10 czerwca 2016

Yes, yes, yes!!!

Wczoraj wpłynęło do kancelarii adwokat prowadzącej sprawę! Dziś dotarł do nas skan! Wysłane w urodziny Roberta, szkoda że nie dotarło do rozprawy, ale i tak radość ogromna. Wreszcie jakaś sprawiedliwość, wreszcie prawo wodne jest przez kogoś respektowane. Światełko w tunelu, bo oczywiście nie wierzę w szybkie zwycięstwo, czyli że sąsiedzi zastosują się do pisma i rozbiorą ogrodzenie w wymaganym terminie.

Znając ich dalej będą strugać głupa, szukać dziur w prawie byle dalej nas dręczyć i robić na złość, w zgodzie ze swym narcyzmem. Bo przecież narcystyczna satysfakcja to ich trzecie imię:)

Komentarze

Zbigniew Sienkiewicz, 2016/06/10 14:33
Młyny sprawiedliwości mielą powoli - powodzenia
Robert Maluchnik, 2016/06/10 23:33
Dziękujemy! Powoli ale do przodu. Jak nie RZGW to może TNT albo C4....w każdym razie jakieś skróty w końcu zadziałają.
z FB, 2016/06/11 08:56
Grażyna M. K: Udało się - super ! ale na pełnię szczęścia trzeba jeszcze poczekać !

Ganieszka R: Brawo! :) Jeśli będzie przeprowadzać zbiorowe, swobodne, bezpieczne przejście wzdłuż linii brzegowej po 15 lipca, to ja się piszę :)

Aldona L-G: Tyle czasu zmarnowanego, tyle nerwów. .. ale czasami warto powalczyć super :) pozdrawiam
Marzena Bujalska, 2016/06/12 23:36
Nareszcie jakaś słuszna decyzja. TRZYMAM KCIUKI za jej wykonanie!!!!
Elżbieta Milewska, 2016/06/13 05:04
Powodzenia.Mam tez nadzieję, że Państwa sukces zachęci innych "osaczonych" do działania. Pozdrawiam.
ania, 2016/06/13 08:54
Dziękujemy za słowa wsparcia, ale tak jak sądziłam, do sukcesu daleko.
Właśnie przyszedł nasz sąsiad z... szantażem. I z informacją, że decyzji RZGW nie zamierza respektować.
Monika, North Carolina, 2016/06/13 15:05
W przypadku wizyty/rozmowy z sasiadem - doradzam nagrywanie, chocby samo audio. Telefon w reke/kieszen i mozna miec kolejny dowod w sprawie.
A poza tym - bardzo sie ciesze na dobre wiesci sadowe. Swiatelko w tunelu - od dawna wyczekiwane.
ania, 2016/06/13 22:37
Nagranie bez zgody nagrywanego nie ma mocy prawnej.
Sąsiad nagrywa Roberta, znaczy raz nagrał, prosił Roberta o powtórzenie i spytał czy może nagrać.
Robert ma komórkę pancerną ale bez wodotrysków. A do mnie i mojej wypasionej komórki sąsiad nie podchodzi:)
Poza tym naprawdę mamy co robić, zabawa w sąd nas już nie interesuje, szkoda czasu i innych dóbr.

Te wieści Moniko, nie są sądowe, choć w sądzie się przydadzą (i nie tylko w sądzie!). To właściciel jeziora, czyli Państwo Polskie, wreszcie się wypowiedział przy pomocy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Ale jak napisałam i jeszcze napiszę raz, sąsiad poinformował Roberta, że Państwo Polskie i jego własność sąsiad cznia.
Skomentuj:
ESEOZ
 
 
yes_yes_yes.txt · ostatnio zmienione: 2016/06/10 14:05 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika