14 sierpnia 2011

Szczęśliwe psy w nowych obrożach czyli konkurs się udał!

Z pewnym opóźnieniem o konkursie i na Roberta komputerze, bo w sobotnie popołudnie piorun trzasł w nasz modemo-router i mój komputer stracił łączność ze światem. A rzecz jasna musiało się to stać w przeddzień długiego święta. Na szczęście mieliśmy skitrany, stary niepotrzebny modem, tzw. żółwika, którego nam kiedyś tepsa wcisnęła, twierdząc, że zadziała, ale wtedy nie miał szans. Dziś uratował nam życie, na przeczekanie jak znalazł, bo inaczej do wtorku albo i nie wiadomo do kiedy bylibyśmy odcięci od sieci. Tyle tytułem wstępu a teraz już o konkursie, który bardzo się udał, przybyło ponad 30 dzieci w odświętnych ubrankach i z wiedzą w głowach. Dzieci przybyły nie tylko z Sokółek, ale i z Żydów, Stożnego, Zawad Oleckich i Cichego.

Na początku wystąpiła gwiazda Lodzia, która opowiedziała swoją wzruszająca historię znajdy a przy okazji przekazała dzieciom kilka ważnych informacji o tym, na czym polega bycie Szczęśliwym Psem Europejczykiem. Ja tylko mam wyrzuty sumienia, bo Lodzia nie powiedziała moimi ustami o bardzo ważnej sprawie i tutaj niniejszym uzupełniam. Bo Lodzia jest szczęśliwą Europejką nie tylko dlatego, że biega po ogrodzonym podwórzu, jest zaszczepiona, zabezpieczona przed kleszczami, nakarmiona i ma zawsze miskę pełną czystej wody, ale również dlatego, że nie musi na okrągło być w ciąży, rodzić szczeniaków i ich karmić, dzięki czemu nie jest wycieńczona fizycznie jak większość suk na wsi, pożyje dzięki temu pewnie dwa razy dłużej no i przede wszystkim nie musi się martwić, że jej dzieci zasilą grono wynędzniałych wałęsających się lub uwiązanych na łańcuchu psów. Bo Szczęśliwa Suczka Europejka jest wysterylizowana albo regularnie (raz na pół roku) dostaje zastrzyk antykoncepcyjny nowej generacji.

Następnie pani Krysia (kierowniczka biblioteki w Sokółkach) przeprowadziła konkurs, to znaczy zadawała pytania a dzieci odpowiadały. A pytania były różne - m.in. o ilość zębów u psa, czy pies ma mleczne zęby, czy pies może mieć niebieskie oczy, a jeśli tak, to u jakich ras, czy psy mogą pracować na etacie i jakie zawody wykonują, co znaczą psie imiona (Reks, Ami, Luna, Saba…), pytania o ustawę o ochronie zwierząt, itd.

Potem zostało podsumowane, którzy z uczestników najczęściej znali odpowiedź na pytania i zostali w ten sposób wyłonieni zwycięzcy. Warto było nim być, bo zwycięzca mógł jako pierwszy wybierać spośród nagród wyłożonych na stole pingpongowym:)
I tak po kolei podchodzili uczestnicy, którzy zajęli kolejne miejsca.
I miejsce zajęła Natalia Witkowska (Żydy)
II - Mariola Dobruch (Sokółki)
III - Weronika Maciejewska (Stożne)
IV - Małgorzata Adamczyk (Żydy) i Kamila Domoradzka (Sokółki)
V - Klaudia Bisikierska (Żydy)
VI - Aleksandra Juszkiewicz (Sokółki) i Igor Maciejewski (Stożne)
VII - Dominika Adamczyk (Żydy)
Każdy otrzymywał sporą torebkę czapiego i puszkę mokrej karmy dla swojego pieska oraz mógł wybrać dla niego odpowiednią obrożę, a sam dla siebie jeden z prezentów. A były różne do wyboru rzeczy, np. przybory szkolne z obrazkiem pieska, zeszyty w twardych okładkach z pieskiem, kredki z temperówką w eleganckich opakowaniach, tablice do pisania mazakiem, oraz prezenty (słuchawki, pokrowiec na CD, gra komputerowa, książeczki dla dzieci…) od pana Borawskiego, wydawcy Tygodnika Oleckiego, która to gazeta, jak wiadomo, była patronem medialnym konkursu i logo tygodnika widnieje na dyplomach, które dzieci otrzymały. Swoją drogą za dyplomy bardzo, bardzo dziękujemy naszemu nadwornemu grafikowi Piotrkowi Tarasiewiczowi!
Dziękujemy również sklepowi zoologicznemu vis a vis przychodni na ulicy Zielonej w Olecku (schodkami w dół) za rabat przy zakupie obroży dla piesków!

Zdobywczyni 1-szego miejsca - Natalia Witkowska

Nagrody odbiera Mariola Dobruch

a tu Weronika Maciejewska

oraz zdobywcy kolejnych miejsc:

A potem już wszystkie dzieci biorące udział w konkursie (czyli wszystkie obecne) mogły pobrać nagrody i zrobił się przy stole tłok i zamieszanie (kto pierwszy ten lepszy):)

Po pobraniu prezentów były występy. Dzieci zaśpiewały lub powiedziały wierszyk, głównie na temat piesków:)

a wszystko to obserwowała i nagradzała brawami szanowna komisja, czyli pan Borawski wydawca Tygodnika Oleckiego, pani radna Maria Dzienisiewicz, Małgosia Janik (właścicielka największego Europejczyka w Zawadach, odwiecznego wroga naszych psów - Nikodema) i jej przyjaciółka Ala Gniazdowska, które dzielnie mnie i Agnieszce Malinowskiej pomagały w zorganizowaniu konkursu.

Na koniec dzieci wypchały kieszenie cukierkami, za które pięknie dziękujemy Fredkowi, który jest naszym kolegą i handlowcem rozprowadzającym po sklepach słodycze i nie tylko.

Wspomnieć należy również o mieszkańcach Zawad Oleckich, którzy hojnie przysponsorowali konkurs, dzięki czemu można było kupić prezenty dla psów i dzieci. Dziękujemy Małgosi i Ali, Wandzie i Krzysiowi, Marcie i Mariuszowi, Zosi i Mariuszowi, Marycie i Jerzykowi, Ani i Bartkowi, Edycie i Grzegorzowi, Agnieszce i jej koleżance Grażynie, no i sami sobie:)

A największe podziękowania dla pani Krysi z biblioteki, która na koniec nas ugościła ciastem, sałatkami i kanapkami, ale przede wszystkich dziękujemy dzieciom, które tak licznie się stawiły dając świadectwo tego, że los psów nie jest im obojętny!

No i wszystkim okolicznym pieskom, które już po wszystkim udały się na zasłużony odpoczynek:)

PS. O konkursie w gazetach będzie w czwartek - w Tygodniku Oleckim i w Głosie Olecka (dodatku do Gazety Olsztyńskiej)

Komentarze

blamagda, 2011/08/15 17:03
Szaco dla wszystkich organizatorów i darczyńców! Super konkurs. A wśród zwycięzców - same dziewczyny :-) Kobiety górą!!!
ania, 2011/08/15 20:30
Był jeden chłopiec, na 6 miejscu:)
Aurela, 2011/08/15 17:38
Super że się udało i dzieci były zadowolone i tak chętnie uczestniczyły!!! Brawo dla wszystkich organizatorów;))))
Egretta, 2011/08/16 09:49
Brawo Aniu!!! To bardzo pożyteczne i inspirujące działania. Swoją drogą... ciekawe, czy cos takiego udałoby się w naszej gminie...
ania, 2011/08/16 09:51
a czemu nie?!
kinga, 2011/08/16 14:01
szacun:-) Jak zwykle!
Egretta, 2011/08/16 15:23
Wątpliwości rodzą się z obserwacji jak społeczeństwo reaguje na jakiekolwiek inicjatywy, ale chyba warto spróbować :)
ania, 2011/08/16 15:31
Dlatego inicjatywy należy kierować do dzieci! A jak wiadomo dzieci przyszłością narodu:)
Tess, 2011/08/16 20:40
Chwytam pomysł! Spróbuję zorganizować coś takiego w naszej szkole i w bibliotece gminnej. Nius jako były mieszkaniec schroniska tez może być przekonujący:-))) Pozdrawiamy Serdecznie!
ania, 2011/08/16 22:37
Super, o to mi między innymi chodziło, abyście chwycili pomysł!
Tess, 2011/08/18 23:19
Prowadziłam już takie zajęcia dla dzieciaków, ale w mieście. Na wsi trzeba by je poprowadzić troszkę inaczej. Już rozmawiałam dzisiaj w gminie. Robię konspekt i ruszamy od września - wszystkie gminne szkoły:-)))
ania, 2011/08/19 09:17
no to powodzenia!
Skomentuj:
QTRTQ
 
 
szczesliwe_psy_w_nowych_obrozach_czyli_konkurs_sie_udal.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:26 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika