16 czerwca 2010

Kwitną krzaki

i nie tylko.

Rozkwitło wszystko dokoła, rozrosło się, trudno to ogarnąć.

Jaśmin zeżarł karmnik

obie nasze pęcherznice dały czadu, i diabolo w ogrodzie

i żółtolistna przy furtce

Krzewuszka (tzw. wajgelia) miała wymarznąć w naszym klimacie, ale ukryta za garażem pod kopcem ziemi i zwałem śniegu przeżyła i pięknie kwitnie

Tawuła japońska też posadzona w zeszłym roku i też dała zimą radę

a ten krzaczek (niech mi ktoś podpowie, kto to?) już zaprawiony w bojach, jego owocami jesienią najadają się ptaszki przed odlotem

Dzika róża przechylona po burzy, przywiązana sznurem do ganku, zasłania widok z łazienki na jezioro, ale tak pięknie kwitnie, że na razie postrzyżyny darowane

Kwitną też ozdobne trawy zasłaniające śmietnik

Śliwki w tym roku zwariowały jak rok temu

Nasze boisko do koszykówki:) Na drugim planie zepsuta lodówka z pensjonatowej kuchni - gościom oddaliśmy swoją i teraz musimy zadowolić się małą chłodziarką, którą mamy z czasów, gdy w pensjonacie nie było kuchni, tylko aneks kuchenny. Trochę mało w niej miejsca, słoik z majonezem wypada za każdym razem, gdy się ją otwiera:) Mniej używane produkty dzielą lodówkę z gliną w pracowni:)

Za to wiata nareszcie pretenduje do „ukwieconej” z naszych reklamówek:)

W lesie są już kurki! Dziś pierwszy zbiór ku uciesze psów małych, które poszły na spacer do lasu, zamiast grzecznie drogą!

A pod kwitnącym kafelkiem na schodach pensjonatu gość wieczorową porą

Gustaw też kwitnie!

Gutek przyzwyczaja się do myszy:) żeby nie brać przykładu z mamy, która się ich panicznie boi. Póki co myszy z Tesco dla Ryszarda:)

Ulubione zabawki Gunia? Laptop, komórka i cyfrowy aparat foto:) Ma już na swoim koncie utworzenie kilku tajemniczych plików na moim pulpicie!

W Jordanku ewentualnie można się pobawić w piasku

pozjeżdżać na zjeżdżalni

poujeżdżać konia

ale to nic w porównaniu z największą jordankową atrakcją! - budową świetlicy zajęciowej z górą do zjeżdżania na sankach na dachu. Tam jest największe cudo - KOPARA!

i portrecik z mamą

a na koniec opowieści z Warszawy kocie życie w wanience, w której Gucio już się nie kąpie, bo woli dużą wannę!

Kwitnie także twórczość w Galerii Wiejskiej

ale Darek na urlopie i nie ma komu wstawić nowych wyrobów na htmlowskie strony galerii (ja mogę wstawiać zdjęcia tylko do niusów i starusów i do niusów przyrodniczych, a na reszcie stron mogę robić tylko wpisy tekstowe). Dlatego do powrotu Darka wszystkie nowości, które powinny znajdować się na stronie „Do kupienia” będą póki co na stronie NOWOŚCI. Zapraszamy!

I niepostrzeżenie, kończąc pisanie niusa dotarłam do rocznicy naszego ślubu (17 czerwca), oczywiście, gdyby nie Robert, bym zapomniała, a która to? Hmm… trzeba zajrzeć do starusów:)

Komentarze

Egretta, 2010/06/17 16:59
Krzaczek wyglada mi na pigwowca. Wszystko u Ciebie pieknie kwitnie :) Pozdrawiam ciepło
ania, 2010/06/17 21:34
Też myślałam, że to pigwowiec, wczoraj przewertowałam internet, ale zmyliły mnie karbowane listki mojego - na wszystkich zdjęciach w necie pigwowce nie mają takich listków. Ale to pewnie jakaś odmiana albo mieszanka.
Egretta, 2010/06/20 19:55
Aniu, nie oddawaj wszystkich owocow ptakom, rewelacyjna naleweczka powstaje z udzialem pigwowca :)
ania, 2010/06/20 21:00
Nie wiem czy zdążę przed ptakami:)
Skomentuj:
OFOXA
 
 
kwitna_krzaki.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:26 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika