4 lutego 2019

Ferie zimowe z zarazkami

Nius gotowy, nawet reportaż z wyprawy Gustawa i Borysa, z której całą rodziną oglądaliśmy zdjęcia na telewizorze a podróżnicy komentowali. I dawno niewidziane podniusy, bo za dużo zdjęć.

Ferie z dzieciarnią

Wyprawa po gniazda

Przegląd zimy

Wyprawa Gustawa i Borysa

A poza tym…

W niedzielę 27 wieczorem dotarła do nas straszna wiadomość, że doszczętnie spłonęła Pietraszówka. Wiele lat mijaliśmy w drodze do Wydmin góralską chałupę - nieco absurdalna na Mazurach, opustoszała, na sprzedaż, w końcu odżyła ponad 5 lat temu. Od 2013 roku w rękach prężnych właścicieli, którzy rok później otworzyli świetną restaurację i pokoje do wynajęcia. Właśnie się rozkręcali… Jak to człowieku nie znasz dnia ni godziny :-(

Proszę, pomóżcie, kto może!

a na koncercie w Olecku można kupić cegiełkę:

A tu wszystkie wydarzenia na rzecz Pietraszówki na ich stronie:

na pocieszenie

Zarazki przywiezione z Warszawy rozłożyły i mnie i Roberta. Mnie oczywiście dopiero, gdy skończyłam pracę w piątek. Wtedy ostatecznie się poddałam. Dziś trzeba było do pracy, więc choroba odroczona. A skoro jadę na miesięcznicę warszawską;) to chyba do niedzieli, gdy wrócę.

Czarliś musi pochodzić od huskiego! Ten sam rysunek na twarzy i robienie sobie posłania w śniegu!

I reszta psich wieści zimowych:

29.01

1.01

Może jeszcze dodam, że jestem podbudowana ostatnimi zbiórkami, zrzutkami, Wiosną… Może jednak jest nadzieja?!

Komentarze

Monika, North Carolina, 2019/02/05 13:33
Fajny niusik, duzo czytania i ogladania. Tak lubie!
"A skoro jadę na miesięcznicę warszawską;) to chyba do niedzieli, gdy wrócę." - CO TO ZNACZY? Na jaka to miesiecznice jedziesz? Zaniepokoilam sie.
Co do spalonej Pietraszowki: Ogromna tragedia, smutne bardzo, szkoda wielka. Czy wlasciciele nie mieli ubezpieczenia na te posiadlosc? Nie tylko na domostwo, ale na business? Bo az trudno uwierzyc, ze tak wartosciowy obiekt moze splonac w kilka godzin i ze 1,2 mln PLN poszlo z dymem - tak po prostu.
ania, 2019/02/05 22:19
Byli ubezpieczeni, trwają procedury, ale tak jakbyś nie wiedziała, że po pierwsze ubezpiecza się mniej niż warte, bo się oszczędza na składce, i pewnie raczej tylko dom, po drugie firmy ubezpieczeniowe robią wszystko, żeby nie wypłacić, po trzecie z czego ci ludzie teraz mają żyć i wszystko co do życia niezbędne odzyskać... Straszne.
ania, 2019/02/05 22:22
Zapomniałam o miesięcznicy - swój krzyż co miesiąc w Warszawie dźwigam;) ale nie po krakowskim:) do Saskiej Kępy się ograniczam, bo tam wszystkie miejsca pracy mam.
Monika, North Carolina, 2019/02/06 02:55
Aaaaa, skoro to wlasny krzyz - to spoko. Odetchnelam. Kazdy przeciez dzwiga swoj krzyz, takie zycie
Co do ubezpieczen - oczywiscie, ze wiem, o co chodzi i jak to dziala. Tzn. nie dziala tak, zeby odzyskac realna wartosc poniesionej straty. No ale chwala Bogu, ze dostana cokolwiek. O ile im rzeczywiscie wyplaca. Znam te sprawy.
Skomentuj:
AUGNY
 
 
ferie_zimowe_z_zarazkami.txt · ostatnio zmienione: 2019/03/02 19:30 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika