26 maja 2019

Dzień matki po wyborach

No to już wiemy, że 57 procent Polaków ma wyrąbane na wszystko, a ponad połowa myśli w sposób, który mnie przeraża. Ale nie bójcie się, nie będę politykować, podzielę się krótką refleksją PO i już.

Tym razem naprawdę miałam dylemat. Do końca nie wiedziałam, czy głosować przeciwko PISowi, czy na partię, do której mi najbliżej. I uznałam, że dość głosowania na mniejsze zło. To myślenie sprawia, że ci najbardziej wartościowi, myślący po nowemu nigdy nie przebiją się w tym kraju. Bo to co mamy, te absurdy, ten chaos we wszystkich państwowych instytucjach, tę bandę niedouczonych „specjalistów”, ten chory kościół, zajmujący się wszystkim, tylko nie prawdziwą wiarą, rządzący na spółę z Rydzykiem i małym krzykaczem to efekt wojny polsko-polskiej czyli głosowania przeciwko platformie versus przeciwko pisowi.
I w dodatku ten trend przeciw bliskim mi wartościom rozpełza się po Europie i Stanach. Np. we Francji masakra, wygrała skrajnie nacjonalistyczna partia le Pen'ów (pisze o tym w komentarzu pod pierwszym osadzeniem nasza fanka), gdzie indziej nie wiem, bo mnie to aż tak nie interesuje, ale obawiam się, że podobnie.

A teraz właściwy nius.

Właściwie to chciałam o jednym. O tym, żebyście nie mieli mi za złe, że się radykalizuję. To, że przestałam jeść nabiał i jajka, nawet od szczęśliwych kur, i piszę o powodach, nie znaczy, że mam Wam za złe, gdy tego nie robicie. Jestem niezwykle szczęśliwa, bo wiem o co najmniej kilku osobach, które przeszły na wegetarianizm pod wpływem mojej pisaniny. Oczywiście wiem, że u tych z Was wygrała Wasza wrażliwość i mądrość, ale też wiem, że czasem ktoś musi otworzyć nam oczy, żeby mogła wygrać. Jeśli ktokolwiek z Was jedzących mięso dzięki temu, co piszę, ograniczył jego spożywanie, jeśli myśli o tym, co robi i ma wyrzuty sumienia, dzięki czemu powstrzymuje się od czasu do czasu przed kupnem mięsnych produktów, i w dodatku, jeśli niusy sprawiają, że lepiej traktujecie zwierzęta, bo po prostu zaczęliście o nich myśleć jak o czujących, boskich istotach, to bardzo mnie to uszczęśliwia! I tyle na dziś! :-)

Reszta przy zdjęciach i osadzeniach.
Najpierw apel…

Bo teraz okres wykotów i okres lęgowy i tu znowu zalewa mnie, nie powiem co, na myśl, co nasz sąsiad wyprawia za jeziorem. Ma tam 18 ha ziemi leżącej na obszarze Natura 2000, którą właśnie przemielił broną talerzową. Zadziwiające, zamiast wziąć kupę kasy za dotacje środowiskowe (botaniczne lub na derkacza - na Naturze wciąż jest chroniony), uniemożliwia to sobie. W jakim celu to robi o tej porze roku?? No właśnie nikt tego nie wie. Bo jedyny efekt, jaki uzyskał, to wymordowanie wszystkiego, co się tam lęgło. Skowronki i inne ptaki gniazdujące w trawie, sarenki, zajączki, które matki zostawiają wśród kęp, małe nielotne żurawie… Ale nie od dziś wiadomo, że myślenie nie jest mocną stroną sąsiada, a lasy państwowe dają świetny przykład kontynuując wycinkę :-( Jak ja bym chciała, aby dla tępych były odpowiednie przepisy!

Misio-Ptysie robią co mogą, by nam zwiększyć ilość polubień:)

najpierw Misio udawał odlew lwa

a potem razem

No właśnie - ilość polubień. Naprawdę nie wiem, co się dzieje, że w takim tempie przybywa polubień strony zawadzkiej. Znowu przybyła setka!

W czwartek 23 maja, horrendalnie późno!!!, ogłosiłam początek sezonu pływackiego! I mimo niepogody, zimnego wiatru i temperatur (w nocy dziś było plus 3) codzienne twardo pływam! :-) Bo prawda jest taka, że woda cieplejsza od powietrza. Gdy u Was lało, u nas się jezioro nagrzewało.

zdjęcie zrobił mi Andrzej

A! I jeszcze jedna nowina. Rozpoczęły się prace przy Domu z bala. Doprowadzamy prąd, by można było działać z narzędziami. Na razie rów trzeba wykopać dla kabla, do piwnicy i tam będzie można się podłączać. I to jest rozwiązanie zagadki!:)

denerwowałam Was naszym słońcem

U większości z Was lało i zatapiało schroniska :-( Wciąż potrzebują pomocy! W komentarzach pod osadzeniem więcej schronisk i zrzutki dla nich! Kto może, niech pomoże!

Na temat Buraska, obszczanego domu i bijatyk z Ptysiem już mi się nie chce pisać:( I co z tego, że się udomawia, jak nie widać szans na rozwiązanie problemu Buras/MisioPtysie.

nawet w wiacie na fotelu już sypia, jak każdy inny nasz kot

Ale potem jest tak:

cała akcja w albumie Poklatkowa historia pewnej walki psychicznej...

Poza tym Dziadek był u weta, bo kuleje. Rentgen tego dnia był nieczynny, więc dostał tylko leki na stan zapalny. Niestety moim zdaniem leki nie działają, ale może jeszcze za wcześnie (choć po dwóch dniach powinno być widać).

całą drogę do Olecka tłumaczyliśmy mu, że nie wywozimy go z powrotem do Suwałk!

Chyba muszę się do czegoś przyznać;) Chyba mam obsesję na punkcie dywanów:) Nie mogę się powstrzymać, gdy widzę na aukcjach za bezcen takie piękne! Wcześniej kupowałam oryginalne, wschodnie wełniane, teraz kupuję takie markowe, nie wiem, czy powystawowe, czy ze zwrotów, ale nic im nie dolega! Ten, na którym leży Lodzia, wylądował w wiacie, bo tam najlepiej pasuje, a jeszcze mam parę takich zewnętrznych, pięknych, może na taras nad tulipanową kuchnią, gdy kiedyś w końcu doczeka:)

Mam też obsesję na punkcie kwiatków doniczkowych :-)

więcej w albumie Kwietne kąciki

No i kafle ostatnio robiłam, w fotografowaniu pomagał Ptysio.

O takie:

Jeszcze była jedna zgadula, z którą szybko się uporaliście:

piaskownica bez piasku w pionie - specjalna oferta podtulipanowa dla dzieci;)

Nasz rododendron od Krystyny pięknie zakwitł!

w czwartek

wczoraj

dziś tak

No i łubiny rozkwitły!

wczoraj było tak, o czym więcej w albumie Zakwitają łubiny

a dziś Obiecana sesja zdjęciowa łubinów :

I wyjaśniła się sprawa, czemu nie zakwitły nasze bzy :-( - bo zmarzły będąc w pąkach.

A poza tym:

więcej w albumach Wiata z innej perspektywy i Jeszcze z wczoraj

I przegląd jeziora, żeby nie było, że zapomniałam!

22 maja

23 maja

25 maja

Jeszcze nawiążę do Dnia Matki ;-) Jak wiadomo jestem matką syna, który zaczyna zbliżać się do kryzysu wieku średniego a jest w trakcie kryzysu połowy życia :-) Faceci w tym stanie kupują zwykle czerwone, wyścigowe samochody, a nasz syn właśnie kupił…

niebieściutkie renault 4! (takie zdjęcie dostałam:))

A na koniec o absurdzie wszech czasów. Ktoś jeszcze nie podpisał??

Zostaje krzyżem leżeć, jak o wszystko ważne w tym kraju :(, może ktoś dołączy do czuwania? Wydarzenie: Krowy z Ciecierzyc mają prawo do życia

I tak mi się zerknęło na ćwierkacza, a tu na temat obok siebie:

Komentarze

Monika, North Carolina, 2019/05/27 05:58
Wyniki wyborow w PL, w UK czy we Francji sa takie, jak zdecydowala wiekszosc glosujacych obywateli.
Nie sa zas takie, jak obiecywali dziennikarze czy jacys influencerzy na FB czy TT, bo im tak "wychodzilo w sondazach".
ania, 2019/05/27 09:04
Nigdy nie słucham sondaży, może jednak wynikają z życzeniowego myślenia ludzi, których iloraz inteligencji jest większy, niż przeciętnego wyborcy.
Monika, North Carolina, 2019/05/27 11:18
Przecietni wyborcy sa wiekszoscia. A wybory to swieto demokracji, wiec ta wiekszosc decyduje o wynikach.
ania, 2019/05/27 11:24
No niestety. Przeciętni wyborcy są mądrzy inaczej;)
ania, 2019/05/31 23:01
Przypomniałam sobie cytat z Lema :)
"demokracja to władztwo intrygantów wybieranych przez głupców" (Stanisław Lem – Opowieści o pilocie Pirxie)😊
bzado, 2019/05/27 07:08
Proszę o szczegółowe relacje ze "stawiania" domu z bala.
Ze świecą szukać stron w internecie które takie budowle pokazują.
ania, 2019/05/27 09:05
Jak w banku będzie tu: http://zawady-oleckie.com/wiki/historia_domu_z_bala
Ewa U., 2019/05/28 20:16
Na temat wyborów wszystko już zostało powiedziane. Spróbuję jakoś żyć obok, na ile to możliwe. W związku z tym bardzo mnie interesuje, gdzie kupujesz swoje prześwietne dywany? Poza lumpeksami? Ze względu na zwierzęta mam w tej dziedzinie duży przerób i chętnie się podłączę do tego źródełka.
Kryzysowy samochodzik to przecież kultowe "Quatre L"! Skąd Twój syn go wytrzasnął? Jest na chodzie (auto, nie syn)?
ania, 2019/05/28 20:43
Dywany poza lumpexami kupuję na Allegro, wbijam opcję "używane", "po zwrocie", "powystawowe" i hulam po aukcjach :)
Co do syna na chodzie, to nie wiem, gdzie kupił dokładnie, ale od jakiegoś pasjonata, wcześniej się interesował i wsiąkł w temat na jakimś forum wielbicieli autka. Samochód jest na chodzie, byli nim ostatnio na wycieczce, ale na jesieni pójdzie na dopicowanie i ma być "jak spod igły".
Joanna, 2019/05/29 23:07
Przegapilam! bedzie dom z bala!:D
ania, 2019/05/31 23:03
Módlmy się, abyśmy dożyli :)
Skomentuj:
ODJGG
 
 
dzien_matki_po_wyborach.txt · ostatnio zmienione: 2019/08/26 23:51 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika