3 kwietnia 2012

Już kwiecień

Tak, tak, za moment święta, powinnam pisać życzenia wielkanocne, ale coś mi weny brakuje, może się rozkręcę. Dzień jak co dzień, może nie Dzień Świstaka ale na pewno Tydzień, poza tym że co minuta inna pogoda. Choć dziś właściwie był spokój, za to wczoraj i przedwczoraj niebiosa dały popalić. Wcześniej popalił Robert i zadymił nas dokumentnie, aż Belfegor poprosił o wpuszczenie do domu i szczelne zamknięcie drzwi.

a wszystko przez wiosenne, niedzielne (a jakże) porządki:

wszystkie maszyny wystawione, bo…

W ramach orientacji, czym dysponujemy do urządzania nowego pensjonaciku, wygrzebaliśmy wszystkie skarby ze strychu nad stodołą, wszystkie śmietnikowe znaleziska i pozostałości po domu mojej babci, które nie zmieściły się Pod Tulipanem. Wywędrowały do garażu. Teraz dla odmiany w garażu drzwi nie można domknąć, za to na strychu… dalej pełno;)

jak widać same eleganckie meble, nic, tylko wstawiać;)

Kwiecień plecień tym razem nieco wcześniej, niż rok i dwa lata temu, zrobił nam powtórkę zimy, ale właściwie przez przedostatnie dwa dni mieliśmy wszystkie cztery pory roku.. no może przesadziłam:) - lata nie było.

najpierw była jesień

potem obudziliśmy się zimą:

następnie przyszła zamieć śnieżna

potem słoneczna zima

jezioro już tak wiosennie wyglądało, a zrobiło się znowu białe

widok 2 dni wcześniej (a w Olszewie już woda w jeziorze!)

Potem ktoś wyświetlał film naniebny w przyspieszonym tempie:

padały kulki z nieba ale Burasek nic sobie z tego nie robił

A pod wieczór wróciła wiosna:

Więcej zdjęć z tego widowiska w albumie Kwiecień plecień . Problem w tym, że po tych pogodowych wariacjach leży sobie pod pensjonatem całkiem gruba warstwa śniegu (bo w tym miejscu pensjonacik zasłania słońce) a w piątek przyjeżdżają goście (ale romantyczna dwójka wciąż wolna! może ktoś się jeszcze skusi mimo tej antyreklamy?:))

Tytuł niusa, jeśli go właściwie odczytujecie, oznacza, że wcale się nie cieszę, że już kwiecień. No cieszę się .. wiosna… te rzeczy… ale jednocześnie martwi mnie okrutnie. Sezon wielkimi krokami zbliża się do Domku na Górce, a tu nic na to nie wskazuje.

Przy okazji uzupełniania ubytków w elewacji kolejna nieprzewidziana robota:

łatanie fundamentów i elewacji nad nimi dookoła domu. Przy okazji okazało się, że trzeba skuć także tynki zewnętrzne, bo ledwo się trzymają;(

Wewnątrz żadnych spektakularnych postępów, bo robienie elektryki jest działalnością niepozorną (póki nie popłynie prąd) i w ogóle większa ruina niż była…

rozbierana kuchnia (tu widać przekrój pieca chlebowego) zawsze przygnębia, ale robi miejsce dla nowej

z dobrych wieści stała się jasność w środku i na zewnątrz:

tu oświetlenie tarasu z tyłu domu:)

wokół okien odkrywki archeologiczne, jak się okazało w zbliżonym do planowanego kolorze!

Pan elektryk w ferworze pracy - dokańcza Roberta robotę, podłącza tablicę i po świętach zawisną promienniki. Reszta niespektakularnych postępów w budowie na stronie temu poświęconej .

Na polu Mrówkowym niezłe wieści - kicia zaczęła jeść, robi wycieczki, aż boimy się, że coś ją upoluje, ale trudno - niech ma coś z życia na koniec. Chuda jest jak była i nic/prawie nic (wciąż nie możemy rozstrzygnąć, raz wydaje się to niemożliwe, żeby chodziła tak daleko i sama wracała, raz wpada z brzdękiem czaszki na szafę albo wchodzi w psa) nie widzi, ale kontaktowa i ruchliwa.

tu na tle Wilkusia widać jak zmalała, na pewno pamiętacie zdjęcia, na których jest prawie jego wielkości

kolejka psio-kocia

Mrówka zawsze najbardziej lubiła Piesa

zresztą w ogóle koty go lubią ku jego zawstydzeniu tym faktem…

Poza tym mieszkańców Opola i okolic zapraszam niedługo po świętach do nowego lokalu na Rynku 7. Nazywa się „Strych”, będzie to winiarnio-kawiarnia i w tej chwili odsłaniam rąbek tajemnicy, czego to kiedyś nie chciałam zapeszać. Zaszczyt mnie kopnął, że mój szyld i dekoracje kafelkowe będą zdobić elewację starej opolskiej kamienicy, a wewnątrz też kilka zawadzkich szczegółów. Wymyśliłam im też logo. Ostatnio znowu dorabiałam parę rzeczy, już na otwarcie, w tym przekleństwo Roberta (wykrajał je ze starych cegieł i szlifował) - cegiełki rezerwacyjne , oraz tabliczkę z godzinami… i w ramach robienia sobie Tygodnia Świstaka zrobiłam w tygodniu błąd, zjadłam jedno e i tabliczkę muszę robić od nowa:(

a nie moglibyśmy tak specjalnie dla mnie zmienić angielskiej pisowni??? Pliiiiz!

Gdyby ktoś tam był i mógł zrobić i nadesłać mi zdjęcia, gdy już wszystko będzie gotowe, byłabym niezmiernie wdzięczna.

I to tyle zawadzkich, przedświątecznych wieści, pora chyba na życzenia z nieco robotniczym obrazkiem:) Kury w okolicy się nie niosą, więc cegły zamiast jaj, pada cały dzień, więc zdjęcie pod oknem, a że zieleni wokół nie uświadczysz, to i tak bez różnicy. No więc…

Życzymy Wam wszystkim Drodzy Zaglądacze do Zawad i Galerii Wiejskiej (na żywo i wirtualnie) oraz tym, którzy zajrzą tylko w tym momencie,
z okazji Świąt Wielkiej Nocy

wiosny w sercach

i tym razem to tyle:) bo wena jakoś nie przyszła.

Ania i Robert wraz z sierściuchami wciąż w liczbie 7

PS. z 4 kwietnia: Właśnie nas śnieg zasypuje...

Komentarze

Ewa U., 2012/04/04 09:33
Oby liczba sierściuchów się nie zmieniała, a dom na górce dał sobie już spokój z niespodziankami. Pogoda też mogłaby być przyjemniejsza - czas biegnie i tak, to przynajmniej mógłby biec przyjemnie! I banalnie: sił i zdrowia Wam życzę, które to wcale w użyciu banalne nie są!
Serdecznie i już odświętnie pozdrawiam
zmora, 2012/04/04 17:00
ściskamy Was, Nina, Julek, Felek, Duda i ja Tomek
Janusz z Warszawy, 2012/04/04 18:18
Zdrowia, wytrwałości w przezwyciężaniu wszelakich trudności i wiosennej pogody ducha Wam życzę.
Z okazji Wielkiej Nocy pogłaszczcie ode mnie również sierściuchy wszystkie, te na górce także
OLQA, 2012/04/04 18:55
Wszystkiego dobrego-inwentarza zdrowego, gospodarstwa kwitnącego, postępów w robocie piorunujących i pociechy z Gustawa Wielkiego:)
Ela i Kuba, 2012/04/05 02:31
Zdrowych i Wesolych Swiat, szczesliwej wiosny, pociechy z rodziny, duzo zdrowia i radosci dla wszystkich!
Bea, 2012/04/05 11:20
Spokojnych i Zdrowych swiat dla calej Waszej familiady!
Dodatkowa moc magii dla bidulki mroweczki :*
Karolina Gruszka, 2012/04/05 11:59
Aniu, Wspaniałych Świąt Wielkiej Nocy!!! Zdrowia, wielkiej radości w sercu i cudownych ludzi wokół - dla Ciebie i całej Twojej Rodziny!!! Ściskam :)
Janina Fidura, 2012/04/05 16:07
Radosnych Swiat Wielkanocnych, ciepla w sercu, milosci w calej Rodzinie oraz slonca w Zawadach. Pozdrawiam serdecznie Janka
Aurela, 2012/04/07 09:11
Kochani Wam również życzymy wiosennych nastrojów i dużo radości i odpoczynku:)))
Monika, North Carolina, 2012/04/09 08:06
Wszystkiego najlepszego na dyngusowy poranek!
Robert G, 2012/04/14 11:04
Witam prosimy więcej i częściej pisać na blogu :) pozdrawiam
ania, 2012/04/14 20:06
Obiecuję poprawę w najbliższej przyszłości, póki co pochłonęła mnie Warszawa, ale jutro wracam i nadrabiam!
Skomentuj:
CTNBO
 
 
juz_kwiecien.txt · ostatnio zmienione: 2015/02/15 17:50 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika