2 sierpnia 2009

Romantyczna przejażdżka po jeziorze

Wstyd przyznać (to historyjka z cyklu „szewc bez butów chodzi”), ale mamy od 3 lat canoe, a ja do dziś nigdy nim nie pływałam. Tymczasem nasze jeziorko z łódki wygląda bajecznie!

Wypływamy…

Nasz dom widziany z łódki

Skręcamy, więc widok przez lewe ramię na brzeg po naszej stronie jeziora…

Zaraz na brzeg po przekątnej. Niestety czapla, które zerwała się z sosny, niewidoczna na zdjęciu

Znowu nasza strona

Widok na nas i sąsiadów,

tylko na nas,

na plażę gminną z dala.

Płyniemy do najgłębszego punktu jeziora (kiedyś było tu 30 m głębokości, teraz niecałe 20 m)

Plaża gminna bliżej

Najgłębszy punkt tuż, tuż

Jeden z dzikich pomostów

Właśnie tu najgłębiej

Płyniemy w stronę plaży gminnej

Plaża gminna z bliska

Wracamy

Widać już łódkę sąsiadów

Sąsiedzi na swojej plaży

A to już nasza plaża

W porcie:)

Droga z plaży równie romantyczna:)

Na specjalne życzenie lilie wodne :-):

Komentarze

Ania, 2009/08/03 11:29
Ale piekne to jeziorko ! Szczegolnie te lilie , jesli to lilie. Ale ja bez kamizelki ratunkowej to balabym sie tak plywac na 20 metrach. Ech.... Slicznie. Ciepla woda, duzo ryb, czysta pewnie....
ania, 2009/08/03 14:15
Fachowo białe kwiaty to grzybienie białe zwane też nenufarami a żółte - grążele żółte. Woda czyściutka bo nie ma kto jej poza plażowiczami, wędkarzami i rybami pobrudzić. Jedynie glony czasem się namnożą i drzewa naśmiecą.
Skomentuj:
NHBES
 
 
romantyczna_przejazdzka_po_jeziorze.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:26 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika