13 listopada 2009

Odwieczna walka...

dobra ze złem, błękitu z czernią, mokrego z suchym, choć niestety o tej porze roku oznacza to mróz!

13. w piątek kibicowaliśmy błękitnemu niebu, które podjęło zdawałoby się bezsensowną walkę po 2 tygodniach niebytu.

Raz pod wozem…

raz na wozie…

Gdy wracaliśmy ze spaceru, spod ciężkich chmur świeciło słońce więc obrazki były nieziemskie - jak w czarodziejskim parku:

Przeprawa przez odpływ z jeziora:)

Pierwszy Belfegor

za nim Lodzia

a na końcu efektowny skok Piesa.

Po tej stronie nieba, czyli nad parkingiem, sąsiadami i jeziorem zapowiada się odmiana!

Gdy walka jest wyrównana czyli jednocześnie pada i świeci, mamy piękną tęczę. Tu po obu stronach horyzontu - nad polem z kukurydzą:

i nad naszym olchowym laskiem, czyli zza górki z dołkiem:

a w takim oświetleniu nasz pensjonat wygląda jak z bajki:

dom zresztą też i nasz wciąż żółty modrzew:

A propos walk - walki z kretami cd:

Codziennie rano wywożę taczkami kopce ziemi, więc nasz trawnik za stodołą wygląda tak ale to daje nadzieję, że pod ziemią zbyt dużo trawy się nie zniszczy

Kopiec wywieziony, kret może zobaczyć niebo

ale jak się nietrudno domyśleć to syzyfowa praca i już popołudniu trawnik wygląda tak jak tu:

Górka Belfegora uzupełniona tym, co krety wykopały

oraz kolejny odcinek serialu komediowego „Dzieci się nudzą” czyli walka na niby:

a w lesie zimno zwyciężyło i już tylko takie grzyby:

Niesmaczne ale za to ładne:)

14 listopada ostatecznie zwyciężyła ładna pogoda, czyli mróz i oszroniona trawa, walka z kretami a raczej z kopcami trwa!

Komentarze

Monika, North Carolina, 2009/11/15 02:13
Piekne kolory nieba i lasu. A psy robia takie miny, ze nadaja sie na scene teatru dramatycznego.
Skomentuj:
SWNFL
 
 
odwieczna_walka.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:26 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika