13/14 grudnia 2009

No i przyszła

Pani Zima!

Wczoraj tak z cicha pęk prószył śnieżek, ale do wieczora wyglądało niewinnie.

Potem wyszliśmy na ostatnie siku i…

zdziwka!

A rano…

zabrałam się za odśnieżanie, coby suchą nogą i do drewutni i do pralki w pensjonacie móc dojść. Bo Robert zostawił mnie na pastwę zimy i pojechał sobie w CO do Warszawy! Tylko Lodzia jak to Lodzia ze wszystkiego zadowolona:)

Mnie też mina się poprawiła na te nowe widoki, bo jednak zimą ma być zima, jak już kiedyś pisałam . Na szczęście póki co nie odcięło nas od świata jak wtedy.

Dziewicza droga, tylko ślady psów

Niestety jezioro zamarza

I tylko Pieso biedny, jako jedyny rosochaty. W kagańcu zbiera mu się śnieg i nos zatyka a podwozie się kawali.

Niestety kolor nieba i zapowiedzi pogody sugerują obfite opady na wschodzie, a od jutra w okolicy -10 za dnia i -17 w nocy:( Czeka mnie w te i nazad bieganie z koszami z drewnem i puszczanie co i raz wody z pensjonatowych kranów, żeby rury nie zamarzły! W takich chwilach docenia się chłopa:)

Komentarze

Michał z Warszawy, 2009/12/14 21:28
Żyjecie w najpiękniejszym miejscu na Ziemi. Właśnie zimą najbardziej lubię snuć się po zaśnieżonych zawadzkich drogach, podziwiać majestatyczny spokój okolicznych jezior. Cudowne, niepowtarzalne... To okolica i krajobrazy które na zawsze wbijają się w pamięć i w serce.
Skomentuj:
VLAQN
 
 
no_i_przyszla.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:27 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika