Gustaw wrócił do Zawad

po obozie piłkarskim i spotkał się z Mikołajem, z którym świetnie się bawił w zeszłym roku. Znowu budowali domy, każdy swój.

odwiedziny w domu Mikołaja

dom Gustawa

łóżko w domu Gustawa:)

To już duże chłopaki, można ich zostawić samych, a pomyśleć, że nie tak dawno Gucio był taki jak Ksenia!

na moim nowym szezlongu

A na koniec pobytu znowu Gustaw pojechał z dziadkiem (i z tatą) na spływ kajakowy. Tym razem płynęli rzeką Sapiną z Kruklanek i czterema jeziorami (w tym po jeziorach Gołdapiwo i Pozezdrze). Tak wiało, że na jeziorze były fale i zamoczyło aparat. Robert zdążył zrobić tylko zdjęcia ze śluzy.

prawie nic nie widać, ale takiego ducha Roberta tam spotkali

I koniec tego dobrego!

Gustaw na akademii rozpoczynającej rok szkolny, na powitaniu pierwszoklasistów. I pomyśleć, że sam jest już trzecioklasistą!

Komentarze

Monika, North Carolina, 2017/09/13 15:21
Chlopcy, tak chetnie budujacy swoje domy, wyrosna na architektow. Co najmniej.
Dobrze widziec Babcie Terese na chodzie. Pozdrawiam Mame bardzo, bardzo serdecznie!
ania, 2017/09/13 22:46
Raczej na budowlańców! Gustaw w końcu budowę/remont wyssał z mlekiem matki, a Ksenia idzie w jego ślady. Nie mają wyjścia;)
Skomentuj:
BWEJA
 
 
gustaw_znowu_w_zawadach.txt · ostatnio zmienione: 2017/09/13 14:15 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika