22 - 24 marca 2008

odbyło się

Wielkanocne pieczenie chleba

co może nie wydaje sie specjalnym wyczynem w dobie domowych automatów do wyrobu pieczywa, ale automatowe wypieki z pewnością nie umywają się do naszego pierwszego w życiu chleba upieczonego w piecu chlebowym w nowej kuchni w pensjonacie.

W pieczeniu towarzyszyli nasi goście, stali bywalcy pensjonaciku, Nina, Tomek i Negra.

A o to mój reportaż z pieczenia i wstępnej degustacji:

Robert przenosi żar z pieca chlebowego do paleniska kuchni, bo w piecu chlebowym pali się kilka godzin drewnem niezależnie od palenia w kuchni, a potem sprząta jego wnętrze i w taki rozgrzany wkłada to, co ma się upiec:

Po 30 minutach Robert sprawdza zapałką, czy chleb nie jest przypadkiem surowy w środku:

Możecie sobie Państwo tylko wyobrazić ten zapach…

A to reportaż Tomka:

Czekamy w napięciu na koniec pieczenia:

5 minut dla fotoreporterów :)

Nareszcie!

Ponieważ chleb nadzwyczaj się udał (zjedliśmy, zanim wystygł :) ), pieczenie powtórzyliśmy w Wielką Niedzielę.

A poza tym już tradycyjnie na górze pomyliły się komuś święta i w Wielkanoc mamy zimę, na szczęście co śnieg spadnie, to sie topi, ale w nocy -5 stopni nieco zmroziło nasze serca, łąki i jezioro…

…co nie przeszkadza w spacerach i odkrywaniu tajemnych zakątków w puszczy:

(z wyjątkiem Belfegora na drodze w lesie, także zdjęcia Tomka)

Komentarze

fred, 2008/03/24 16:56
W dzisiejszym materiale jest tylko jedno-niewyrażne zdjęcie Psa rasy belfegor.DLACZEGO ?.Zaś o chlebie to chyba bardziej sprawdziłyby się w tym przypadku blaszki krótsze pozwalające na uzyskanie "wyższego" bochenka.Ale.Smakowało?-smakowało.I o to chodzi. Zyczę sukcesów w piekarnictwie i miłej zabawy.
ania, 2008/03/24 18:05
Blaszki póki co pożyczone od sąsiadki, ale w długich i chudych mniejsze ryzyko, że gruby bochenek w środku będzie niedopieczony. W drugim pieczeniu chleby bardziej wyrosły a nawet jeden wyszedł z blachy :) więc był gruby jak trzeba mimo chudej formy. A pies rasy belfegor nie był tym razem najważniejszy :) (chodziło o wieeelkie choinki)
fred, 2008/03/24 19:48
I tu widać właśnie ,że posługujemy się innymi kryteriami WAŻNOŚCI.Pies rasy belfegor,nawet niewyrażny jest dla mnie ważniejszy od niewyrażnej choinki.Tym bardziej ,że rzeczoną choinkę można zastać na wskazanym przez zdjęcie miejscu,a Psa r. belfegor-nie. Przy pieczeniu chleba w długich blaszkach istnieje niebezpieczeństwo uzyskania sucharów a nawet wafli,podobnie jak przy okrągłym bochenku można uzyskać podkład do pizzy.NOOOOO w waszym piecu toby dopiero pizza wyszła. Ale.Trening, trening i jeszcze raz trening.Do roboty.
Skomentuj:
SBNPN
 
 
wielkanocne_pieczenie_chleba.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:25 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika