11 września 2010

Szczęśliwe psy w Zawadach czyli inicjatywa Roberta

Dwa dni temu w Zawadach u sołtysiny odbyło się zebranie mieszkańców wsi, na którym okazało się, że wieś, jeśli wspólnie do 30 września wymyślony zostanie jakiś zbożny cel, otrzyma z funduszu sołeckiego 7 tysięcy złotych. Za mało na takie naprawienie dróg, żeby ich pierwszy deszcz z powrotem nie rozmył. Za dużo, żeby wydać na głupoty, np. jak wieś obok - na kolorowe tabliczki informujące gdzie jest oznaczony danym numerem dom, choć z braku lepszego pomysłu przychylano się właśnie do tego. Ale na drugi dzień rano Roberta olśniło i oto efekt:

a pod nim, ale z racji ochrony danych osobowych wycięte, 19 podpisów mieszkańców Zawad Oleckich, czyli z prawie wszystkich gospodarstw. Jestem dumna, że mieszkam w takiej wsi!
Niestety kasa na budy będzie dopiero w przyszłym roku, więc jeszcze tej zimy zawadzkie psy będą musiały cierpliwie poczekać na bycie szczęśliwszymi.

Komentarze

k., 2010/09/12 20:40
szacun Kochani:-)
tess, 2010/09/12 21:06
I ja się podpisuje wszystkimi kończynami. Szacunek i czapki z głów! Podsunę pomysł naszemu sołtysowi.
bea, 2010/09/13 16:45
respect!
Janusz z Warszawy, 2010/09/13 21:23
Wiwat Zawady Oleckie! Panie ukłon, panowie czapki z głów.
Egretta, 2010/09/14 21:22
Fantastyczny pomysł, gratuluję szczerze :) Jestem z Was dumna :)
Monika, North Carolina, 2010/09/15 14:40
Gratulacje! Az sie chce byc psem!
ela z wrocławia, 2010/09/26 19:09
Jesteście chorzy ! na głowę . ! Tak jak i ten pomysł . Jesteś pan pseudo gospodarz .
ania, 2010/09/26 20:06
Oczywiście, bo PRAWDZIWY gospodarz psa trzyma na krowim łańcuchu w beczce wywróconej na bok, bez miski wody, koty traktuje jak robactwo i nie karmi, psa ani kota nigdy do weterynarza nie zaprowadzi, jak chory to niech zdycha, psa weźmie sobie nowego, byle dobrze szczekał, bo jak nie będzie szczekał, to w lesie do drzewa przywiąże, a szanuje tylko to, co mu kasę przynosi lub jedzenie i to też nie za bardzo, za to sprawia sobie zielone tabliczki pasujące do wiejskiego krajobrazu jak wół do karety, w dodatku w stylu "wieś tańczy i śpiewa":) Na szczęście poza Robertem pseudogospodarzy w Zawadach 19 sztuk! Pozdrawiam PRAWDZIWY gospodarzu - elu z wrocławia:) taka sama elu jak swego czasu ewa z warszawy zapewne:) i tylko nadmienię, że pomysł chory na głowę to rzecz bardzo ciekawa!
Zbyszko z Bogdańca, 2010/09/27 13:43
Życzę ci 'Elu z Wrocławia' 100 lat w zdrowiu na dwumetrowym łańcuchu wrastającym w ropiejącą ranę na karku, w obciętej beczce po oleju opałowym, do której zimą przymarznie ci dupa, a która latem będzie się rozgrzewać do czerwoności. I żałuj, że nie masz ogona, też Ci go życzę. Mogłabyś go obgryzać z głodu, gdy już skończy Ci się spleśniały chleb od prawdziwego gospodarza. A woda? Prawdziwi gospodarze czasem pytają: 'To psy piją wodę?' I łatwo ich po tym poznać. Cała reszta jest pseudo- a Ty jesteś pseudo człowiekiem.
Skomentuj:
MZJMI
 
 
szczesliwe_psy_w_zawadach_czyli_inicjatywa_roberta.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:25 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika