Remont domku

Dom wyglądał po kupieniu tak (15 lipca 2010):

Spojrzenie na domek z naszych łąk:

A tu w maju 2011:

Remont domu zaczęliśmy od remontu dachu:

przekładanie dachówek

odbudowa zewnętrznej części komina

i końcówka remontu dachu, ale z braku odpowiednich dachówek, na długo wstrzymana

Robert kończy wreszcie dach. To najtrudniejsza część pracy na dachu, bo chcąc zachować oryginalne wykończenie - dachówki dochodzą do ściany szczytowej, bez wiatrownicy - trzeba je przyciąć (każdą w dwóch ostatnich rzędach) i przykleić zaprawą

Informacja o oficjalnym rozpoczęciu odbudowy stodoły w oknach domu:

Tuż przed 1 listopada, na strychu wstawione duże okna:

A w drugiej połowie przybyły małe okienka zrobione przez Roberta:

5 marca 2012

stare drzwi samoróby przeszły w stan spoczynku

i doczekaliśmy się nowych drzwi wejściowych:

z zewnątrz w pełnej krasie, tylko teraz okna na parterze wołają My też chcemy być takie ładne!!!

i wewnątrz równie piękne

Myślimy o elewacji, jej kolor wciąż się krystalizuje, tymczasem odkrywki archeologiczne wykazały, że mamy pozazmysłowy kontakt z przeszłością:)

Przy okazji uzupełniania ubytków w elewacji kolejna nieprzewidziana robota:

Łatanie fundamentów i elewacji nad nimi okazało się konieczne dookoła domu:

koty musiały więc dostać kładkę do swojego wejścia do domu

A 2 kwietnia zawisły lampy zewnętrzne:

przy wejściu do domu

na przyszłym tarasie:)

W Wielkanoc podlane fundamenty:

18 kwietnia:

22 maja zaczynamy skuwanie, jak się w pewnym momencie okazało, odparzonych tynków:

24 maja pod tynkiem ukazała się niespodzianka…

w miejscu gdzie Robert powiesił lampę, pod wygładzonym w kształcie prostokąta betonem ukazało się okienko!

lampę trzeba przenieść, bo takie okienko należy wykorzystać!!!

a od strony wsi już nawet kawałek otynkowany!

25 maja:

a może taki zostawić?:)

ściana szczytowa od strony wsi - otynkowana

29 maja - ale zmiana!:)

z okna balkonowego póki co wypada się;)

Stan z 2 czerwca:

od strony ogrodu skute to co było odparzone i czeka na tynkowanie

zaczęło się tynkowanie od strony podwórza

odtworzony narożnik

tył czyli tam gdzie ma być taras

Pierwsza połowa czerwca - tynkowanie fasady:

odtworzone podziały obramowań okien, także w odkrywkowym okienku

W maju 2013 przymierzamy się do pomalowania elewacji a na przyjazd majówkowych gości zakrywamy bebechy w okienku własnej roboty witrażykiem:

W maju nareszcie malowanie elewacji:

początek

pierwsze dwie warstwy, czyli przygotowanie pod przecierki

dwie ściany długie pomalowanie, przyszła pora na malowanie szczytów, które najpierw, w górnej części, gdzie nie były zbijane tynki, trzeba było wymyć myjką ciśnieniową

oraz uzupełnić w nich dziury

Malowania domku ciąg dalszy (koniec maja 2013):

widok zza krzaka bzu:

Na przyjazd bożocielnych gości fasada prawie pomalowana:

tak się prezentował na wjeździe od strony wsi

z nową lampą (jeszcze z nieschowanymi drutami) i witrażowym okienkiem

z tyłu domku, który czeka na taras

A 4 czerwca góra przyszła do tarasu, czyli podnosimy poziom ziemi za domem, żeby nie trzeba było robić drogiego projektu i dostawać pozwolenia na budowę tarasu:

sam początek, czyli 4 przyczepki ziemi

kolejnego dnia:

a takie są z tarasu widoki:

8 czerwca 2013 taras usypany do końca i wyrównany:

na wierzch wysypana czarna ziemia

schodki na taras

wysiana trawa i koniczyna

Tego samego dnia dokończone przecierki na fasadzie:

Tuż przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego Robert dokańczał malowanie (wnęki okienne były nietknięte pędzlem),

czyści kraty kupione prawie po cenie złomu w cudownym oleckim sklepiku z „antykami”, a właściwie znalezione przez jego właściciela na specjalne moje życzenie

a następnie zakłada mocowania tych krat na murze, żeby już nie hałasować gościom, którzy od soboty, tylko przyjść z gotowymi i zawiesić (zakłada też rurę odpowietrzającą do kanalizacji)

w czym asystuje mu Gucio

kraty duże mają być dla biednego winogrona, które szlaja się po ziemi w kącie naszego ogrodu (tak się szlaja, że aż go na tym zdjęciu nie widać zza kwiatów)

z drugiej, czyli tej strony, będą dla dzikiego wina, które od tamtego roku wegetuje w kubełku. Na skraju tarasu przy rynnie posadzone byliny (chude kosaćce i jakieś mi nie znane fioletowe kulki) kupione na wyprzedaży, bo przekwitły

Poza tym dziadek zainstalował na domu rynny i kładzie parapety:

a wcześniej zrobił nieplanowane drzwi do przybudówki, bo nie mógł patrzeć na to badziewie, co było, skoro już tak elegancko obrobił daszek:

jeszcze tylko pomalować i opaski

Sam daszek nieco straszy, ale musi tak być, bo jak dojdziemy do pieniędzy, zainstalujemy na nim panele słoneczne.

No i taras zieleni się!:

Na początku lipca już zielony, czeka na ułożenie desek betonowych:

Na przełomie czerwca i lipca domek w obiektywie naszych gości:

Od strony ogrodu przybyły dwie ozdobne kraty:

jedna na dziką winorośl,

druga na szlachetne winogrona

Pierwsze zdjęcia kolorowego domku w śniegu:

7 grudnia 2013

W kwietniu 2014 wreszcie ułożony kawałek tarasu z „desek”, żeby gościom drinki z parasolkami się nie wylewały:) - Robert wolał to zostawić fachowcom:

Taras w użyciu:

Koniec czerwca 2015:

p6230794.jpeg

Odkąd na tarasie za Domem, na który wychodzi się z pokoi, stoją mebelki, można wypić tu poranną kawę czy wieczorny kieliszek wina:)

(lipiec 2015)

cdn…

Powrót na stronę Historia Domku na górce

Komentarze

Monika, North Carolina, 2013/06/06 04:03
Genialna robota!
Ania M., 2013/06/07 10:27
Ciekawy pomysł z podniesieniem tarasu. Dużo kamieni nazbieraliście, urodzajna ta wasza ziemia mazurska ;)
ania, 2013/06/07 17:56
tak, kamieni u nas dostatek, zwłaszcza po przejechaniu równiarki przez drogę z Sokółek:)
kinga morderczyni:), 2013/06/07 16:48
Ja bym nazbierała więcej kamieni i nic nie siała. (Kto to sprawdzi?:))
ania, 2013/06/07 17:54
Może nikt, tylko się goście na krzesełkach i stolik z kieliszkiem będą wywracać, bo takich płaskich kamieni nie mamy:)
AniaMaKota, 2015/03/30 11:22
no ja was podziwiam, tyle pracy ale jak widać opłacało się :), taras jak dla mnie bomba i witraż nieziemski :)))) i ogólnie pięknie macie, czy to zima czy lato
Skomentuj:
OAOIF
 
 
remont_domku.txt · ostatnio zmienione: 2017/03/18 12:22 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika