10 i 11 maja 2008

odbył się

Nasz drugi Jarmark Floriański

Drugi i raczej ostatni, bo efekty finansowo - marketingowe są o wiele niższe od oczekiwanych, a koszt zmęczeniowy o wiele za wysoki. Było jak w tamtym roku za głośno, atrakcje te same ale ludzi zainteresowanych kupnem czegoś innego niż kolejny jak najtańszy aniołek i kotek do kolekcji bibelotów, oraz kiełbasą i pajdą ze smalcem, mniej. Tym cieplej (mimo że na Jarmarku słonecznego żaru nie brakowało i parasole uratowały nam życie) pozdrawiamy naszych starych klientów, którzy przyszli specjalnie po nasze wyroby, oraz tych nowych, którzy na Floriańskiej nas odkryli.

Nasze stoisko pierwszego dnia

Nieco przerzedzone stoisko drugiego dnia oraz wskazująca ręka opatrzności :)

Dziękujemy również znajomym, którzy ratowali Roberta od śmierci z pragnienia i głodu, pęknięcia pęcherza, brudu i nudy, bo w sobotę urzędował sam.

Z tegorocznych atrakcji nam najbardziej podobał się występ jednej ze szkół. Dzieciaki przebrane za praskich cwaniaczków, panienki lekkich obyczajów i bazarowe przekupki odgrywały scenki ze starej warszawskiej Pragi i śpiewały piosenki:

Momentami na jarmarku więcej było policjantów niż innych ludzi i to nie tylko tych, którzy grali (i to naprawdę pięknie) w orkiestrze policyjnej:

ale zdecydowanie z policji najlepsze były psy :)

No i te same co rok temu wozy strażackie, ale parkowały na drugim niż my krańcu ulicy.

Za to po raz pierwszy były kucyki, z którymi fotografowała się dziatwa, ale musiała w tym celu postać w niemałej kolejce.

Resztę zdjęć można zobaczyć w niusie z zeszłego roku - mogłyby spokojnie uchodzić za tegoroczne :)

Komentarze

Skomentuj:
ODWPC
 
 
nasz_drugi_jarmark_florianski.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:26 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika