25 stycznia 2016

Przyszła dziś do mnie policja

Do mnie osobiście. Ze słowami: na pewno wie pani o co chodzi. Problem w tym, że nie miałam pojęcia. Przynieśli zdjęcia z monitoringu, na których stoję przed kamerą sąsiadów i pukam ją w łeb. Pan policjant i pani policjantka od przestępstw. Przestępstwo jakiego się dopuściłam, podobno, to połamanie kamery za tysiąc ileś tam złotych. Ponieważ ciśnienie mi wzrosło, gdy padała suma i krew mi zalała komórki w mózgu, nie pamiętam. Między tysiąc a półtora. Hmm… Faktem jest, że ostatnio smętnie wisiała, choć nie przyglądałam się czemu. Myślałam, że się sąsiadom nie chce jej podnosić. Ale że od razu połamana?? Znaczy jakieś chińskie badziewie. Skoro od stuknięcia w celu spuszczenia oka Jahwe na przegubie w dół coś jej się porobiło… Już byłam bliska, aby dać sobie wmówić, na szczęście Robert w takich chwilach jest bardziej przytomny:)

tak sobie wisiała, dzięki czemu dawno już jej nie musieliśmy przestawiać

Poszedł sprawdzić to połamanie i okazało się, że tylko z wielowypustu mocującego kamerę w przegubie się wysunęła, więc naprawił.

zrobiłam czym prędzej zdjęcie, na wypadek, gdyby sąsiad popsuł kamerę i wmawiał że to ja

No ale pan policjant i pani policjantka tego nie widzieli, tylko usłyszeli później przez telefon, bo po wysłuchaniu wyjaśnień i o tym, co tu się dzieje, szybko zmyli się ze słowami „to nam wystarczy”. A mnie rączki i nóżki opadają. Nikt nas nie chroni, żadne prawo (nawet pan policjant wysłuchawszy historii odparł: „takie mamy prawo” ) przed szarogęszącymi się sąsiadami, a ci mają czelność kłamać policji, że im niszczę kamerę. Musiałabym być ostatnim debilem, żeby podchodzić do kamery dając jej się filmować w celu połamania.
Dużo ostatnio takich spraw, że mi wszystko opada. Słyszę różne historie (o rowerzystach, wegetarianach, żubrze…), myślę, że to żart, a okazuje się, że nie! Różni panowie z rządu, wiodącej i nie tylko partii… że oni tak na poważnie! Za głowę się łapię, myślę sobie, wstydu nie macie takie brednie głosić. Ale mają. Sąsiedzi też. Pozazdrościć dobrego mniemania o sobie. To tak a propos korelacji między wiarą w pewne idee i ich szerzeniem a paranoicznym myśleniem. Ale spiskowa teoria na temat zagnieżdżania w dzieciach homoseksualizmu przy pomocy Świętego Mikołaja od segregacji śmieci przebija wszystko! Cudne, gdyby nie tak straszne;(

jak nie paranoicy to sadyści:( i nie mówię o tych dwóch panach:)

więcej w albumie Spacer z psami po białym pustkowiu

A poza tym po pięknej zimie. Więc już tylko na zdjęciach biały bezkres niemoczący nóg. Dziś już wróciliśmy ze spaceru z mokrymi skarpetkami.
W sobotę taka oto magia była. Mgła nad śniegiem o wschodzie słońca. Aparat nie chciał łapać ostrości tam gdzie nie było drzew a tam wyglądało najpiękniej.

więcej w albumie Dziś przed świtem

No i wieści od Bilbo i Lodzi. Lodzi najwyraźniej komórki macierzyste pomogły, wcześniej nie chciałam zapeszać, ale to fakt. A Bilbo przestał być smutasem. Więc teraz dobrana z nich para do zabawy!

więcej w albumie Młodziak Bilbo ze zdrową Lodzią

I jak zwykle tłoczno przy źródłach ciepła. Tak na pocieszenie wśród tej rozprzestrzeniającej się paranoi.

więcej w albumie Znowu przy kozie

Komentarze

Tomek, 2016/01/25 21:51
Ręce i majtki opadają na wiadomości o sąsiadach. O politykach nie wspomnę bo to jest absurd. Jak to było w znanym serialu, gdyby głupota umiała latać to by niektórzy latali jak orły ( bo gołębica to za nisko lata).
ania, 2016/01/25 22:26
U nas to byłyby rybołowy, ew. bieliki;)
z FB, 2016/01/25 22:25
Ewa B: Co nas nie zabije, to wzmocni....każdy ma ulubionego sąsiada :)

Aurela: to macie telenowelę:)

Magda M: Dorota S. przywiezie Foksi to ona z nimi zrobi porządek :P
Galeria Wiejska: z Maxem szczególnie:)

Kinga: A co to wielopust?
Galeria Wiejska: wielowypust, źle napisałam:) ma wiele wypustek takie coś co się wpuszcza i trzyma coś na czymś:)
Kinga: Jezu i tak za trudne ;)
Galeria Wiejska: wbij w googla, w grafice jest wiele wielowypustów:)

Aga M: ja zaczynam się bać... nie chcę aby mój syn wychowywał sie w takim kraju
Galeria Wiejska: ja też myślę z przerażeniem o wnuku:(
Monika L: Hmmm... "w takim kraju"? - A co ma kraj do tego? - Wariaci bywaja wszedzie. Chyba, ze chodzi Wam o to, ze nie mozna na nich nic zaradzic, bo daja w urzedach lapowki itd.
Aga M: No chyba ma, bo dzieje się to w konkretnym obrębie geograficznym. Myślę, że tu nie chodzi o kilku wariatów, ale ludzi którzy decydują o nas i nas reprezentują w świecie.
Galeria Wiejska: Chodzi o to, że nie dość że nikt nas przed wariatami nie chroni to jeszcze wariaci nami rządzą.

Dorota S: No ale jak historia się kończy?
Galeria Wiejska: jeszcze nie wiadomo... obawiam się że to never ending story:(

Mo Ania: dlatego wolę zwierzęta ... od większości ludzi

Monika L: Jak mozna byc az takimi socjopatami, jak ci sasiedzi... To sie w glowie nie miesci.

Ewa N: Straszni ludzie

Ewa Barbara: Bywają jeszcze gorsi :(
http://www.tvn24.pl/nagrywaja-sledza-rodzina-oskarzona-o...
Galeria Wiejska: pocieszające;)
Ewa Barbara: Wiem, nie bardzo :( ... ale od razu skojarzyliście mi się Wy...
Monika, North Carolina, 2016/01/26 05:09
Wspolczuje zycia obok socjopatow.
Robert, 2016/01/27 22:14
Nie jestem pewien czy o socjopatię tu chodzi.
Gdyby Loczek wraz ze swoją wiecznie udającą idiotkę, żoną, choć w połowie tak chętnie używali mózgów jak chętnie kłamią i szastają pieniędzmi. No, takie tam....rozum, abstrakcyjne myślenie, logika, wyobraźnia itp.
Nasza Białka pewnie by żyła, ich kilka kotów też, Max miałby kumpla, siatka nie stałaby w jeziorze a kilkadziesiąt ton gruzu nie leżałoby w lesie...itd.
Niepełnosprawność umysłowa nawet tylko w stopniu lekkim to nieszczęście więc nie ma się z czego śmiać.
Zwłaszcza jeśli Bóg pozwala Ci jedynie głosić słowo i startować w rajdach. Bo wtedy znikąd pomocy.
Skomentuj:
BHSZW
 
 
przyszla_dzis_do_mnie_policja.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/24 22:28 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika