Z Czarlim nie dojdziesz

podczas Sylwestra przy ognisku

To zadziwiające, że ten pies, im większy harmider, tym jest normalniejszy. Gdy dzieci wrzeszczały i biegały, ciągle ktoś się przemieszczał, na podwórzu obce psy gości i goście, Czarliś zachowywał się w miarę normalnie, poza tym, że ujadał na każdego, kto wchodził do kuchni/schodził po schodach, najbardziej rzecz jasna na panusia. Przestał uciekać, gdy robiło się ciemno. Ani razu podczas ferii świątecznych nie zwiewał za dom ani nie spał w wiacie. Odkąd dzieci wyjechały, znowu chowa się w ogrodzie i śpi w swojej kanciapie.

Może nic dziwnego, skoro mieszkał na Paluchu przy głównej alei, gdzie ruch większy, niż na Marszałkowskiej. Z kolei, gdy zapadał mrok, pewnie żadnych ludzi nie widział i była to pora psiej samotności, którą teraz realizuje w kanciapie.

Niestety zasmakował wolności i upodobał sobie samodzielne wycieczki po naszej łące. W Sylwestra narobił nam stracha, bo zniknął niespodziewanie. Widzieliście niedawno na zdjęciu, jak przeprawia się przez płot. Tyle, że zawsze zaraz jest znowu pod którąś z furtek, daleko nie odchodzi. A w Sylwestra wołałam, wołałam, a jego nie ma. Mądrzy inaczej strzelali już trochę w Cichej Wólce czy innym Szwałku, więc przeraziłam się, że Czarli spanikował i nawiał. Ale zanim wróciłam z poszukiwań z plaży gminnej, już się znalazł wpuszczony przez gości na podwórku i bardzo z siebie zadowolniony. A nawet się nie wytarzał! Podejrzewam, że jakieś przysmaki z jelenia były w robocie (przy czym jeleń nie ucierpiał:))

O 00.00, gdy nawet do nas docierała kanonada z okolicznych wioch, psy oglądały program sportowy zamknięte w domu. Bo co innego pojedyncze fajerwerki, a co innego…

Ale raczej udowodnił, że choćby nie wiem co, trzyma się obejścia. Robert twierdzi, że nawet jeśli wpadnie w panikę, to już zna okolicę i będzie umiał wrócić. Też tak myślę. Ale wiadomo, zawsze człowiek ma w głowie „ale”.

A! Zapomniałam, że Czarli ostatnio ma ksywkę Opryskus, z jakiegoś głupawego filmiku na jutubie. Niestety wciąż raz na czas jakiś opryskuje drzwi lub meble. To najlepiej pokazuje, jak ten pies czuje się w swoim własnym od ponad roku domu:(

Komentarze

Monika, North Carolina, 2018/01/05 13:37
No coz... Psina z bagazem.
Skomentuj:
UVQDQ
 
 
dziwak_czarli.txt · ostatnio zmienione: 2018/01/03 12:12 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika