W Domku na górce dziś kolejna zmiana gości,

tydzień temu wyjechali chłopaki z Klarą,

a już tak czuliśmy się, jakby to był ich domek:)

czego dowodem fakt, że trzepali dywany i umyli po sobie podłogi! (sami zobaczcie w albumie zdjęć Sebastiana i Sławka Domek na górce we władaniu gości )

Nawet mieli takie fantazje, że nie płacą nam za pobyt tylko za pilnowanie i utrzymywanie domku w dobrym stanie do czasu gdy znów przyjadą:) Póki co wpłacili zaliczkę za pobyt we wrześniu. Po powrocie do Warszawy podobno Klara wpadła w depresję.

tu podjada nasze truskawki:)

żywa reklama naszego jeziora

Jedynym minusem ich pobytu było zniknięcie Buraska.

Łatka jakoś się przemogła i mieszkała z Klarą w domu, pod koniec nawet ją ignorowała, ale Burasek wsiąkł. Robert bardzo się martwił, do czasu, gdy Sebastian zrobił „jakiemuś buremu kotu” zdjęcie na polu i po ilości wypijanego mleka poznaliśmy, że Burasek zakrada się w nocy na dożywianie.

Wrócił legalnie na drugi dzień po ich wyjeździe.

Komentarze

ola z Katowic, 2013/07/15 09:25
Z moich obserwacji kociowych wynika, że wtargnięcie intruza (nawet w postaci siostrzenicy) na teren kocura Aliena grozi kompletną ignorancją, pokazywaniem miejsca, gdzie kończą się plecy, a w konsekwencji intensywnym wpatrywaniem w ofiarę z zamiarem natychmiastowego zadrapania na śmierć. Alien najczęściej każdą batalię wygrywa, bądź ostentacyjnie wyprowadza się do sąsiadów. Cóż siostrzenica wymyśliła alergię i zażyczyła sobie natychmiastowego powrotu do domu...!
Skomentuj:
BVITW
 
 
tydzien_temu_wyjechali_chlopaki_z_klara.txt · ostatnio zmienione: 2015/02/09 23:31 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika