urządzanie

Najpierw Madzia z drżeniem serca wykonała szlaczek, który miał oddzielić czarne ściany od zielonego sufitu.

inspiracja płynęła stąd:)

moja instrukcja graficzna, do niej był opis jak manewrować wałkiem:) a wcześniej wybór farby z połyskiem

A tu Madzia demonstruje po nocy swoje dzieło z pytaniem czy to tak miało być;)

Przyszła kolej na zamawianie foteli i myjni. To wcale nie było proste. Chcieliśmy, aby stanowiły komplet, ale takich, jakie nam się wszystkim podobały w komplecie nie było. W końcu padło na tę myjkę, a fotele przyszły nie te co trzeba i po wojnach z dostawcą możecie zobaczyć, jakie ostatecznie są, w następnym podniusie.

Największym problemem stała się recepcja, nie było na nią miejsca. Madzia kupiła biurko w odpowiednim stylu, tylko gdzie je postawić? Jak widzicie w ramach cięcia kosztów znowu wykorzystane zostały peerelowskie meble na wysoki połysk. Madzia skupywała na OLXie stare peerelowskie komódki i regały i rozparcelowywała je. W pewnym momencie była tam niezła graciarnia!:)

recepcja - punkt wyjścia

Trzeba było ustalić gdzie ma być tapeta…

tak się bawiłam w fotoszopie:)

i gdzie biurko i regał…

a że regał się nie mieścił…

…trzeba go było nieco przerobić:) - moja wizualizacja

Jednym z pomysłów na wykorzystanie taniochy i nawiązanie do polskich lat 70. było zrobienie luster vis a vis foteli barberskich z peerelowskich okien. Dobrze pamiętacie, ten pomysł już był w mieszkaniu na Kochanowskiego.

nie wiem, skąd ostatecznie Madzia je wzięła, ale prawdopodobnie z ogłoszenia, że ktoś odda za uprzątnięcie

Ramy zostały tylko umyte i wstawiono w nie tafle lustra

Wiele pomysłów pochodzi z bezsennych nocy (miewam tak czasami). Jednym z nich było zrobienie półek na kosmetyki z szuflad. Oczywiście szuflady z peerelowskich komódek.

sama takiej nie miałam, więc zrobiłam wizualizację dla Madzi z szuflady nieco starszej z moich zbiorów przepastnych;)

i jedna z szuflad gotowa!

No i lustra odziedziczone z zakładu fryzjerskiego w miejscu którego powstał Margines. Są to dwie wielkie tafle, szkoda było wyrzuć. I znowu pomysł, by ich przedłużeniem była tapeta, a że tania nie była i Madzia kupiła bardzo ograniczoną ilość rolek, trzeba było dorobić tapetę do luster.

problem w tym, że tapeta była węższa od lustra…

więc zwizualizowałam paski po bokach:) tą samą farbą co szlaczek pod sufitem

wiadomość ma messengerze od Madzi:): Tak?

I utrapienie - łazienka barberów, czyli taka nie dla klientów, a w niej szafki na ubrania robocze, szafki na brudy, kibel i umywalka zgodnie z przepisami sanepidu. Trafiły tam resztki peerelowskich regałów a ostatecznie kibel i umywalka czyli WC zostało odgrodzone od reszty pomieszczenia ścianką działową z drzwiami. Ale zanim to nastąpiło, było tak:

Mimo, że lokal w trakcie urządzania, już działał :-)

No i kawiarenka. Planów na nią było co niemiara, tylko w zderzeniu z rzeczywistością, czyli małym metrażem, stanowisko do siedzenia z laptopem wylądowało przy parapecie, a kanapa stała się rozkładanym fotelem, stoliki zaś stołkami. Bufet z lodówką na napoje i ekspresem do kawy ograniczył się do jednej z komódek.

początki kawiarenki:)

przymiarkom nie było końca; tu stołek barberski robi za wizualizację stolika

Ostatecznie fotel został rozłożony i udaje kanapę, ale o tym w następnym podniusie.

A póki co wróćmy do tapetowania, bo tu też były wizualizacje:)

wizualizacja…

…prawie się nie różni od realu :-):

W łazience klientów trzeba było jeszcze powiesić lustra z tych samych okien, tyle że pomalowanych na czarno.

dostawałam zdjęcie ściany

i za chwilę lustro wisiało:)

to lustro i ta lampka nad były wieszane przy pomocy fejstajma:)

tu wieszanie wieszaka zrobionego przez Roberta w Zawadach

I kolejny pomysł zrodzony w bezsenną noc - kafelki z hasłami do naklejenia na istniejące, pomalowane na biało płytki. Co wymyśliłam, wykonałam, ale najpierw odbył się ranking, które hasło wygrywa. Moje hasła (z tej samej nocy):

Strzyżonego pan bób strzyże
Strzygę owce pod pokrowce
Uwaga plaża niestrzyżona!
Strzyc jak oka w głowie
Ostrzyżenie przed skażeniem biologicznym
Pilne ostrzyżenie dla ludzkości!!!

Borys potem wymyślił Prosimy nie sikać pod włos

Pamiętacie które wygrały?

trzeba było jeszcze ustalić, gdzie mają być przyklejone:)

I oczywiście zakup wyposażenia od osprzętu elektrycznego po lampy, krany, dozownik mydła, wieszaki na papier i takie tam… W takich sprawach z Madzią mamy układ. Ona pisze, co potrzebne i jak to sobie wyobraża. Ja modyfikuję wyobrażenia, wyszukuję, Madzia kupuje. Internet to jednak MOC!

Na koniec dwa filmiki z urządzania kawiarenki:

Zapomniałabym o wejściu! A to przecież podstawa! Szyldem i drzwiami zewnętrznymi zajęli się fachowcy!

Komentarze

Skomentuj:
LIKPW
 
 
urzadzanie.txt · ostatnio zmienione: 2020/11/20 02:59 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika