1 sierpnia 2008

skończyły się u nas

sianokosy

I kto by pomyślał, że będzie to dla nas wymarzony widok, przynajmniej 1 sierpnia!

Możemy spać spokojnie, nasze łąki zgłoszone do dopłat skoszone a siano zebrane.

A przy okazji mieliśmy za płotem zlot wszystkich okolicznych bocianów, jak zwykle, gdy słyszą, że gdzieś na polu pracuje traktor. Po skoszeniu mają jak na talerzu wszystkie płazy i myszy.

A teraz nasi goście o zmierzchu wchodzą na „ambonę' czyli podest od schodów na strych stodoły, skąd rozciąga się piękny widok i można sobie do woli oglądać sarenki pozbawione schronienia z trawy, ale zdjęcia nie będzie, bo na robienie fotek z oddali jest już wtedy za ciemno.

Komentarze

fred, 2008/09/21 11:47
Super wyglądają młode samosiejki pozostawione na otwartej przestrzeni.W przyszłości wyrosną na piękne monumentalne samotne drzewa.Miałem podzielić się tą refleksją wczoraj , ale podjąłem jakieś działanie i refleksja przepadła.
ania, 2008/09/21 23:31
Fredzie, widzę, że nasza rozmowa nie poszła na marne!!! Dla niewtajemniczonych - wpis Freda jest po naszej rozmowie o wyższości refleksji nad działaniem. Przybliżam sens: Prawdziwa zmiana jest efektem refleksji a nie działania. Podejmując natychmiastowe działanie, w naszym mniemaniu mające na celu dążenie do zmiany, zagłuszamy refleksję, a więc zmianę uniemożliwiamy. W ten sposób kręcimy się dalej w kółko po swoich schematach postępowania. Wniosek: działanie to mechanizm obronny przed zmianą. Tak naprawdę boimy się zmiany, dlatego wolimy działać zamiast myśleć:) Amen.
Skomentuj:
UWYIN
 
 
sianokosy.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:27 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika