MacLaren? John Watson?):
Be kind, for everyone you meet is fighting a hard battle. - Co mozna chyba przetlumaczyc:
Uwazajmy z krytyka innych, gdyz kazdy napotkany ma wlasna ciezka walke (problem, krzyz) do zniesienia.

PS. Tradycji stalo sie zadosc. Znowu sie pierwsza wypowiadam!
Tygrysy rozgoszczone na lozku - o jejku, jak los potrafi niektorych pieknie wynagradzac...
ania, 2017/01/26 23:09
Nie rób tylko uników!:) Czekam na te kontry i polemiki, bo naprawdę chciałabym zrozumieć. To takie dla mnie niepojęte, jak można tego nie widzieć, jak można wierzyć i uznawać. Potrzeba mi inteligentnej osoby, która mi wyjaśni! Liczę na Ciebie!
Monika, North Carolina, 2017/01/26 17:53
Oj, ubiegla mnie Kinga M. A wiec - jestem druga!
Elak, 2017/01/26 20:32
Czytając pani niusa miałam wrażenie jakby pani czytała w moich myślach. Mnie również przeraża nasza polska rzeczywistość. Przeżyłam wiele opcji politycznych,ale takiego bałaganu w dzisiejszych czasach nie spodziewałam się.Ludzie nie mogą zrozumieć, że nie każdy jednak nadaje się do rządzenia. Nie chodzi mi o opcje polityczne lecz o ludzi, którzy kompromitują się swoimi wypowiedziami i decyzjami.Tak się składa,że mnie osobiście dotykają decyzje pewnej pani minister.Ale kogo to obchodzi? Mam tylko nadzieję, że ludzie kiedyś obudzą się, oby nie było za późno. Pozdrawiam
monia, 2017/01/26 20:47
-...tak, wkurw nad wkurwy a najgorsze jest to, że to dopiero początek "czasu osobliwości" w najgorszym wydaniu.
Aurela, 2017/01/26 21:08
Jestem z Tobą :) w tych czasach które nie są pewne ani przyjemne trzeba umieć myśleć, nie bać się i po prostu żyć w zgodzie z sobą. to coś co się dzieje jest okropne, brrrr. ja też sie nie daję i to co mnie porusza, to antagonizowanie ludzi i obrażanie wszystkich w prostacki i bezczelny sposób ( mówienie np.o " twarzach osób specjalnej troski" -fatalne, z innej epoki, nie na miejscu itp), którzy poddają się temu uruchamiając swoje najgorsze emocje, od razu dodam, że nie wszyscy;) trzymajcie się :)nie jesteście sami
ola z Katowic, 2017/01/26 21:32
Gdy znów do murów klajstrem świeżym

Przylepiać zaczną obwieszczenia,

Gdy "do ludności", "do żołnierzy"

Na alarm czarny druk uderzy

I byle drab, i byle szczeniak

W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,

Że trzeba iść i z armat walić,

Mordować, grabić, truć i palić;

Gdy zaczną na tysięczną modłę

Ojczyznę szarpać deklinacją

I łudzić kolorowym godłem,

I judzić "historyczną racją",

O piędzi, chwale i rubieży,

O ojcach, dziadach i sztandarach,

O bohaterach i ofiarach;

Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin

Pobłogosławić twój karabin,

Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,

Że za ojczyznę - bić się trzeba;

Kiedy rozścierwi się, rozchami

Wrzask liter pierwszych stron dzienników,

A stado dzikich bab - kwiatami

Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -

- O, przyjacielu nieuczony,

Mój bliźni z tej czy innej ziemi!

Wiedz, że na trwogę biją w dzwony

Króle z panami brzuchatemi;

Wiedz, że to bujda, granda zwykła,

Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",

Że im gdzieś nafta z ziemi sikła

I obrodziła dolarami;

Że coś im w bankach nie sztymuje,

Że gdzieś zwęszyli kasy pełne

Lub upatrzyły tłuste szuje

Cło jakieś grubsze na bawełnę.

Rżnij karabinem w bruk ulicy!

Twoja jest krew, a ich jest nafta!

I od stolicy do stolicy

Zawołaj broniąc swej krwawicy:

"Bujać - to my, panowie szlachta!"
Janusz z Warszawy, 2017/01/27 01:32
Brawo!!!
Taki tam, 2017/01/27 09:31
Zieeew. Stracone 10 minut z życia. A szkoda, bom czekał na jakieś cotygodniowe ciekawostki z życia wsi. Może następny będzie mniej awanturniczy. Ale z tym serduszkiem WOSP zgadzam się absolutnie - żenua jak 150.

ps.

A ta akcja z Łozińskim (i innymi dyr) to naprawdę szeroka wymiana kadry na "swoich" czy jednak są ku temu jakieś racjonalne powody? Nie bronię i osadzam - ciekawi mnie opinia osób popierających tę decyzję, jeśli tacy w ogóle są.

pps.

Chwała Wielkiej Polsce! :)
ania, 2017/01/27 11:02
A gdzie Pan tu widzi awanturę?? Toż to tylko frustracja.
Sorry, że nie spełniłam oczekiwań i nie jestem wiecznie szczęśliwą mieszkanką wsi w Wielkiej Polsce, natomiast w ramach rekompensaty za stracony czas polecam przeczytanie wspomnianej przeze mnie książki o drzewach i poszerzenie samoświadomości dzięki głębszej refleksji w oparciu o podane między zimowymi zdjęciami wskazówki;)
W. Ciemnoszara, 2017/01/27 13:32
Dobrze, że jesteś, dobrze że piszesz odważnie i z duszy !!!

To trochę miodu i wsparcia również dla mojej duszy i tę ożywczą energię potęguję i na powrót się nią dzielę !

Trzeba jakoś „wku..” przerodzić w siłę przetrwania tej paranoi.

I książkę o drzewach też polecam – też w grudniu kupiłam.

Drzewa też mam wycięte w lasach sąsiednich państwowych a i moje własne są zagrożone, choć nie jest ich dużo (po prostu złodzieje i bandyci poczuli moc gdy powiał ten wicher historii). Drzewa stare i duże są wycięte z lasów mieszanych , unikalnych, stanowiących zapory wiatrowe i korytarze wędrówek zwierząt. Jest to jak widać akcja ogólnopolska – jakoś trzeba wyborców finansowo zadowolić a i samemu szybko okazję wykorzystać zanim koniec nastąpi. Ziemia zostanie pewnie uwolniona ale tylko te setki i tysiące ha państwowych dla krewnych królików lokalnych. Powstaną po prostu nowe latyfundia powyżej 300 ha – bo teraz jest aktualizowana definicja efektywnego „gospodarstwa rodzinnego”- tak mówili w telewizji narodowej.


Pozdrawiam gorąco W. Ciemnoszara – typowy „element animalny” według nowego sortu

P.s. Wiersz Tuwima przytoczony przez Olę z Katowic jest adekwatny bardzo (ile razy to musi się powtórzyć ?!), ten Tuwima o całowaniu w d… też niestety pasuje :-) ( oczywiście w wersji pierwotnej, nie ocenzurowanej żenująco przez nie tak dawne przedstawienie teatralne)
gumis, 2017/01/27 18:03
https://www.facebook.com/wnuk.piotr.7/posts/10209669956998071
ania, 2017/01/28 12:43
Jak już sięgamy do wykonawców, niezastąpiony w takich sprawach Maleńczuk:) https://www.youtube.com/watch?v=qRGcRUTicuw
Maciek, 2017/01/30 16:52
Anka, rany boskie co tam sie dzieje. W pewnym momencie jak cytujesz Magie to mam wrazenie ze ktos Ci sie dobral do komputera.

Bardzo szanuje twoje poglady, ale troche boje sie twojego braku poblazliwosci. Moze ta Monika wyjechala do stanow dawno temu, tak jak ja i tak jak ja uwaza ze Olszewski byl i jest swiety. O spadkobiercach ma dobra opinie na wyrost (tak jak ja). W dalszym ciagu ma nadzieje (tak jak ja), ze ta wojna jest do zalagodzenia jesli ludzie z jednego podworka przestana sobie sypac piaskiem w oczy.

Ja osobiscie nie cierpie politykow zbijajacych kapital na "surowosci sadow dla nieletnich", ale majac ta szanse ze nie ogladam telewizji ani radia w Polsce, nie jestem tak rozogniony.

Powinnismy wszyscy jeszcze raz bardzo podziekowac za swietny wiersz pani Oli z Katowic (tak ladnie napisany ze chyba jest ze Lwowa). W poprzednim niusie pisalem o zaletach waszego odludzia gdzie mozna sie oddalic od zgielku i napiec " Miasta", ale widac moje porownanie do "polskiego Oslo" nie poskutkowalo (tak jak nikt nie zrozumial mojej aluzji co do Roberta mieszajacego Viagre ziolowa).

Wiec za kare poprosze o pudelko Viagry ziolowej od Roberta i duza butelke plastikowa wypelniona 1.5 litra powietrza z Zawad.

Bede wtedy mogl spedzic mily wieczor jak prawdziwy "cool hipie"

Maciek
ola z Katowic, 2017/01/30 18:23
to wiersz Tuwima pt. "Do prostego człowieka"
Maciek, 2017/01/30 19:26
Dziekujac za wyjasnienie w sprawie Tuwima (nie ze Lwowa) polecam Panstwu autobiografie Obamy ktora wlasnie czytam (facet jest istotnie DUZY). Jezeli cos zalatwil to talentem do kompromisu.

A co do tacher to opowiem ze stalem w gronie skandujacych "niech zyje premier" nad grobem Ks. Popieluszki i juz 30 pare lat wspominam ze wstydem nasza naiwnosc.

Bo tacher w tym samym czasie rozbijala strajki dokerow w Angli, by sie zgodzili pracowac na dniowki z naborem co rano.

I jeszcze polecam Alana Supiot na temat liberalnego rozkladania praw krajowych, a w szczegolnosci prawa pracy.

Pozdrawiam tez milosnikow Francji, gdzie wlasnie propaguje idee "Revenu Universel", argumentujac ze jesli wywola to obciazenie podatkowe klasy sredniej, to jednoczesnie (moze) przyczyni sie do ogolnego zdrowia i sprawnosci spolecznej, a za tym posrednio wydajnosci i dobrobytu mierzonego szerzej niz w Euros.

Maciek
Maciek, 2017/01/30 21:03
Maciek, 2017/01/13 10:38

..............................................



Gdzie jak nie w Zawadach, w tym pieknym miejscu oddalonym od stolicy, moglyby sie znalezdz warunki do Polskiego Oslo, czyli uczciwej i szczerej dyskusji miedzy osobami roznych obediencji.



Oczywiscie sa pewna kondycje, trudne do spelnienia; giwery zostawiamy przed plotem, a Anka musi na wstepie przyznac ze Kangoo nie jest jedynym sympatycznym autem na swiecie (takie cwiczenie tylko).



Ja tez dam dowod dobrej woli i otwarcia, oglaszam, ze SZCZERZE SIE CIESZE Z TYCH WASZYCH KOCOROW



Maciek



Czyli ze senat UJ jest tak samo rozwazny jak Maciek z Bouscat tylko maja bardziej mozolny jezyk stare dziady
ania, 2017/02/01 22:57
Maćku, ja nie komentuję, bo wchodzisz w rewiry mnie nieinteresujące. Mnie interesują ludzie, nie polityka. Ale jak widzę, Ci, co mogliby z Tobą podyskutować, czy napisać coś innego, niż słowa poparcia dla mego ubolewania, siedzą cicho. Nie chce im się? Za niskie progi? Szkoda strzępić klawiaturę na takich?

Ja się dziś wykazałam dobrą wolą zrozumienia. Po tym, jak jedna pani w łamanej polszczyźnie pod fotomontażem prezesa w postaci Mis Pis napisała: wstydźcie się, ten człowiek tyle dobrego chce zrobić dla Polski, a wy go szkalujecie, wypowiedziałam na głos - może rzeczywiście trzeba wszystko zrównać z ziemią i zacząć od początku w tym kraju, dać szansę tym ludziom (w domyśle mając - to nic, że są jak dzieci i robią głupoty, ale może mają szczere intencje). Na co mój słuchacz odpowiedział: tak, a Trynkiewicza na rzecznika praw dziecka, a że po drodze któreś wydupczy i zadźga, to cooo tam.

Naprawdę interesuje mnie, dlaczego inteligentni ludzie wierzą w dobrą zmianę. Czekam na jakieś mądre argumenty, a nie na milczenie urażonych, że myślę inaczej, lub olewanie, bo szkoda, na takich jak ja, trudu tłumaczenia. I tak to się u nas plecie.
To tyle w temacie.
ola z Katowic, 2017/02/02 09:53
... bo ten kraj przestaje być dla takich ludzi jak Ty Aniu...
Maciek, 2017/02/02 14:51
Dziekuje za odpowiedz, bo mocno martwilem sie ze zbyt natretnie wpisalem sie do waszego Niusa i obrazilas sie. Fakt ze dyskusja polityczna na forum publicznym jest trudna, a ja nawet nie znam aktualnych realiow w Polsce.

Tu we Francji wyrywam sobie wlosy bo niejaki "Macron" ktory w gronach "paryskiej elity laickiej" zostal wykreowany jako jedyne kolo ratunkowe przed faszyzmem (le Pen) lub paternalistyczna prawica katolicka (Fillon).

A ja uwazam ze to jest kukla kierowana przez Bank Europejski i przemyslowcow bo jedynym parametrem ktory ich interesuje jest rozwalanie umow zbiorowych i prawa pracy. Jego nowoczesna lewicowosc jest pudrem (laickosc panstwa, mniejszosci,nowe technologie, pseudo ekologia itd),a wszelkie roszczenia robotnikow zbijane argumentem mondializacji. Dlatego wiec zazdrosze wam pejzazu politycznego He He. Konczac postanawiam juz wiecej nikogo nie pouczac politycznie, tym bardziej ze nie idzie mi to nawet w mojej sekcji lokalnej.
Skomentuj:
GTALB
 
 
dziecko_z_kapiela.txt · ostatnio zmienione: 2017/01/28 12:49 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika