Robota

Drewno i ceramika - taki napis widnieje na szyldzie Galerii Wiejskiej, bo powstające tu rękodzieło to owoc mojej (Ani) miłości do ceramiki i przyjemności Roberta przy pracy w drewnie. To także wspólny pomysł jak to połączyć.

Z tej współpracy powstają wyroby drewniane inkrustowane ceramicznymi kaflami. Wykonujemy je z ok. osiemdziesięcioletnich desek (tyle lat ma nasza stodoła, której fragment musieliśmy rozebrać i inne stodoły, które po zawaleniu zasilają nasze zapasy desek) oraz z mniej lub bardziej szlachetnego drewna, głównie zdobycznego i z odzysku.

Dużą część czasu pochłania znalezienie w stercie odpowiedniej dla danego przedmiotu deski, następnie Robert wycina odpowiednie kształty i przeciera.

Kafelki, którymi będzie inkrustowany przedmiot, najpierw są wycinane z dużych kafli, szlifowane na brzegach, żeby nie kaleczyły i to także robota Roberta.

Tak przygotowane, są szkliwione przeze mnie (Anię)

a potem wypalane w piecu ceramicznym.

W przygotowanych deskach Robert robi dłutem otwory, w które mają być wpasowane kafelki.

Jeśli deska jest malowana, przecierana, dzieje się to po zrobieniu otworów. Kolorowanie drewna to moja (Ani) robota.

Następnie Robert wkleja kafelki na specjalny klej (żeby nie popękały).

Kolejna faza pracy, jeśli przedmiot jest wieszakiem, pudełkiem, skrzynką, szafką – wbicie lub wkręcenie haczyków i uchwytów, odbywa się po całkowitym wyschnięciu kleju (schnie dość długo).

Niektóre haczyki są stare, oryginalne z poniemieckich okien (niestety już coraz trudniej je zdobyć), inne postarzamy sobie znanymi sposobami. W naszych wieszakach instalujemy też haczyki ręcznie kute przez znajomego kowala.

Od listopada 2014 roku nasze wyroby drewniane są sygnowane (z tyłu, od spodu) naszym firmowym tulipankiem.

Na koniec impregnowanie olejem jadalnym (przedmioty które mogą się stykać z jedzeniem), olejem do podłóg lub impregnatem wodoodpornym.

więcej zdjęć z opisami...

Jak widać to długa i żmudna robota, trudna dla kręgosłupa, ale ile przyjemności!

Ceramika użytkowa robiona jest z okolicznej czerwonej gliny. Glinę przygotowuję sama.

Misy i inne naczynia, mydelniczki, lampy, świeczniki, figurki lepione są ręcznie. Naczynia na ogół z wałeczków w gipsowych formach, albo „na szmacie”, czyli w jakimś naczyniu wyłożonym kawałkiem płótna.

Po wyschnięciu wypalane są w piecu ceramicznym na tzw. biskwit,

a następnie ozdabiane. Albo zdobione są angobami, czyli kolorowymi glinkami do malowania

a potem polewane przezroczystym szkliwem i ponownie wypalane w piecu.

Albo od razu na biskwit nakładane jest szkliwo kolorowe.

Oprócz wyrobów z gliny w naszej pracowni powstają szkliwione dekory - metodą wydrapywania w szkliwie

oraz nakładania szkliwa pędzlem.

Większość kolorowych szkliw robionych jest własnoręcznie z białego kaflarskiego i barwników do szkliwa. Poszkliwione wyroby wypalają się w temperaturze 918 ℃. Wypał trwa całą noc (korzystamy z nocnej taryfy). Gotowe rzeczy można wyjąć z pieca dopiero koło godz.16.00 - 18.00. Niektóre przedmioty, np. mydelniczki, które mają potem częsty kontakt z wodą, szkliwione są podwójnie, czyli łącznie wypalane są w piecu trzy razy.

drugi wypał po pierwszym szkliwieniu

trzeci ostateczny wypał a więcej zdjęć z opisami...

Nasza ceramika powstaje w najprostszy sposób, taki, na jaki pozwalają warunki w pracowni wiejskiej - dostęp do czerwonej tutejszej gliny, piec dostosowany do starej linii elektrycznej i małego przydziału mocy (to się zmieniło, ale piec pozostał), pozwalający tylko na wypały w niższych temperaturach oraz dostosowane do tej temperatury szkliwa. Dlatego ze szkliwami nie możemy za bardzo poszaleć i mamy ograniczony dostęp do kolorów, gdyż większość szkliw na rynku ma temperaturę topnienia 1200 stopni. Ale w końcu to GALERIA WIEJSKA, pracownia wiejskiej artystki, a nie wyrafinowana sztuka :) i mamy nadzieję, że nasze proste, wiejskie przedmioty mają dla Państwa swój urok.
Jeśli ktoś chce się zagłębić w ceramiczne tajniki pracy Ani, zapraszamy do niusa Ceramiczne niespodzianki.

Komentarze

Skomentuj:
NSTHM
 
 
robota.txt · ostatnio zmienione: 2015/11/20 13:44 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika