8 czerwca 2009

Nareszcie przybył nasz żywiciel

czyli derkacz (Crex crex)

Od razu przyznaję się, że dwa pierwsze zdjęcia pobrałam z płytki, którą dostaliśmy w Ośrodku Doradztwa Rolniczego. Na płytce jest prezentacja “Ptaki krajobrazu rolniczego” wykonana w ramach projektu „Błotniak łąkowy gatunkiem tarczowym dla ptaków krajobrazu rolniczego” finansowanego ze środków Fundacji EkoFundusz. Mam nadzieję, że nikt mi wykorzystania tych materiałów nie będzie miał za złe. W końcu propaguję ideę, niezbyt u nas popularną - byliśmy jedynymi w województwie (wg naszego doradcy), którzy wystąpili z wnioskiem o przyznanie dopłat na ochronę siedlisk lęgowych ptaków. Bo derkacz to gatunek kwalifikujący użytki zielone do płatności rolnośrodowiskowej!

W tamtym roku był u nas Michał, ekspert ornitologiczny, bo warunkiem przystąpienia do realizacji pakietu „Ochrona zagrożonych gatunków ptaków i siedlisk przyrodniczych poza obszarami Natura 2000” jest wykonanie dokumentacji siedliska. Chodził, chodził po naszych łąkach i wysłuchał dwa areały. Ale w tym roku derkacz nas zaniepokoił. Nasłuchujemy go od dawna, bo zwykle przybywa w maju, mija pierwszy tydzień czerwca, a tu nic. Ani słychu, ani… widu być nie może, bo derkacz, gdy już przyleci z Afryki, przestaje się poruszać drogą powietrzną, tylko gania wśród wysokich traw i zobaczyć go nie sposób. Mnie się raz udało, w tamtym roku, bo go psy wypłoszyły, pomyliły mu się ze strachu kierunki i wybiegł na drogę, po czym, gdy się zorientował, że coś łyso, zawrócił i zniknął w trawie. Jest z tej samej parafii co żuraw, a wygląda jak żuraw skrzyżowany z kuropatwą, choć Robert pewnie obśmieje mój opis. Zobaczyć go trudno, za to można go usłyszeć. Niezmordowanie nadaje całymi nocami, a właściwie od wieczora do wczesnego rana.

Okazało się jednak, że w tym roku derkacz po prostu wypiął się na taki maj i czerwiec! Co będzie mókł i ziębił się bez potrzeby. My to możemy sobie w wiacie posiedzieć, żeby za kołnierz nam nie padało…

pokotłować się w domu na dywanie, zamiast na mokrym podwórku…

…ale on biedak w takiej mokrej trawie ma biegać??

No i wreszcie! Robert wyszedł w nocy i usłyszał naszego derkacza!

Tu głos derkacza (Autor nagrań - Zdzisław Pałczyński Producent – P.W. Alauda, www.ptaki.one.pl)

Nasza atencja i czułość do niego nie wynika tylko z faktu, że jest naszym żywicielem w ramach Pakietu 4. „Ochrona zagrożonych gatunków ptaków i siedlisk przyrodniczych poza obszarami Natura 2000”, a dokładniej wariantu 4.1. „Ochrona siedlisk lęgowych ptaków”. Co to takiego? Cytuję: „Wymogi zawarte w ramach wariantu mają na celu dostosowanie użytkowania do wymogów wybranych gatunków ptaków gniazdujących na łąkach i pastwiskach. Wariant może być wdrażany na gruntach użytkowanych jako trwałe łąki lub pastwiska. Warunkiem zaklasyfikowania użytków rolnych do pakietu jest wykonanie dokumentacji ornitologicznej przez eksperta, która będzie podstawą do realizacji zadań w danym siedlisku.” Derkacza czciliśmy zawsze, a jego tyr, tyr jest dla nas symbolem początku lata.

A to jego opis:

Wygląd

Podobny do przepiórki, ale znacznie większy. Derkacza bardzo trudno zobaczyć. Jest to skryty ptak, przemieszczający się głównie na piechotę w bujnej trawie. Znacznie łatwiej jest go usłyszeć. W maju i czerwcu, często całymi godzinami, głównie nocą i wcześnie rano, słychać jednostajne wołanie samca przypominające pocieranie kawałkiem drewna o grzebień.

Siedlisko

• bujne, wilgotne łąki z kępami krzewów; • turzycowiska; • zasiewy koniczyny; • pola uprawne.

Gniazdo

Wygrzebany w ziemi i wyłożony trawą niewielki dołek. Pisklęta są zagniazdownikami, po wykluciu się z jaj opuszczają gniazdo i żerują pod opieką samicy.

Pokarm

Bezkręgowce, głównie owady i pajęczaki zbierane z ziemi i roślinności.

Zagrożenia

• wczesny termin pokosu (koszenie łąk już w maju lub na początku czerwca); • koszenie łąk od zewnątrz do środka; • osuszanie podmokłych łąk; • upraszczanie struktury roślinności (podsiewanie szlachetnymi gatunkami traw).

Gdyby ktoś miał ochotę chronić ptaszki i dostać na to całkiem niezłe dopłaty, podaję gatunki ptaków kwalifikujących użytki zielone do płatności rolnośrodowiskowej:

  • czajka (Vanellus vanellus)
  • rycyk (Limosa limosa)
  • kulik wielki (Numenius arquata)
  • krwawodziób (Tringa totanus)
  • bekas kszyk (Gallinago gallinago)
  • dubelt (Gallinago media)
  • biegus zmienny (Calidris alpina)
  • derkacz (Crex crex)
  • błotniak łąkowy (Circus pygargus)
  • wodniczka (Acrocephalus paludicola)

Koło nas jeszcze czajka - u sąsiada na górce, największego gospodarza w okolicy. Biedna jakoś sobie radzi z uprawą kukurydzy i koszoną łąką, nie wiem jak to robi, ale spotkaliśmy ją na spacerze. Krążyła nad nami najwyraźniej zaniepokojona, że zbliżamy się do gniazda, które, jak u większość ptaszków kwalifikujących użytki zielone do płatności rolnośrodowiskowej, jest po prostu w dołku na ziemi. Jeśli u kogoś nad łąką lata taki ptak, niech koniecznie woła eksperta! Możemy podać namiary!

(to zdjęcie dostałam od Ani T., które z kolei dostała od przyjaciół, a ci, jak zrozumiałam od niejakiego Waldka:), zamieszczam też w dobrej intencji, więc proszę o wybaczenie, że bez pytania - chętnie podam autora, jeśli będzie sobie tego życzył)

Komentarze

Bartek, 2009/06/10 00:59
Gratuluję ponownego przybycia ptaka, dobrze że ma dokąd przylecieć i wciąż mu się podoba. Piszę tak nie bez przyczyny. Właśnie wróciłem z kina z filmu HOME, który można także w całości i legalnie obejrzeć na www.youtube.com/homeproject, bo intencją twórców jest, by film zobaczyło jak najwięcej mieszkańców Ziemi, zwłaszcza tej części, która korzysta z jej darów, a mocno się na nią wypięła. Nie chce opowiadać filmu, który absolutnie polecam zobaczyć, ale pokazane jest tam do czego potrafi prowadzić intensywne rolnictwo i jest to wstrząsające (monokulturowe lasy eukaliptusa, palmowca olejowego, itp.) Oby więc wszelkie prawdziwe i masowe programy ochrony, takie jak ten dot. derkacza były coraz bardziej popularne, może jeszcze coś da się zrobić, byśmy się sami własną chciwością z tej Ziemi nie wykurzyli. Bo jak pesymistycznie wynika z filmu ten przydomek "sapiens" to tak mocno na wyrost niestety.
ania, 2009/06/15 12:39
O tym projekcie także na one heart channel na http://www.oneheartchannel.pl/index.php?page=news_list&id_news=281
Ola, 2013/06/16 11:29
W mojej okolicy często słychać derkacza. Chciałabym dowiedzieć się gdzie to zgłosić, aby ludzie zwracali na niego większą uwagę i starali się mu pomóc.
Robert, 2013/06/16 19:26
Mogłabyś najwyżej zachęcić właściciela łąk na których jest derkacz do wystąpienia o dopłaty rolnośrodowiskowe, pakiet 4.1 (ochrona ptaków). Dopłata wynosi 1200 zł/ha. Przy jednej lęgowej parze myślę, że 6-7 ha można by zgłosić. Warunek jest taki (główny) aby nie kosić tej łąki przed 1 sierpnia. No i trzeba zrobić ekspertyzę ornitologiczną. Kosztuje 2000 zł ale jest w całości zwracana wraz z pierwszą dopłatą. Wszystkiego można się dowiedzieć w ODR.
Skomentuj:
YRWMH
 
 
nareszcie_przybyl_nasz_zywiciel.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:26 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika