13 marca 2019

TO JUŻ 20 LAT!!!

Tak, niepojęte, to już 20 lat, odkąd mamy siedlisko w Zawadach Oleckich! Akt notarialny został podpisany 13 marca 1999 roku. Podeprę się niusem z dziesięciolecia i przypomnę zdjęcia.

to był pierwszy problem, z jakim się spotkaliśmy po przyjeździe do Zawad :-/ - nasze pole jak po bombardowaniu

tak wyglądał nasz widok na jezioro z podwórka

a tak wygląda dziś

to zdjęcie przedstawia moją koleżankę Anię, która zdejmuje dechy, którymi zabite były drzwi naszego domu, wtedy jeszcze nie naszego, bo było to latem 1998 roku, gdy pierwszy raz byłam w Zawadach, zupełnie przypadkiem, zaproszona właśnie przez Anię do Szwałku a następnie przyprowadzona, by zobaczyć, jaka fajna chałupa nad jeziorem jest do sprzedania w pobliżu

nasz dom teraz

Naszą nieco nieaktualną;) historię można zobaczyć na stronie tak było/tak jest , poetycką wersję Grzegorza Kapli z Wróżki można przeczytać w artykule ZAWADY Młoda para , ale opowieść jest sprzed Domku na górce.

Przypomnijmy, że te lata Robert spędził głównie budując i remontując, ja przez pierwsze 9 lat jeździłam między Zawadami i Warszawą, by wreszcie osiąść na stałe w 2008 roku.

Cytat z niusa na dziesięciolecie:
„No więc mamy za sobą wygrzebywanie się z błota i zasp, szczególnie mroźne (-34 st.C) i szczególnie obfite w opady zimy, lata upalne i deszczowe, niespodzianki pogodowe w tym wichurę, która strącała dachówki oraz trzęsienie ziemi. Krok po kroku odbudowywanie i adaptację budynków najpierw po to, by mieć gdzie mieszkać, potem na pracownię, a następnie pensjonat.

pensjonacik :-)

i dziś

I niestety końca nie widać:)”… Ostatnie zdanie wciąż aktualne. 10 lat temu mieliśmy od 3 sezonów gości w pensjonacie, od 4 lat galerię i warsztaty ceramiczne. Czyli po dodaniu 10 lat: 13 lat pensjonaciku Pod tulipanem, 14 lat Galerii Wiejskiej i warsztatów, no i 7 lat Domku na górce oddanego gościom . Tylko niestety to zdanie nieaktualne: „Dochrapaliśmy się dobrych sąsiadów” bo szydło wyszło z worka kilka lat później :-( I to niestety najtrudniejsza strona naszej dwudziestoletniej historii w Zawadach.

no i Domek - tak wygląda dziś, a dla przypomnienia Historia Domku na górce

Nasza historia w Zawadach to także historia naszych zwierzaków . Trochę się ich przewinęło. Nieżyjące już nasze pierwsze koty (ze szczególnym uwzględnieniem Wilkusia) Wilkuś, Mrówka, pierwszy pies (od dr Jakuszki) Belfegor i zaraz po nim Pieso…

obecny zestaw psów

Oraz historia samochodów. Moja corsa, potem astra, w końcu nastała era ukochanych kangurów. Robert, gdy się sprowadził do Zawad, szybko musiał zrobić prawo jazdy. Najlepszy samochód na wieś czyli maluch z łańcuchami na kołach i łopatą na dachu był jedynym, na który można było zawsze liczyć.

Potem było tico, teraz beix, ale maluch znowu niezawodny…

- teraz robi za traktor:)

Odzyskaliśmy ziemie wokół nas o czym w niusie Perfect days, czyli szczęśliwie zakończona historia naszego siedliska . Staliśmy się prężnie działającym gospodarstwem agroturystycznym. Najpierw Pod tulipanem , potem w Domku . Przytargaliśmy dom z bala , który czeka na swoją kolej… Przez te lata straciliśmy ja ojca, Robert mamę, wzięliśmy ślub po 25 latach! , a potem narodziły się nasze wnuki…

które zdążyły urosnąć….

I tak życie płynie, a my z pięknych i młodych zmieniliśmy się w nieco połamanych staruszków ;)
Towarzyszycie nam w tym wszystkim w niusach i starusach i na FB, więc nie będę się rozpisywać, gdy ktoś chce sobie przypomnieć, niech tam skoczy.

Pytają niektórzy, czy nie żałujemy, czy nam tu czegoś nie brakuje. Mnie, poza machiną teleportującą mnie co miesiąc na trzy dni do Warszawy, niczego. Robertowi, sądząc po tym, że wytrzymuje w Warszawie 3 dni, chyba też. Jeśli czegoś, to nie dlatego, że tu mieszkamy. Czasem narzekamy na uwiązanie, na to, że razem nie możemy się stąd ruszyć. Czasem na to, że trzeba gdzieś jechać kawał, aby coś załatwić. Ale coś za coś. Przez te 20 lat zmieniło się bardzo dużo:
Drogi - zaczęliśmy jeździć do Zawad zanim zbudowano obwodnicę Radzymina, teraz mamy drogę szybkiego ruchu do Ostrowi, a nawet do Zambrowa, bo tak teraz większość tu jeździ (w Zambrowie dopiero skręca na Łomżę i ląduje tuż za, w Piątnicy, czyli trasa szybkiego ruchu kończy się w połowie drogi do nas). W planach via Baltica, do Ełku. Już teraz za Łomżą kilka obwodnic, które będą wpasowane w tę trasę. Nie wiem, czy dożyjemy, ale gdyby tak, to będzie do nas rzut beretem!
Komunikacja ze światem - kiedyś zasięg mojej komórki kończył się w Ełku przy szlabanie, czyli jakieś 60 km od nas a internet był tak wolny, że nie można było gadać przez skype. Teraz to moje podstawowe narzędzie pracy.

Wiecie o czym myślę? Aby zaprosić Was nasi wierni niusowicze do Zawad, na jakiś weekendowy zjazd. Co Wy na to??

Komentarze

Monika, North Carolina, 2019/03/12 23:18
Fajoski nius, z etapami zakupow i przemian, gdy mozna sobie uswiadomic co tu bylo kiedys, przed Wami. Widac, ze wlozyliscie duzo pracy i milosci do tego PRZED, zeby bylo dzisiejsze PO. Z przyjemnoscia zajrze wieczorem do tych niebieskich linkow, zeby sie jeszcze bardziej wzruszyc.
A na razie: Wielkie gratulacje na 20 rocznice zawadzkiego wytrwania!
Monika Rybak , 2019/03/12 23:21
Po raz pierwszy zawitaliśmy do Was zimą 2015 roku. Miłość od pierwszego wejrzenia i niedowierzanie, że takie miejsca i tacy ludzie jeszcze istnieją. Potem wyjazd i moje "wycie" w samochodzie przez 50 km, że opuszczam Zawady. Świat, który już na zawsze pozostanie mój. Powrót po kilku miesiącach, latem i miłość utrwalona!

Dlaczego o tym piszę? Obca osoba, która kilka razy Was odwiedziła? To miejsce (genius loci?) i Gospodarze spowodowali, że te zdjęcia oglądam jak...album rodzinny. Górnolotnie? Owszem, ale od serca! Pewnie nieświadomie, ale wytyczyliście nową drogę w moim życiu, inne spojrzenie na świat, totalne przewartościowanie tego, co do tej pory wydawało się ważne...

Dlatego życzę Wam w tym dniu ( dziwnym trafem 13 marca to niezwykle ważny dla mnie dzień - 14 lat temu, po wielu kłopotach i przelanych łzach, na tym świecie pojawił się nasz jedyny syn) abyście dalej byli drogowskazem dla takich, pogubionych w dzisiejszym świecie, ludków jak ja. Dziękuję za wszystko!
ania, 2019/03/12 23:43
No to wszystko jasne! Tak to się linkuje na tym bożym świecie...
Dzięki za dobre słowo i za to, że jesteś(cie)!
z FB, 2019/03/13 12:08
Elzbieta K: To Wy jesteście właściciele ziemscy😁
Galeria Wiejska: tak się złożyło :)
Elzbieta K: no ja to mam tylko 2500m działki,ale i tak jest co robić😁
Galeria Wiejska: no właśnie! na szczęście nasze 22 ha to głównie nieużytki :)

Ewa N: Wow! Warto doczytać do końca (y) :-)
Galeria Wiejska Zawady Oleckie tak, tak! bliższych terytorialnie fanów też to dotyczy!

Elzbieta K: wielkie zmiany,świetnie się zagospodarowaliście, super!

Joanna S-O: Tak, tak i jeszcze raz tak 😍

Justyna K: pięknie to wygląda :)

Jagna J: Wow, szacun i kolejnych dwudziestu lat nad jeziorem 🥳
Galeria Wiejska: Wam też zaraz stuknie, ani się spostrzeżecie ;)
Jagna J: to prawda „ mijają dni, miesiące, mogą rok ...” 😉

Maryna Ś: Pięknie! Będziemy świętować w sierpniu! 🥳

Marysia S:Super wspomnienie!!!

Fela B: Aniu życzę Wam kolejnych lat w szczęściu, zdrowiu i dobrobycie.

Krzysztof Anna N: Gratulujemy rocznicy i wytrwałości!

Joanna W: Kochani, gratulacje 🎆

Tomek Ż: Spędzić 20 lat w takim miejscu to łatwizna😎. Gratuluję!

Fela B: Ogrom pracy wlożyliście w swoją posiadłość.Ogrom.
Jak pięknie nad jeziorem bez tych Voldemortów

Agnieszka K: Sto lat!
Galeria Wiejska: oj tyle to raczej nie damy rady :)

Aleksandra B: Piękny Jubileusz! Podziwiamy, gratulujemy i życzymy kolejnych Dobrych lat!! 😍💚🤩

Sergiusz Sonny Lee L: Pięknie tam macie. Mnóstwo zdziałaliście. Pamiętam, jak to miejsce wyglądało kilkanaście lat temu :)

Agnieszka Miłaja G: Pamiętam jak oglądałyśmy 🏠 pierwszy raz💖
Galeria Wiejska: no racja! przecież byłaś wtedy!

Agnieszka Miłaja G: Pięknie macie!😍

Julita K: Jestescie WIELCY! Zjazd to swietny pomysl, zwlaszcza, ze wiele nowego macie do pokazania.

Gosia Vi S: Właściwie to nie wiem co napisać....podziwiam, o ! no i jeszcze gratuluję pomysłu na życie, wytrwałości i konsekwencji w realizacji tego wszystkiego :) No i najważniejsze w tym wszystkim, że trafiliście na siebie, że się tak super uzupełniacie !!!! GRATULUJĘ ROCZNICY jesteście niesamowici 👍👍👍
Galeria Wiejska: dzięki, lata pracy to poprzedziły (nad sobą nawzajem:))

Agnieszka Miłaja G: Lato 1998 roku było niezapomniane i dla mnie, nasz pobyt u Ani w Szwałku i oglądanie domu na wsi. Widziałam wtedy dom i bardzo cieszę się jak zmieniło się to miejsce dzięki Wam❤️podziwiam Was za realizację marzeń i zmianę stylu życia, z Wawy do Zawad. Ja po tym wspólnym lecie też poszłam za moim marzeniem tyle, że zawodowym a po 20 latach mam plan mieszkania na wsi, na razie tylko weekendy. Jestem Waszą fanką💕
sylwia, 2019/03/13 14:10
Zabity dechami ganek...bardzo lubię to zdjęcie, bo jest bardzo wymowne w obliczu dzisiejszej agroturystyki. Już je gdzieś widziałam chyba, możliwe to? Bo ja czasem sobie coś ubzduram ... jestem przekonana na przykład, że siedziałam jako dzieciak z babcią pod pomnikiem w naszym mieście, który został zburzony w 39. I ja to widzę dokładnie, pamiętam emocje z owego posiedzenia z babcią.
ania, 2019/03/13 14:33
Mogłaś widzieć w niusie na dziesięciolecie i w tak było/tak jest na naszej stronie agroturystycznej, ale może siedziałaś tam z dziadkiem Zakrzewskim, kto wie? ;)
Maciek, 2019/03/14 11:23
Bardzo wam gratuluje wytrwalosci. Wzruszajacy wpis pani Rybak. 13 marca, to SUPERDATA !
Ewa U., 2019/03/14 18:58
Jestem i ja, jako jedna z najstarszych stażem oglądaczek albo i najstarsza w ogóle, bo ja zawsze jestem najstarsza. Nie wiem, który to był rok, ale śledzę Wasze poczynania jak tylko zaczęłaś pisać lub niewiele później. Patrzyłam i czytałam z zapartym tchem, bo poniekąd spełnialiście moje marzenia. Można powiedzieć, że uczyłam się na Waszych błędach. Marzenia się ziściły 11 lat temu i niedawno rozpadły się w pył, a ja nadal jestem z Wami. I będę, bo niusy i starusy uzależniają. A co dopiero życie w Zawadach mimo kłóód pod nogami. jednak kłody są wszędzie, za to Wasze w pięknych okolicznościach przyrody.
Skomentuj:
KARUQ
 
 
to_juz_20_lat.txt · ostatnio zmienione: 2019/03/14 18:01 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika