26 kwietnia 2009

No to zaczęło się!

Nieco wcześniej niż zwykle, bo nie wraz z weekendem majowym, lecz już wczoraj. A to za sprawą gości, którzy postanowili spędzić urlop już w kwietniu. Mowa o sezonie w pensjonaciku pod tulipanem, choć tulipany jeszcze w pąkach.

Trzeba było wcześniej niż zwykle zorganizować wiatę i posprzątać bajzel w pracowni - znaleźć miejsce dla rzeczy, które przez zimę w niej wylądowały z braku lepszego pomysłu i skończyć z mysim rajem,

czyli doprowadzić pracownię do stanu użyteczności, bo goście przywieźli pudła kafli, aby z nich zrobić dekory do swojej nowej łazienki.

A Lodzia jest w siódmym niebie. Goście to jej żywioł. Sprzeda się każdemu za parę głasków. I okazało się, że ma talent piłkarski.

Tylko Piechulek nieco pokrzywdzony, bo to on kiedyś był pupilem gości. Ale umie znaleźć pocieszenie:)

A poza tym jest tak pięknie na świecie!

Jak się okazało, w chodzeniu po drabinach i wąskich kładkach Lodzia jest równie uzdolniona jak Pieso.

Dziś po raz pierwszy nie ma w nocy przymrozku i nie trzeba chować kwiatów, choć to może oznaczać, że w ciągu dnia koniec pogody jak dzwon. W każdym razie psy są zachwycone, że znowu cały dzień można spędzać na podwórzu i wygrzewać się na słońcu. Jest tak ciepło, że nawet jakiś egzotyczny kwiatek wyrósł nam w doniczce:)

Komentarze

Beata, 2009/04/27 11:44
Ta Wasza Lodzia jest przeslodka:)
Tess, 2009/04/27 18:47
A możemy dostać szczepkę?
ania, 2009/04/27 23:26
Jak mówi Robert, nie wiadomo czy Lodzia jest bardziej nieznośna, czy rozkoszna:)
FRED, 2009/04/30 22:01
ja jestem fanem BELFEGORA
Wielkopolanie, 2009/05/02 12:11
Tak patrzę na tą Lodzię... Po schroniskowych tarapatach pewnie sobie myśli, że dostała się do psiego raju. W każdym razie nie widać po niej najmniejszych "schiz", "fobii" i narowów . Pełnia szczęścia :)))
Anita i Adam, i chłopcy, 2009/05/03 22:33
Się zaczęło i skończyło niestety już... Pogoda była przecudna; każdy spędzał czas dokładnie tak, jak chciał (naprawdę wspaniałe wakacje!) i trudno teraz powrócić w ustalone ramy codzienności. Tylko nasze koty ucieszone, że ich ludzie powrócili (nie schodzą z kolan, głaskom nie ma końca). Pozdrawiamy serdecznie Gospodarzy i Czworonogi.
Janusz z Warszawy, 2009/05/06 00:44
Jak widać Belfegor jest bardzo ambitny i nikomu się nie podlizuje. Brawo Belfegor, tak trzymaj!
Marek, Warszawa, 2009/05/06 18:54
A co słychać u towarzysza Wilkusia??? Proszę o informację, bo coś nie widać go wygrzewającego się na tym wiosennym słońcu?!
ania, 2009/05/07 00:57
Donoszę, że Wilkuś wraz z wiosną łapie myszy i trudno go złapać na zdjęciu:) I cieszę się, że każdy u nas ma swój fanklub:) Pieso i Mrówka nie uwzględnieni w komentarzach - również!
Skomentuj:
OBQVG
 
 
no_to_zaczelo_sie.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:26 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika