1 czerwca 2016

Pora na własną sektę;)

Z okazji Dnia Dziecka ogłaszam nabór do nowej sekty. Nie, żebym od razu mianowała się prorokiem czy guru, ale kierownictwem sekty i skarbnikiem - bardzo proszę;)

no i sprawa się rypła - żadna tam przebudowa strychu, tylko przerabiamy pensjonacik na świątynię;)

Trochę za sprawą wieści, że Zawady zalewa fala Świadków więc trzeba się jakoś ratować. Sąsiedzki klon zapewne postawi kolejną w Zawadach landarę i coś zagrodzi. A na wypadek, gdyby ktoś twierdził, że przesadzam, przypominam, że gdy sąsiedzi sprowadzili się na stałe, rzeczywistość przekroczyła moje najśmielsze paranoiczne przekonania. Dlatego w obliczu klona pora budować świątynię i własną sektę!

Gdy tylko poinformowałam o tym na FB, od razu znaleźli się chętni. Zresztą kiedyś już przebąkiwałam i też byliście chętni. Pora więc pogróżki wprowadzić w czyn;)
Niniejszym ogłaszam, że dostałam objawienia, iż…
Wszyscy ci, którzy włączają piekielne kosiary i zaczynają jeździć motocyklami i innymi warczącymi pojazdami, gdy wchodzę do jeziora, będą się smażyć w piekle i to za życia. W ogóle używający takich pojazdów nad brzegiem dzikich jezior i na skraju lasów, Ci, którzy wolą hałasy i warkot od śpiewu ptaków i szumu drzew, będą skazani na tortury w postaci absolutnej ciszy przez wieczność.
Ci, którzy anektują brzeg jeziora i wstawiają siatki uniemożliwiające innym rozkoszowanie się spacerem nad wodą i widokiem na jezioro zostaną po wsze czasy zamknięci w betonowym pudełku z otworem wielkości ukłucia komara.
Ci, których ciasnota umysłu pozbawia świadomości co czynią i jakimi są dzięciołami, będą walić głową w drzewa, które wcześniej wycięli.
Itd, itp. Nie chce mi się wymieniać, bo mi ciśnienie rośnie.

Za nami Boże Ciało, cokolwiek to znaczy, wybaczcie, ale mój mózg nie przyjmuje pewnych treści i wciąż zapominam, o co chodzi. Obiecuję, że program ideowy naszej sekty będzie jasny, logiczny i zrozumiały dla tych, którzy myślą jak ja:)

A poza tym nareszcie zaczęło padać, bo susza przeogromna. W dzień upał, po południu deszcz, choć u nas bez rewelacji. Burze i nawałnice omijają nas bokiem, odpukać. Z tej okazji (po deszczu wygląda najpiękniej) pokażę Wam w całej rozciągłości nasz sado-ogród (można się oddać masochistycznej potrzebie umartwiania przy pieleniu i koszeniu zwykłą kosiarką)

wejście pomiędzy smolinosami pod domem a oczyszczalnią ścieków obrośniętą tym i owym (głównie konwaliami i floksami)

na końcu sadu nasz kompostownik

widzicie karmnik ze zdjętą infrastrukturą antystrzałkową?

skryta oczyszczalnia, znaczy wejścia do baniaków

po prawej pigwowiec i irysy pod garażem, z tyłu za paprotką majaczy koci domek-wejście do domu

malinowy zakątek z trudem trzymany w ryzach

sado-ogród za tym winklem

a to rabatka przed bramą z kaliną i cegłami

W pensjonaciku jak zwykle Andrzej, mimo gruzu spadającego na głowę, a do Lodzi przyjechała ukochana Doris!

Po deszczu świat jakby świeższy…

więcej w albumie Po deszczu, który NARESZCIE spadł

a na budowie pomału ale do przodu!

historyczny moment - pierwsza murłata na miejscu, a więcej pod linkiem wyżej

Komentarze

z FB, 2016/06/01 23:32
Ewa N: ...a można już się zapisywać do Waszej sekty? ;)
Joanna S: Ja też się chętnie zapiszę!:)
Galeria Wiejska: jasne, niebawem ogłoszę zapisy!;)
Ewa N: Ok. ;) Czekam z niecierpliwością ;)

Beata F: Tak czułam...Zanadto mi wolnomyślicielstwem zalatywało ;) Wysokie wpisowe ?
Galeria Wiejska: no musimy z czegoś żyć! jak na kierownictwo przystało;)
Beata F: Się rozumie . Stołek zobowiązuje.

Gabriela Z: Konkurencja dla sasiadow)

Tomasz B: Ło Matko Bosko,sekta!!! :o
Galeria Wiejska: matek boskich w programie nie będzie!:)

Marysia S: giga namiot :D

Ewa N: Nie szalejcie tak przy świątyni... może być skromna ;)

Eugene S: a follower of David Copperfield prepared the house to the disappearance

Gabriela Z: Sekta super)))i opis co do kar rewelacja))
Zwlaszcza najblizszych sasiadow waszych wszystkie powinny spotkac)) nie zebym komus zle zyczyla))ale na nich to plagi egipskie to malo)
Tess, 2016/06/02 08:45
Założenie sekty ma jeszcze jedną dobrą stronę...Gdybyście chcieli dokupić jeszcze kawałek ziemi, albo inny członek sekty- jako związek wyznaniowy byście mogli! Nowa ustawa pozwala.
Uściski
Asia
ania, 2016/06/02 09:25
O q... to bardzo zła wiadomość:(
Robert jest rolnikiem, może kupować do woli, ale mieliśmy nadzieję, że sekta za płotem nie:(
Monika, North Carolina, 2016/06/02 09:55
Ale zielono! Piekne lato, prawie... Deszcz podobno dawno nie padal, ale wystarczylo, ze na chwile przyszedl i porosla Wam zielen jak w dzungli amazonskiej.
Budowa ladnie idzie do przodu. Nieustannie podziwiam.
Joanna, 2016/06/02 10:03
Pięknie! A sekta to naprawdę świetny pomysł ;) łatwiej będzie nabyć wszystkie pobliskie tereny i żyć w ciszy i spokoju :)
Joanna, 2016/06/02 10:04
No to faktycznie :/
ania, 2016/06/02 10:20
No właśnie... my już kupiliśmy wszystko co możliwe wkoło:) niestety nie kupiliśmy w porę tego, co za płotem:( ale kto by przewidział, wtedy Zawady były wioską na końcu świata i żadne sekty o niej nie słyszały. Szkoda, jaki świat byłby wtedy piękny! Teraz to już tylko można marzyć o gromie z jasnego nieba we właściwym kierunku;)
Skomentuj:
EJNYD
 
 
pora_na_wlasna_sekte.txt · ostatnio zmienione: 2016/06/02 07:55 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika