28 listopada 2014

Może sobie przychodzić!

Postanowiłam pisać częściej a krócej i nie przejmować się brakiem komentarzy. W końcu to mają być niusy a nie niusy przeterminowane. Jest minus 8 i wciąż spada. Śnieg znowu był…

…ale się zmył, niestety.

więcej w albumie Bo przyszedł mroźny wyż i takie gołe wszystko marznie.

Lodzia też goła, a kąpała się dziś w trzcinowisku podczas gonitwy za dzikiem. Chyba dzikiem, a może sarenką. Gdy wreszcie wróciła po godzinie do domu, trzęsła się cała więc ubrałam ją w sukienkę.

sukienka z nogawki moich spodni, które się nieco zużyły i czekały na drugie życie w postaci szmaty do olejowania desek

Ale trudno. Zima to zima. Nie ma co rozdzierać szat. Zakładamy ciepłe sukienki i do roboty.

Najważniejsze - oszklona wiata! W środę, w jednodniowej przerwie między śniegiem a mrozem, przybył szklarz i pomógł Robertowi w szkleniu wiaty. Na ten czas do wiaty wróciły drzwi, by wewnątrz można było nagrzać farelkami, bo silikon nie lubi zimna! Teraz zima może nam naskoczyć a w sezonie nie będę musiała na zmianę z gośćmi w te i z powrotem nosić poduszek, koców, dywaników i całej reszty wyposażenia. Na razie w wiacie zimują rośliny w doniczkowe.

teraz tylko zmartwienie, żeby ptaszki nie rozbijały się o szyby - podobno straszaki w postaci naklejek z drapieżnikami działają odwrotnie:( (swoją drogą ciekawa jestem czy martwią się tym też sąsiedzi, którzy wywalili wielkie okna na przestrzał w swoim murowańcu)

Trampolina zimuje w pozycji wertykalnej.

(mam genialny pomysł na usadowienie trampoliny latem, ale o tym, gdy nadejdzie stosowna pora)

Komar pod kocykiem, podtulipanowa wiata już tylko z roślinkami na zmarnowanie - reszta schowana w pracowni, piwnicy i gościnnej kuchni, zanim przyjdzie zadymka, trzeba będzie schować mebelki z poduchami…

Roślinki przykryte.

Ptaszki zabezpieczone. Infrastruktura karmnikowa z roku na rok lepsza. W tym roku karmnik wylądował na drzewie, dostał przeciwatomowy dach (jest z ołowiu), nadal jest też przeciwsójkowy,

a dziś, po tym, gdy rano zastaliśmy na dachu karmnika Strzałę, drzewko zostało ubrane w rurę. Strzałka parę razy spróbowała, przednimi łapami sięgała pnia, ale tylne zsuwały się po rurze i spadała. Siatka, jak w zeszłym roku, chroni ptaki przed podkradaniem się kotów.

Tylko ten pełzacz nas martwi, co on tu robił o tej porze!!??

więcej o tym w niusie Zapóźniony pełzacz

Robota przeniosła się na salony.

Niedługo wywędrują do pensjonacikowej kuchni promienniki, żeby na Sylwestra Robert nie musiał wstawać o świcie palić w kuchni kaflowej… itd, itp.
Więc niech sobie przychodzi!

Komentarze

kinga, 2014/11/29 15:13
Wiata śliczna !
ania, 2014/11/29 15:23
Już się nie mogę doczekać, żeby ją urządzić:) Ale to wiosną..
Ewa U., 2014/11/29 16:49
Infrastruktura karmnikowa robi wrażenie...
Bea, 2014/11/29 19:15
Fajna sprawa taka wiata, caly rok niewazne czy deszcz, snieg, wichura, mozna byc blizej natury:)
ania, 2014/11/29 22:25
Fajnie byłoby jeszcze mieć tam kominek, ale kłopot z kominem, poza tym kominek jest w jadalni więc w wiacie można w kurtkach:)
ola z Katowic, 2014/12/02 15:50
o dywanik z Ikei ... ;-)
ania, 2014/12/02 21:26
A tak, dywaniki bawełniane z wszelkich źródeł, także z Ikei, to u nas podstawa:)
Skomentuj:
BWLHN
 
 
moze_sobie_przychodzic.txt · ostatnio zmienione: 2015/02/11 11:40 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika