30 grudnia 2013

Porządki wiosenne

To już ostatni nius w tym roku. U Was zapewne też wiosna ale nie zaglądajcie w prognozy, przynajmniej ci z naszej szerokości geograficznej. Możecie być pewni, że śniegu prędko nie będzie. Przyczyna leży a raczej stoi w odśnieżarce zakupionej przez nas niedawno;) Że też wcześniej na to nie wpadliśmy!!!
Z okazji wiosny na dworze, a właściwie czegoś nieokreślonego między wiosną a jesienią, robimy porządki. A niektóre robią się same lub za sprawą sprawców. Pierwszy podstawowy sukces porządkowy to powstanie i powieszenie nowej strony głównej zawadzkiej. Adres ten co zawsze ale przypominam - http://zawady-oleckie.com/ a jak zajrzycie i Wam się spodoba, kliknijcie w lajka (o ile macie konto na FB).

Z okazji wiosny oprawiliśmy wiosenną choinkę bożonarodzeniową, uzyskaną w ramach porządków leśnych po Ksawerym (ucięty za pozwoleniem leśniczego czubek wykroconego świerku, tym razem bardzo zgrabny)

i teraz po jednej stronie świąteczna choinka, po drugiej zielona róża

z tego samego źródła gałęzie do ogacania róż i innych krzaków, ale czekają na zimę

i reszta wiosny nad jeziorem:

na plaży gminnej zapasy gałązek do ogacania, więc zima nam już niestraszna

Przed przyjazdem gości pod tulipana podtrampolinowe kopce poszły na taczkę:

Z okazji wiosennych porządków na podwórku szczęśliwe psy:

szczęśliwa Lodzia

młodzieniaszek Belfegor

i równie szczęśliwa kociarnia

dopóki nie pogoni jej Lodzia

Mikołaj też był wiosenny i Robertowi a raczej okolicznym ptaszkom przyniósł prezent na Wielkanoc

który należało szybko pomalować drewnochronem, by ptaszkom wiosną nie śmierdziało

W lesie też by się przydały nowe budki lęgowe, bo co i rusz spotykam pod drzewami takie oto:

naszych szybko taki los nie spotka, bo nie dość że pomalowane to jeszcze mają blaszane daszki!

Dla przypomnienia, właściwe świąteczne porządki wyglądały jak co roku:

tu porządki Lodzi

uwieczniona czysta kuchnia, żeby można tu było zaglądać za czas jakiś:) bo motywacja do mycia kuchni (baaardzo trudnej do wymycia z powodu wciąż od nowa zapieczonego tłuszczu na kaflach) coraz mniejsza ze względu na planowany i przesuwany z roku na rok remont polegający na rozbiórce i postawieniu kuchni od nowa. W ramach porządków piękna ściana nad, bo zapomniałam że brudnych ścian się nie myje, bo po myciu to dopiero są brudne!;)

a taką mamy choinkę w tym roku, z powodu nieobecności Gucia jeszcze mniejszą niż zwykle:)

No i wiosenne spacery (wczesnowiosenne):

a tu taki trochę jesienny:

nornicowe formy niczym po zejściu śniegów w kwietniu

A! Zapomniałabym, spotkaliśmy w dolinie rzeki ŁOSIA! Małe żółte pognały za nim (niewiele sobie z tego robił, oddalał się niespiesznie) a Belfegor tylko patrzył tęsknym wzrokiem:

że też nie miałam mojego dłuuugiego aparatu…:(

Poza tym robota wre:

rama lustra do gabinetu Ani Ł.

kafle do kuchni w chorzowskim mieszkaniu

i tu też wre:)

ostatni kawałek drewna w koszyczku

A ja pod choinkę dostałam kartę na basen w Olecku! Już byliśmy…

suszymy torebki po kostiumach

a tu takie buciki łaciate…

Ostatnie chwile nadwątlonej wiary w Mikołaja (komórką babci Ewy, więc trochę niewyraźne):

i w ramach porządków niepublikowane dotąd dzieło Gucia z małą pomocą mamy pt. „Babcia łAnia”:

kostium kropka w kropkę!

No ale dość tej sielanki! Przed świętami myśliwi dali czadu. Chcecie zobaczyć zbawienny wpływ myśliwych na szczęście populacji saren? Chcecie, nie chcecie, zobaczycie. Na takie resztki sarenki natknęliśmy się idąc po naszych łąkach, pod trzcinowiskiem. Żadnych śladów dzikich psów, walki, krwi po ataku drapieżników. To postrzałek - sarna, która została raniona i skonała w trzcinach, gdzie się skryła. A następnie rozwleczona przez dziki…

następnego dnia zostały tylko gołe kosteczki i trochę futerka:

No nic. Szczęśliwego Nowego Roku. Oby jak najmniej idiotów na naszej drodze!

Komentarze

Aurela, 2013/12/31 16:22
Cudne zdjęcia i po zważywszy na pogodę części pozytywne;) oby taka zima została;) a co to za zółte na tej spróchniałej gałęzi? grzyb jakiś?
pozdrawiamy ciepło:))) myślami często jesteśmy w Zawadach:))z Wami;) Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku dla Was, pozytywnych myśli i zdarzeń:) dobrych ludzi wokół:)
ania, 2013/12/31 17:31
Na moje oko grzyb, ale jakiegoś bieglejszego w systematyce poproszę o wypowiedź.

Wam też najlepszego i mam nadzieję, że w nowym roku się nie wymigacie z Zawad!
bonku, 2014/01/01 12:54
Grzybek to może być - ' Trzęsak pomarańczowy " ale chyba...
ania, 2014/01/01 12:56
Trząsł się wspaniale więc to na pewno on!:)
Ewa U., 2014/01/02 11:47
ŁAnia w wodzie wymiata! Że o wierszyku nie wspomnę. I u nas wiosna pełną paszczą. Kwitnie pigwowiec, stokrotki i fiołki, a ja czekam ciągle na jakiś "dups" w rodzaju śniegu w czerwcu, bo w maju to żadna atrakcja. Tfu! Odpukuję.
Myśliwi u nas szaleją nie gorzej, niż zastępy półgłówków z petardami. Ech, szkoda gadać.
Wszystkiego dobrego!
ania, 2014/01/02 13:20
Odnoszę wrażenie, że im więcej apeli o nie używanie petard (świetny artykuł Wajraka - http://wyborcza.pl/1,75478,13124330,Oszalala_kanonada_w_sylwestra_to_zadna_tradycja__To.html) tym buractwo bardziej daje czadu.
Skomentuj:
ZWAIH
 
 
porzadki_wiosenne.txt · ostatnio zmienione: 2015/02/07 19:28 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika