3 stycznia 2018

Niespodziewany nius o naszych ulubionych Świadkach Jehowy

Pewnie niejeden z Was westchnie, jak Robert: „Co to są za ludzie???”
Ale do rzeczy.

Nie powiem kiedy, ale ostatnio złożył mi wizytę jeden pan. Nie znam Pana, ale piszę z dużej litery, bo SZACUN. Pan z pewnością przyszedł widząc, że nie ma beixa a więc i Roberta. Robert być może go zna, ja nie i Pan o tym wiedział. Przyszedł ostrzec nas, że może przyjść do nas policja, bo rozebrał ogrodzenie sąsiadów przy brzegu po drugiej stronie, czyli od strony plaży gminnej, i z pewnością sąsiedzi uznają, że to my, bo niby tylko nas to obchodzi. Powiedział, że nie mógł patrzeć na to, co się tu wyprawia i jak siatka sąsiadów wrasta w drzewo. I poszedł.
Tak mnie wcięło, że nawet nie podziękowałam. Niniejszym dziękuję, choć donoszę, że Pana wysiłki spełzły na niczym.
Czekaliśmy na darmo na policję, choć ja obstawiałam, że nie przyjdzie, bo nikt jej nie wezwie, tylko sąsiedzi cichaczem zagrodzą z powrotem, udając, że nic się nie stało. I miałam rację niestety.

Pan nie docenił sąsiadów! Nie wie tego, co my. Jakie to kanalie, jakie cwaniactwo i kombinatorstwo. Sąsiedzi dobrze wiedzieli, że gdy zgłoszą „zniszczenie ich mienia” na policję, to nie będą mogli z powrotem zagrodzić brzegu. Bo już będzie rozgrodzone a grodzić im nie wolno, zwłaszcza, że czekają na wyrok ostatniej instancji i wciąż jest w mocy nakaz rozbiórki wydany w czerwcu 2016.
Może mieli nadzieję, że w ogóle nie zauważymy, że siatka była rozebrana od drzewa do furtki i zlikwidowany słupek i postanowili przełknąć zniewagę i jakby nigdy nic cichaczem znowu zagrodzić.
I rzeczywiście, gdyby mi Pan nie doniósł, mogłabym nie zauważyć. Ale dziś poszłam zobaczyć, jak się sprawy mają. I co zobaczyłam? Zagrodzony pas przybrzeżny tak jak przez ostatnie 3 lata! Chociaż niezupełnie. Słupka dostawionego przez sąsiadów nie ma, nowa siatka przyczepiona do drzewa, ale już gołego, a przed furtką zrzucone wielkie gałęzie/drzewka tarasujące całkiem ścieżkę. Przynajmniej nie ma się złudzeń, że można by tamtędy przejść. Nie ma się też złudzeń, co to za ludzie.

Stan z dziś:

to samo ale z bliska

to samo ale z bliska

nowa siatka widziana z plaży gminnej

A tak było w kwietniu 2015 (od strony posesji sąsiadów):

W październiku 2015:

Pod koniec października 2016:

i w niusie z listopada 2016:

Wasze komentarze na FB pod dymkiem

Komentarze

Żaneta, 2018/01/05 00:39
Brak słów by to komentować.Jak nic, pierwszy sort.I nic z tymi ludźmi zrobić się nie da. Niereformowalni.Kiedys było tak, że jak ktoś był kolokwialnie mówiąc głupi, to się tego wstydził, i starał się zachowywać tak, by nie eksponować swojej głupoty.Dzisiaj głupota wystawiona jest na piedestał i hołubiona.Trzeba przeczekać .
Monika, North Carolina, 2018/01/05 08:37
Rzeczywiscie - bezczelnosc wysokiej miary. Straszne prymitywy.
Lekcewazenie prawa typowe dla prostakow.
z FB, 2018/01/05 10:12
Fela: Aniu nie udalo mi sie zamiescic komentarza ,ale szlag mnie trafia czytając o sąsiadach cholera by ich wzięła.Napisz skargę taki list otwarty do zboru w Warszawie .Przyjadę na wiosnę i rozpalę ognisko i coś pomamroczę.
Galeria Wiejska: już pisałam do Nadarzyna, to klika:( a czemu nie udało Ci się zamieścić komentarza??
Fela: Bo slepa jestem i mialam problem z literkami w ramce albo jestem robotem😓
Galeria Wiejska: aha, rozumiem, że na smartfonie - odkąd są smartfony, ilość komentarzy znacznie zmalała;)
Skomentuj:
GKVQN
 
 
niespodziewany_nius_o_naszych_ulubionych_swiadkach_jehowy.txt · ostatnio zmienione: 2018/01/04 21:19 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika