15 stycznia 2020

Świat u granic czyli synteza prezentacji Jeffa i Joanny

Jak wiecie, byliśmy w ostatnią sobotę na prezentacji dotyczącej końca świata, jaki znamy.
Prezentację pt. „Katastrofa klimatyczna i inne zagrożenia dla naszej cywilizacji, czyli czego nie dowiesz się z mediów i od polityków” przygotował Jeff we współpracy z europejskim think tankiem „Collectif People”. Posiłkował się pracami naukowców z IPCC (15000 naukowców, którzy robią co kilka lat syntezę danych na temat klimatu, opierając się na badaniach innych naukowców - w sumie ok 40000). Są to dane pewne i naukowo potwierdzone. Poprosiłam Jeffa i Joannę, by zrobili z prezentacji syntezę, którą się będę mogła z Wami podzielić. Oto ona:

Świat jaki znamy zbliża się do granic swoich możliwości funkcjonowania. Musimy przygotować się na radykalne zmiany naszego stylu życia (w szczególności w związku z efektami zmian klimatu i zmniejszającym się dostępem do taniej energii), które mogą być wręcz brutalne, jeśli nie zostaną szybko wprowadzone właściwe strategie. Najbliższe dziesięciolecie będzie decydujące i zdeterminuje naszą zdolność do zaadaptowania się za 20-30 lat do nowych warunków naszego życia na Ziemi.

Oto kilka kluczowych punktów, co do których panuje konsensus wśród międzynarodowej społeczności naukowców (ponad 40 000 renomowanych naukowców i wielu laureatów Nagrody Nobla), a także, coraz częściej, wśród polityków :

1/ Energia produkowana aktualnie na nasze potrzeby pochodzi w 95% z paliw kopalnych.

👉 Paliwa kopalne (ropa, węgiel, gaz) emitują gazy cieplarniane…

👉 Gazy cieplarniane zmieniają klimat… *

👉 A klimat zmienia się bardzo szybko, szybciej niż przewidywały to modele naukowe, powodując katastrofalne i nieodwracalne skutki, które dopiero teraz zaczynamy rozumieć.

2/ Nasz wzrost (PKB) jest skorelowany z konsumpcją energii … Energia JEST Gospodarką.

👉 Jeśli nie będzie wzrostu, nasze gospodarki upadną. Przede wszystkim z powodu kumulowania się długów finansowych (prywatnych i publicznych), zarówno na poziomie narodowym, jak i światowym.

👉 Musimy więc wybrać pomiędzy kontynuowaniem emitowania CO2, by wspierać naszą gospodarkę a ratowaniem planety przed katastrofalnymi skutkami zmian klimatycznych.

3/ Aby ograniczyć efekty zmian klimatycznych i dostosować się do ich katastrofalnych skutków, potrzeba zasobów.

👉 Zasobów zaczyna jednak brakować i aktualnie żadna nowa technologia nie może ich zastąpić w najbliższym, pozostałym czasie. Nieodnawialne zasoby naturalne (NZN) szybko się wyczerpują (ropa, fosforyty, piasek, kobalt, itp.). Spośród tych najbardziej istotnych, pozostało ich na od kilku lat (np. uran, srebro, nikiel) do ok. 3 dekad eksploatacji (głównie ropa i fosfor).

👉 Niektóre z NZN znajdują się w niebezpiecznych strefach geograficznych (Fosfor: Zachodnia Sahara/Chiny – Ropa: Wenezuela/Rosja – Kobalt: Republika Konga, itp.). Ryzyko geopolityczne i egoizm niektórych krajów mogą przyspieszyć utrudnienie dostępu do i tak już ograniczonych, pozostałych NZN.

4/ Co do energii (elektrycznej, do ogrzewania, do przemieszczania się, do produkcji przemysłowej), niektórzy sądzą, że « zielona » energia, czyli fotowoltaiczna, wiatrowa, wodna czy z biomasy, zastąpi w stosunku 1:1 tę produkowaną z kopalin.

👉 Jest to fizycznie niemożliwe, gdyż zielona energia nie ma EROEI (zwrot energii wobec energii inwestowanej ) by zrównoważyć energię paliw kopalnych.

👉 I tym bardziej iluzoryczne, że wyczerpują się NZN niezbędne do jej produkcji oraz przestrzeń, gdzie można ją zainstalować (aby zaspokoić indywidualne potrzeby na energię mieszkańców Warszawy, trzeba by pokryć ją w 20% panelami słonecznymi, a zaspokojenie całkowitego zapotrzebowania miasta na energię oznaczałoby pokrycie nimi obszaru równego 3 Warszawom).

5/ Aby przygotować się na nadchodzące zmiany i dostosować do nich, istnieją praktyczne rozwiązania. Wszystkie jednak zakładają ograniczenie zużycia energii. Może to być np. uzyskanie autonomii żywnościowej i energetycznej na małych obszarach oraz wspólnota zasobów i kompetencji.

* Gazy cieplarniane to składniki atmosfery ziemskiej, które na skutek swoich właściwości fizykochemicznych potrafią zatrzymywać energię słoneczną w obrębie atmosfery ziemskiej. Gazy te mają bezpośredni wpływ na efekt cieplarniany, ponieważ pochłaniają promieniowanie podczerwone pochodzące z naszej planety.
Do głównych gazów cieplarnianych zaliczamy parę wodną, dwutlenek węgla (CO2), metan (CH4), podtlenek azotu (N2O).
Gazy cieplarniane pojawiają się w atmosferze zarówno w wyniku procesów naturalnych jak i w związku z działalnością człowieka.
CO2 pochodzenia naturalnego stanowi wielokrotność tego produkowanego przy okazji działalności człowieka, ale mimo to, to on stanowi główną przyczynę powstawania efektu cieplarnianego pochodzenia antropogenicznego (powodowaną przez człowieka).
Przez tysiąclecia zawartość CO2 w powietrzu wahała się miedzy 170 a 300 ppm (części na milion). Obecnie jego zawartość w atmosferze wynosi 415 ppm – jest to wartość nigdy nie odnotowana w dziejach ludzkości.

Zawartość CO2 w atmosferze a temperatura:

widzicie korelację, czyli że jest ścisły związek - ten pik CO2 na końcu oznacza tylko jedno - za chwilę pik w temperaturze (jest jeszcze jeden wykres, zapomniałam o niego poprosić Joannę - związek emisji CO2/wzrostu temperatury z ilością ludzi na świecie, ale to chyba jasne)

Co produkuje najwięcej CO2:

Skrót IPCC oznacza Intergovernmental Panel on Climate Change czyli naukowe i międzyrządowe ciało doradcze utworzone w 1988 na wniosek członków ONZ, przez dwie organizacje Narodów Zjednoczonych – Światową Organizację Meteorologiczną oraz Program Środowiskowy Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Miałam skomentować i przybliżyć mniej obeznanym w temacie te suche, syntetyczne informacje, ale jednak nie, wnioski wyciągnijcie sami. Jeśli ktoś ma wątpliwości czy chciałby o coś spytać, to zróbcie to w komentarzach. Jak nie będę umiała odpowiedzieć, poproszę Jeffa.
Na deser zdjęcia spektakularnej mazurskiej zimy z dziś:

Komentarze

Maryna, 2020/01/15 20:12
Zastanawiam się jak można organizować wspólnoty w miastach - na obszarze np. jednej spółdzielni mieszkaniowej. W ogóle ciekawa jestem czy są ludzie, którzy mają już jakieś doświadczenie w tworzeniu wspólnot, które zaspokajałyby potrzeby jej członków niezależnie od wielkich organizmów państwowych. Jak miałaby wyglądać współpraca takich małych wspólnot, żeby nie zaczęły ze sobą walczyć, kraść energii, plonów itd. Aniołami chyba tak z dnia na dzień nie zostaniemy, obawiam się. Czy są ludzie, którzy już coś kombinują w tej sprawie?
ania, 2020/01/15 20:22
Są już takie wspólnoty w Europie. Ludzie z jednej kamienicy mają wspólny ogród na dachu, panele a nawet jeden samochód, z którego korzystają zamiennie wtedy, gdy akurat ktoś MUSI z niego skorzystać.
Skomentuj:
WCUPD
 
 
swiat_u_granic_czyli_synteza_prezentacji_jeffa_i_joanny.txt · ostatnio zmienione: 2020/01/15 19:14 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika