Ferajna

O ferajnie można by w nieskończoność, więc tylko dodam, że Czarli notorycznie przeskakuje płot, ale tylko po to, by pobiec do jeziora się ochłodzić, albo, gdy wystawione worki ze śmieciami dla śmieciarki, porozrywać je i wyciągać zawartość;) No i jeszcze wtedy, gdy ja za płotem. Wtedy on musi też. W ogóle z Czarliego robi się taki wiejski cwaniak!

nocami chodzi spać do wiaty na łóżeczku ze Strzałką, ale gdy zamykam dom, wraca na posłanie

z miejscówki pod deskami jakby coraz rzadziej korzysta

Koty żyją swoim życiem i dopiero gdy Ptysio zaniemógł, Misio z braku towarzystwa znowu się przymila. A ze Strzały zrobiła się kompletna dzikuska. Ale dopilnować, by nie wchłaniała resztek miękkiego po Misio-Ptysiach nie sposób:(

Tygrysy polują na potęgę, a inni się załapują

i radzą sobie z psami w gościach!

Ciekawe, czy Ptysiowi przykra przygoda dała coś do myślenia, czy nie, czy znowu zacznie dołączać do spacerów. Oby nie!

Tu zdjęć parę ze spaceru sprzed bycia poturbowanym:

więcej TU

i jak zwykle koniec na plaży

Komentarze

Monika, North Carolina, 2017/08/19 12:40
Cudna ta ferajna. A co do spania poza domem: moje koty czesto wynosza sie na lato ze spaniem na ganek od frontu, albo w krzaki od tylu w ogrodzie. I wtedy nad ranem mamy zawsze cos upolowane - wiewiorke, albo co najmniej zajaca...
Skomentuj:
LVHBH
 
 
wiesci_o_ferajnie.txt · ostatnio zmienione: 2017/09/30 19:18 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika