Historia domu z bala

Ogłaszam konkurs na nazwę. Jest Pod tulipanem, jest Domek na górce, a ten jak? Pod cmentarzem, jak na razie o nim mówimy, trochę nie marketingowo;) Dom, jak się okazało, ma ze 100 lat, należał do bogatej rodziny żydowskiej, a będzie udawał pruski. Jak to się historia plecie… Niewykluczone że pruscy właściciele domu, który stał na fundamentach, na których stanie żydowski dom, sympatyzowali z Hitlerem, tak jak nauczyciel prowadzący szkołę w Zawadach - nasz niemiecki gość, który przyjechał z żoną szukać domu jej matki, przepisał na komputerze z ręcznego, nieczytelnego pisma Sütterlinschrift dziennik tegoż nauczyciela. W czasie wojny nauczyciel przeszedł zadziwiającą metamorfozę - ze zwyczajnego gościa do zapalczywego nazisty.

Zaczęło się pod koniec kwietnia 2016. Jak zwykle;) Historia z cyklu „zwariowałam” i „jak nie trzeba, to jest”. Po długich, bezskutecznych poszukiwaniach ogłoszeń z domami do przeniesienia, trafiłam na dom w Narewce w najmniej odpowiednim momencie - gdy właśnie rozpoczęliśmy budowę strychu nad pensjonacikiem. Ale dom był odpowiedniej wielkości, odpowiedniego kształtu, z bala wyglądającego na dość zdrowy a w dodatku tani, podszykowany do rozebrania i nie jakoś koszmarnie daleko (choć jednak 210 km w jedną stronę, w Puszczy Białowieskiej)…
Bałam się mówić Robertowi, jak wspomniałam, to usłyszałam, że to tak jakbym chirurgowi podczas operacji… coś tam dalej było, wolałam nie słuchać. Więc wzięłam sprawy w swoje ręce. Jechanie i oglądanie odpadało w tych okolicznościach. Najpierw zadzwoniłam do właścicielki domu, wypytałam. Potem w grupie „Z mniasta do wsi” na FB zapytałam, czy ktoś mieszka w pobliżu i mógłby dom obejrzeć fachowym okiem. No i znalazł się dobry człowiek (FB to jednak potęga!), pojechał i kazał dom brać. No to znowu do właścicielki po nr konta do przelania zaliczki, coby nikt nie nas ubiegł. Przy okazji dwóch speców od drewnianych domów w tej samej grupie na FB podzieliło się dobrymi radami i obiecało wsparcie. Potem do lokalnych przewoźników i urabiać Roberta. Głupi nie jest, na zdjęciach widział, że dom trzeba brać, tylko wrodzony pesymizm i malkontenctwo kazało mu marudzić;) Więcej o tym w starusie No to mamy drewniany dom!

Tak wyglądał na zdjęciach z ogłoszenia:

wewnątrz

i zewnątrz

kiedyś był oszalowany i pomalowany na jedyny na wsiach obowiązujący kolor „orzechowy” czyli gówniany;) (to nie ja przerobiłam te dzieci!)

Przypominam, że dom stanie pod przedwojennym cmentarzem (tak, będzie straszyć ale tylko złych ludzi!:) ) na działce, którą kiedyś dokupiliśmy od gminy .

Pan, który dom przywiózł, okazało się, że chodził w Zawadach do szkoły i dom pamięta - różnił się od domów w naszej wsi. Nie tylko dlatego, że był z bala, ale że był kryty strzechą. Prawdopodobnie trzcinową!

Jeśli myślicie, że można teraz sobie przewieźć dom i postawić go z powrotem w innym miejscu, to grubo się mylicie. Obecne przepisy nie pozwalają. Taki dom nie spełnia współczesnych wymogów budowlanych/energetycznych. Bale ze starego domu będą tylko elewacją domu zbudowanego wewnątrz. Tak więc to normalna budowa, a raczej budowa dwóch domów. Jednego właściwego wewnątrz i na zewnątrz złożenie przeniesionego domu z bala. Musi powstać projekt i wszystkie pozwolenia jak na każdej budowie.

Zimą 2016/2017 powstał projekt domu. Tu historia projektu wnętrz:

Uwaga! Zaczynamy szukać chętnych , którzy mieliby zamieszkać w naszym domu! To poważna decyzja, więc potrzeba czasu, by się do niej przygotować;)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Pamiętacie o naszej propozycji? Myślicie? Powiadomiliście znajomych? 😉 Na zachętę widok z okna łazienki 😊 na drogę do lasu (Puszcza Borecka) i na nasze łąki. Niestety widok listopadowy, w innych okolicznościach przyrody dopiero będzie piękny! http://zawady-oleckie.com/wiki/szukamy_chetnych_do_zamieszkania_w_domu_z_bala #ucieczkanawieś #ucieczkanawies #drewnianydom #domzbala #spokój #mazury #zawady #mazurygarbate #zawadyoleckie #galeriawiejskazawadyoleckie #podtulipanem #nawsinajlepiej #wiejskieklimaty #wiejskiezycie #wiejskieżycie #kochamwieś #nadjeziorem #agroturystyka #vegan #wegetarian #wegetariańskie #govegan #veganfood #bliskonatury #życiezgodneznaturą #kochamzwierzęta #kochamzwierzeta #mieszkaćnawsi #countryliving #country

Post udostępniony przez Pod Tulipanem (@galeriawiejskazawadyoleckie)

Dalsza historia domu z bala pod ikonkami:

30 kwietnia 2016 - maj 2016… Rozbiórka, przywiezienie, składowanie

czerwiec 2016 - maj 2019 Czekanie...

maj 2019 - listopad 2019 Prace ziemne, budowa fundamentów, przygotowywanie bali

3 listopada 2019 - 1 grudnia 2019 Składanie domu z bali

cdn.

Komentarze

Bartek, 2016/05/08 23:53
Też będziecie kryli strzechą trzcinową? Ekstra by było, a trzciny trochę macie:-)
ania, 2016/05/09 08:34
Na razie mamy dylemat:) Ja trochę boję się strzechy.
Monika, North Carolina, 2016/05/09 14:26
Ha, ja tez mysle, ze krycie strzecha to nie lada wyzwanie. Chyba bym sie nie odwazyla.
Podziwiam malucha ciagnacego przyczepe. Poczciwina maluszek, ze pomaga, jak moze.
Monika, North Carolina, 2016/05/09 14:34
Acha, a powracajac do konkursu na nazwe - mam propozycje: Balowy Dwor.
Przeciez nalezal do bogaczy, wiec nie byl to zwykly dom, chalupa czy chocby zwykla chata. Dwor jak sie patrzy. No i bedzie zachecal swa nazwa do tanca.
Monika Rybak, 2016/05/09 14:35
Trzymam kciuki za szczęśliwe spotkanie Kseni ze światem oraz naturalnie za Kseni mamę!
Babci Ani STO LAT z okazji urodzin ( i co z tego, że spóźnione!).
A co do nazwy nowego siedliska:
1. „Chata nad piwniczką”
2. „ Domek ekumeniczny” ( takie tam szaleństwo prusko – żydowskie )
3. „ Chatka przy bobrze”,
4. „Domek Rebeki” ( może jakaś Rebeka tam kiedyś mieszkała…?)
Póki co, nie mam innych pomysłów.
Pomyślności wszelkiej w najbliższych przedsięwzięciach !
ania, 2016/05/09 21:48
Chata jest raczej przy piwniczce:) a bobry akurat w tym miejscu nie grasują, ale może trzeba im poddać ten pomysł pod rozwagę;)
Monika, North Carolina, 2016/05/09 14:51
No a gdybyscie sie jednak, pomimo obaw, zdecydowali pokryc ten dom strzecha - musialby sie nazywac po prostu Dwor pod Strzecha.
ania, 2016/05/09 21:49
Może od razu pałac pod strzechą!;) Przecież to drewniana chałupa, tyle, że nieco większa.
kinga m, 2016/05/09 18:25
Proponuję zamiast strzechy wiór drewniany - bardzo tanie rozwiązanie.Albo dachówkę. Co do nazwy to nie mam pomysłu i ,,dom z bala '" mi się podoba.
ania, 2016/05/09 18:51
Wiór to nietutejsze pokrycie, historycznie obce, na Podlasiu i owszem, ale w naszej części Mazur chyba nigdy nie było wióra.
Miała być stara niemiecka dachówka jak wszędzie i pewnie tak się skończy. Ale trzcinowa strzecha taka jak była na tym domu, to byłby bajer!
kinga m, 2016/05/10 01:15
Wpadło mi do głowy:"sekend lajf"
ania, 2016/05/10 10:20
Drugie życie jak na dom pod cmentarzem w zasadzie pasuje;)
kinga m, 2016/05/10 13:57
Albo: ,, Nowy Stary Dom "
przypadkowy gość, 2019/07/27 23:13
"Stara Chata" - jeżeli pokryjecie trzciną, jeżeli dachówką, to raczej - "Stary Dom"
ania, 2019/07/28 08:49
Trzciną to nie, zbyt ryzykowne.
Dachówka już czeka.
Wanda, 2019/07/27 23:16
"Chata za wsią"
ania, 2019/07/28 08:49
Tylko że ona we wsi :)
Skomentuj:
GVJBK
 
 
historia_domu_z_bala.txt · ostatnio zmienione: 2019/12/01 23:50 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika