To strych z roku 1990, z czasów przed dołączeniem do niego pomieszczenia, w którym zrobiliśmy sypialnię. Na pierwszym dużym zdjęciu leży kot Peryskop, którego reinkarnacją była Lunetka:) Na przedostatnim zdjęciu widać pierwszą odsłonę wanny - była wymurowana i wyłożona kafelkami. O mały włos wylądowałaby w kuchni u babci Teresy (mieszka pod strychem) - to był straszny klunkier, po napełnieniu wodą strop być przeciążony a w dodatku kafelki zaczęły podciekać, takie to były wtedy materiały budowlane. Starą część strychu budowała ekipa różnej maści, podczas gdy Robert zarabiał na saksach w Norwegii. Na ostatnim zdjęciu ja piękna i młoda na materacu pełniącym rolę łóżka (rama łóżka domalowana na ścianie).

Komentarze

Monika, North Carolina, 2015/09/17 22:37
Pamietam! Pamietam Wasz strych z TAMTYCH poczatkow. Pieknie urzadzona, wydajaca sie taka ogromna, rozlegla przestrzen. Zachecona Waszym sukcesem, po rozmowie z Twoim Tata, pelna cennych porad i nadziei - ja tez po moich sasiadach przeszlam sie z "petycja o zagopspodarowanie strychu" nad nami. Z 14 lokali zgodzilo sie 2. Oszczedze detali, jak mnie wiekszosc gonila i wyzywala. Moze jeszcze wtedy nie bylam gotowa na te wielka walke o wlasny dom?
Ciesze sie, ze Wam sie udalo. Wlasciwy akcja, we wlasciwym momencie czesto decyduja o calym zyciu.
Skomentuj:
XVCQT
 
 
strych_w_na_przelaj.txt · ostatnio zmienione: 2015/07/30 23:01 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika