GRZYBY W ZAWADACH OLECKICH

Miłośnicy grzybobrania, znawcy grzybów i zwykli grzybów zjadacze, mają w Puszczy Boreckiej, sąsiadującej z naszymi włościami, prawdziwy raj! Najlepszym miesiącem na grzyby jest sierpień i pierwsza połowa września (później może już być za zimno), choć zdarzają się lata dziwne i grzyby wyrastają już po czerwcowych deszczach! Tak było w 2009 roku, czego dowodem czerwcowe plony:

Oczywiście bywają lata mniej i bardziej grzybowe, ale nawet w te chude (czytaj: suche) znajduje się takie okazy:

na dwóch ostatnich zdjęciach okazy z połowy października!

Zbiory widoczne na zdjęciach to bynajmniej nie efekt wypraw na grzyby, a jedynie przypadkowych wpadnięć na nie na spacerach z psami:)

urobek ze spaceru z psami dookoła jeziora razem z koszem naszych pensjonatowych gości.

pani Kasia po grzybobraniu

czasem jadamy grzyby niebieskie (i nadal żyjemy)

Czego nie zjemy a co już nie zmieści się w zamrażalniku, suszymy:

:suszone_grzyby.jpeg

grzyby naszych gości suszone nad kuchnią kaflową w pensjonacie

A to zdjęcia z jesieni 2010, gdy mieliśmy borowikowe szaleństwo:

:)

I żeby nie było, że jesienią 2012 nie było grzybów. Były, były!:)

urobek z krótkiego spaceru z psami brzegiem jeziora Cichego

Zresztą po grzyby niekoniecznie trzeba chodzić do lasu, wystarczy zaraz za płot. Na naszych łąkach bliższych i dalszych jesienią mamy różne plantacje. Przy ścieżce do lasu plantacja kani białotrzonowych (jak najbardziej jadalnych):

a przy ścieżce do Domku na górce mniejsza plantacja najnormalniejszych kani gigantów:

Pod sosenkami tuż za płotem plantacja maślaków:

Pod dwiema z tych sosenek plantacja rydzów!!!:

małe rosną:) odgrzebane z trawy, by ich psy nie rozdeptały

a w pobliskich brzózkach kozaki (babki i czerwone główki):

W 2013 roku tyle było grzybów pod domem, że trzeba było iść po worek:)

urobek ze spaceru w sierpniu 2014

Domek na górce to dopiero raj dla grzybiarzy! Blisko do lasu i warunki do przerabiania grzybów na co się tylko chce!

najpierw niestety trzeba je przebrać i obrać:) co właśnie czyni Sebastian

Można grzybki ususzyć nad kuchnią:

upiec tartę z grzybami w piekarniku:

udusić na patelni:

albo zamarynować:

W naszym lesie są też boczniaki, które można panierować i usmażyć jak kotleciki:

bo jak wiadomo:)…

We wrześniu 2017, po tym, jak przez dwa tygodnie padał deszcz, grzyby oszalały i 2017 rok ogłosiliśmy rokiem prawdziwków…

najpierw denerwowali nas goście

ale gdy oznajmili, że przynieśli z grzybobrania 143 borowiki, Robert złapał koszyk i pobiegł do lasu

i powiesił przy kuchni 41 kapeluszy

by następnego dnia…

…przynieść 95 prawdziwków (po inne już się nie schylał a i tak łokieć tenisisty rozbolał go od dźwigania koszyka)

i zawiesił 95 kapeluszy!

A dwa dni później kosząc trawę musiał zrobić przerwę, by zebrać 70 rydzów, by ich nie rozjechać kosiarką. Rydze z naszej „plantacji”, czyli spod sosenek pod domem:

Zbiory gości w podtulipanowej kuchni z września 2017:

Tak więc zapraszamy do Zawad Oleckich na grzyby!

Komentarze

Aurela, 2010/10/10 08:10
Coś pięknego:)
al, 2012/08/22 19:29
Grzyby fajne, ale należy do lasu chodzić z nożykiem, żeby nie uszkodzić grzybni, bo w następnym roku grzybów w tym miejscu może już nie być. Szkoda by było
ania, 2012/08/22 22:04
Są dwie szkoły - wg niektórych wykręcanie grzybów mniej szkodzi grzybni, niż ścinanie i zostawianie kawałka trzonka w glebie. I tę szkołę popieramy!
Skomentuj:
BUUIU
 
 
grzybobraniom_w_zawadach.txt · ostatnio zmienione: 2017/09/19 23:46 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika