13 marca 2009

TO JUŻ 10 LAT!!!

Trochę się zagapiliśmy, zapomnieliśmy, że akt notarialny został podpisany 13 marca 1999 roku, stąd nius ze wsteczną datą. Mnie się wydawało że 21, a Robert w ogóle nie pamiętał. Myśleliśmy, że nieco później, bo tego 13 to tylko ja byłam u notariusza w Ełku, a razem, już na swoim byliśmy pewnie właśnie tydzień po. To zdjęcie na górze przedstawia moją koleżankę Anię, która zdejmuje dechy, którymi zabite były drzwi naszego domu, wtedy jeszcze nie naszego, bo było to latem 1998 roku, gdy pierwszy raz byłam w Zawadach, zupełnie przypadkiem, zaproszona właśnie przez Anię na wakacje do pobliskiej wsi a następnie przyprowadzona, by zobaczyć, jaka fajna chałupa nad jeziorem jest do sprzedania w pobliżu. Naszą historię można zobaczyć na stronie domeny www.agroturystyka.zawady-oleckie.com w tak było/tak jest , poetycką wersję Grzegorza Kapli z Wróżki można przeczytać - ZAPRASZAMY DO PRZECZYTANIA ARTYKUŁU!, ale tu dla uczczenia dziesięciolecia pokrótce.

Bo te dziesięć lat oczywiście minęło jak z bicza trzasł. Robert spędził je głównie budując i remontując,

ja jeżdżąc przez pierwsze 9 lat w tę i z powrotem (ale nie tym cudownym pojazdem poniżej 8-O).

Robert, gdy się sprowadził do Zawad, szybko musiał zrobić prawo jazdy i skombinować samochód. Najlepszy samochód na wieś czyli maluch z łańcuchami na kołach i łopatą na dachu był jedynym, na który można było zawsze liczyć. No może jeszcze obecny pojazd wiejski tico mu dorównuje - pruje zaspy jak szatan i też go ręcznie można wyjąć z błota po pachy w przeciwieństwie do opasłych terenówek, które ruszyć można tylko traktorem.

No więc mamy za sobą wygrzebywanie się z błota i zasp, szczególnie mroźne (-34 st.C) i szczególnie obfite w opady zimy, lata upalne i deszczowe, niespodzianki pogodowe w tym wichurę, która strącała dachówki oraz trzęsienie ziemi. Krok po kroku odbudowywanie i adaptację budynków najpierw po to, by mieć gdzie mieszkać, potem na pracownię, a następnie pensjonat.

I niestety końca nie widać:) Mamy od 3 sezonów gości w pensjonacie, od 4 lat galerię i warsztaty ceramiczne. Dochrapaliśmy się dobrych sąsiadów, 3 psów, 3 kotów (ale jednego straciliśmy) , odzyskaliśmy ziemie wokół nas. Przez ten czas straciliśmy niektórych bliskich, jak to w życiu, ale generalnie odkąd jesteśmy w Zawadach, jest o niebo lepiej. Ktoś niedawno powiedział, że ludzie dzielą się na tych, którzy wynieśli się na wieś i na tych, którzy wciąż mówią, że chcą to zrobić. Myślę, że Ci którzy tylko mówią, lepiej niech dalej to robią, skoro wciąż nie mogą podjąć decyzji - bo nie wystarczy wynieść się. Trzeba to dobrze przemyśleć, być pewnym. Na wsi żyje się dobrze, jeśli pożegna się złudzenia o sielskim, bezproblemowym życiu. Fakt, niektóre problemy są inne niż korki w mieście i głupi szef - dziurawa droga do Sokółek i to, że wręcz słychać jak w samochodach zużywają się części i odkręcają śrubki, o tej porze roku ciągły strach, że nie dojedziemy do sklepu a ja do pracy w Olecku, bo droga od nas do wsi zepsuta przy robieniu nowej linii elektrycznej i z kolein pełnych błota tym razem możemy nie wyjechać, albo śniegu napadało a nie dojechał pług, za chwilę będziemy się martwić, kto w tym roku skosi nasze pola na dopłaty, no i marznące rury w pensjonacie, popróchniałe belki w stropie, walące się piece przy największych mrozach, wiosna, która miała nadejść, a zamiast tego… Niektóre problemy to typowe problemy dorosłego człowieka, od których nie da się uciec nawet pod Puszczę Borecką, w tym najbardziej banalny - co zrobić, żeby starczyło pieniędzy:) A część wleczemy za sobą (bo w sobie) z miasta. Ale sądząc po tym, że Robert wytrzymuje w Warszawie 3 dni, a ja, gdy muszę raz na miesiąc tam jechać, już na tydzień przed jęczę, są ludzie, którzy żeby żyć, MUSZĄ żyć na wsi!:)

To był pierwszy problem, z jakim się spotkaliśmy po przyjeździe do Zawad :-/ - nasze pole jak po bombardowaniu

Komentarze

Tess, 2009/03/20 11:27
Kochani - najserdeczniejsze życzenia z okazji tak doniosłej rocznicy! 10 lat, to Ho!Ho!Ho!. A swoją drogą, jak się ogląda zdjęcia sprzed lat 10 trudno uwierzyć, że to to samo miejsce!
Skomentuj:
GIVAP
 
 
to_juz_10_lat.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:26 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika