Romantyczna dwójka 2

Tak wyglądała, gdy pierwszy raz ją zobaczyliśmy:

z podwórza wchodzi się do niej na wprost od drzwi wejściowych do domu

a tu już po wyprowadzce poprzednich właścicieli

To był jedyny pokój wyremontowany przez poprzednich lokatorów, ale nie było w nim żadnego ogrzewania, używany był więc tylko latem. Dlatego z początku, gdy ruszył remont, „romantyczna dwójka 2” stała się magazynem zgromadzonego wyposażenia, kuchnią i stołówką pracowniczą oraz stołówką i sypialnią kotów:

Po przeprowadzce gratów romantyczna dwójka 2 coraz bardziej romantyczna:)

W drugiej połowie listopada ruszyły prace w pokojach:

Skucie tony betonu z podłogi i wydzielanie łazienek w romantycznej dwójce 2. Beton miał miejscami 30 cm i leżał na gołej ziemi - klasyka!;) I to wszystko trzeba było skuć na piechotę!

na razie gruz leży za jedną z szopek

A w pokoju…

wylewanie fundamencików pod ścianę WC, zanim na pokoje wejdzie hydraulik, by poprowadzić rury kanalizacyjne

i wykucie starego otworu drzwiowego, czyli wejścia pod prysznic w łazieneczce wydzielonej częściowo z kuchni, częściowo z pokoju

na tym zdjęciu widok przez „drzwi do prysznica” od strony kuchni

a tak to wyglądało kiedyś:)

W połowie grudnia można się dopatrzeć pokoi. Romantyczna dwójka 2 wygląda tak:

nie, nie, to nie barek:) tylko rosnąca ściana prysznica, do którego wchodzić się będzie przez ten otwór drzwiowy w ścianie od strony łazienki wydzielonej z kuchni (z wejściem z korytarza). Obok (po prawej) będzie prysznic z wejściem z romantycznej dwójki

Tuż przed Gwiazdką zwalony sufit tu i ówdzie, więc od razu wchodząc do domu…

…widać strych, na wprost, za drzwiami z firaneczką romantyczna dwójka, a z lewej wylane nadproża nad wejściem do kuchni i łazienki

prawie gotowe ściany od kabin prysznicowych - jednej od łazienki ogólnodostępnej przy kuchni, i drugiej z bezpośrednim wejściem z pokoju

te ściany po lewej to od kibelka romantycznej dójki (wejście z korytarzyka należącego do pokoju)

w ścianie widać ujście rury kanalizacyjnej do której będzie podłączona umywalka…. w secesyjnej szafie

W styczniu 2012 roku okazało się, że także sufit w „wyremontowanym” pokoju należy usunąć, gdyż sąsiad zrobił go z cienkiej płyty pilśniowej zaciągniętej cekolem. Pod sufitem ukazał się obraz nędzy i rozpaczy czyli nadgnite belki od wody przeciekającej przez potłuczone dachówki…
Najbardziej ucierpiała belka stropowa na ścianie szczytowej, którą trzeba było wymienić, stąd podparte niektóre belki konstrukcyjne dachu, żeby dom nie zwalił się na łeb;)

wejście do romantycznej dwójki z korytarza i Burasek ostrzący pazurki na jednej z podpór

widać kibelek:)

kibelek w środku

jedna z belek stropowych

Widoki w dwójce:

Widok na dwójkę z góry, widać podziały w pokoju:

A tu widać wymienioną belkę stropową:

i łączenie nowej ze starą

W lutym 2012, przy robieniu bruzd pod kable, okazało się, że tynki są odparzone, więc te także poszły pod młotek i dobrze, bo takie gładkie bardzo mnie denerwowały:)

ściany wyczyszczone pod naszą nowatorską (sprawdzoną w mieszkaniu na Inżynierskiej w pokoju bez balkonu) metodę ujawniania cegieł, bez cegieł na widoku.

Przymierzamy szafę, która będzie kryła umywalnię. Pasuje jak ulał! Szafa zacna, secesyjna po mojej babci, wreszcie się doczekała, bo do tej pory nigdzie się nie mieściła.

(Robert zagląda pod prysznic:))

Marzec 2012, kończymy elektrykę:

W Wielkanoc Robert świętował na drabinie szykując sufity pod promienniki (olejował belki, szpachlował jeszcze raz przerwy między płytami)

potem jedną całą noc malował (do 8 rano) i przyszedł pan elektryk i podłączył co trzeba

a potem weszli panowie hydraulicy i pod prysznicem niebawem będzie można się kąpać;)

Majówka 2012 - schną szlichty:

Pora na drzwi (5,6 maja)…

Widok z przyszłego okna balkonowego w porze kwitnienia bzów:

19 maja przywieźli piękne oka - czekają na wstawienie:

I 30 maja okno balkonowe wstawione:

Około 20 czerwca miał przyjść do pomocy Robertowi glazurnik. Mieliśmy go sprawdzić na kibelku w romantycznej dwójce, więc na prętce dokupowałam kafelki i szkliwiłam (dwójka ma być robiona końcu, więc myślałam, że mam jeszcze czas). Czekają na ułożenie, tylko glazurnika połamało i nie dotarł:(

Glazurnik dotarł, łazienki ruszyły do przodu. Na początek WC:

Glazurnik po zrobieniu tego kibelka zniknął bez śladu i dopiero 25 lipca rozpoczęły się dalsze roboty w tym pokoju. Dwójka została odgracona

choć wciąż suszy się w niej stolik do wiaty

i nastąpiły przygotowania do wyłożenia brodzika:

Końcowe prace przed przyjazdem francuskich gości, czyli termin oddania dwójki tuż, tuż…

położona podłoga przed fugowaniem

i podłoga w WC

podłoga gotowa i czekają na skręcenie łóżka

i obkładanie płytkami wnęki prysznicowej, które prawie zabiło Roberta;)

Na przyjazd gości z Francji oraz ich najbliższych z Polski daliśmy nieco plamę, więc zdjęcia w miarę ukończonej dwójki na przyjazd kolejnych gości dopiero z dn. 14 sierpnia:

15 sierpnia, czyli za dnia:

z widokami z okien

Kabina prysznicowa, która mało nie wykończyła Roberta:

Dopieszczanie po sezonie, najpierw z okazji gości sylwestrowych, potem majówkowych (stan z maja 2013):

Małe przemeblowanie wokół łóżka, ale przede wszystkim łózko dostało zagłówek:

przybyły dwa obrazy babci Teresy:

a przy wejściu do prysznica pojawiło się małe lusterko, jeszcze z działkowych zbiorów, kupione swego czasu od Rosjan na stadionie;) ale nieco usprawnione:

Na Boże Ciało, czyli z okazji następnego rzutu gości w 2013, drobne, ale znaczące zmiany, wydobywające urodę wnętrz z mroku wystającej pianki montażowej, niewykończonych drzwi, i tym podobnych:

opaski przy drzwiach i dopieszczone drzwi

drzwi do kibelka wykończone

boze_cialo_106.jpeg i jeszcze raz mój ulubiony fragment:)

cdn…

Powrót na stronę PRZYSZŁE WNĘTRZA

Komentarze

Skomentuj:
CCNFC
 
 
romantyczna_dwojka_2.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:27 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika