Remont generalny

Jak to było? Ano tak. Madzia w marcu 2017 przysłała zdjęcia i napisała:

chyba bierzemy, co?

Brak możliwości zlewu w kuchni, ale trudno.

Do zrobienia:
- elektryka
- cyklinowanie i lakierowanie
- zerwanie kafli i okleiny w kuchni i nałożenie kafelków nowych
- pomalowanie całego mieszkania
- nowy kibel i rezerwuar ???

- czy zostawiamy pralkę i lodówkę?

A potem wszedł pan Tadeusz znaleziony na FB, polecony przez naszą stałą bywalczynię w Domku na Górce, p. Joannę.

Podstawową i najdroższą robotą było sprawienie, by pralka była w łazience, ale nie stała w przejściu. Wymyśliłam wybrzuszenie na pokój, na którym położony byłby blat

i już wiecie, że od strony pokoju wygląda to tak:

a od strony łazienki tak:

Remont trwał do majówki

to zdjęcie, tak jak dwa pierwsze, z 6 kwietnia, gdy byłam w Warszawie

zdjecie_21.04.2017_12_09_31.jpeg 21 kwietnia (przed cyklinowaniem)

Zaraz potem weszli cykliniarze, znaczy nasz ulubiony pan, który cyklinował nasze wszystkie warszawskie mieszkania, zaczął od Inżynierskiej. Jest genialny! A przede wszystkim mu się chce takie małe powierzchnie tak pięknie robić!

Najgorzej było w korytarzu:

A tak po cyklinowaniu:

I można było przejść do najmilszej części szykowania mieszkania, o czym w następnym podniusie.

Komentarze

Skomentuj:
JDWEY
 
 
remont_generalny.txt · ostatnio zmienione: 2017/06/04 19:54 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika